News

Pechowy tydzień. Pod Płockiem wykoleił się pociąg z pasażerami, a na Górze Płockiej wóz z cegłami stoczył się po śliskiej drodze – jeden koń zabity, drugi potłuczony

Autor: Michał Kacprzak

Na szczęście ludzie nie ucierpieli – Stefan Nych, woźnica z Podolszyc, z całej tej przygody wyszedł bez szwanku. I jeszcze jedno: strażakom nie udało się uratować drewnianej chaty pewnego włościanina radziwskiego, p. Dorobka. Spłonęła doszczętnie.

PŁOCK&ROLL
Sportwięcej
Stary Płockwięcej
Materiały partnerawięcej
Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl