Andrzej Markowski

– Tu się urodziłem, tu składałem przyrzeczenie harcerskie, a teraz zajmuję się sprawami seniorów.

Odpowiada Andrzej Markowski

(nominowany do tytułu Płocczanina Roku 2025, przewodniczący Płockiej Rady Seniorów, harcerz, społecznik):

Jeśli ktoś zapyta, jaka była moja pierwsza reakcja na wiadomość o nominacji do tytułu Płocczanina Roku 2025, odpowiem:

  • Była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, nie spodziewałem się, że moje zaangażowanie społeczne, przewodniczenie Płockiej Radzie Seniorów, podnoszenie ważnych spraw i problemów senioralnych na forum płockiego samorządu, a także działalność na rzecz historii płockiego harcerstwa wpłynie na nominację mojej osoby.

Kiedy przypominam sobie różne moje działania dla Płocka, szczególnie dumny jestem…

  • … z powodu przywrócenia w Płocku bardzo ważnego wydarzenia, jakim jest „Powitanie wiosny”, obrzęd utrwalający nasze narodowe tradycje. Prekursorem tego wydarzenia był harcmistrz Wacław Milke, założyciel Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”. Po drugie dumny jestem z wprowadzenia w życie społeczności miasta „Płockich Dni Seniora” – wydarzenia, podczas którego seniorzy prezentują roczny dorobek z różnych dziedzin i obszarów swojej działalności w klubach i stowarzyszeniach senioralnych.

Płock jest dla mnie…

  • … rodzinnym miastem, bardzo bliskim mojemu sercu. Tu się urodziłem, tu chodziłem do szkoły podstawowej, szkoły średniej. Tu nad Wisłą składałem na ręce harcmistrza Ryszarda Wodzyńskiego przyrzeczenie harcerskie, tu razem z harcerzami 135. Wodnej Drużyny Harcerskiej budowałem łodzie żeglarskie, na których pływaliśmy. W Technikum Mechanicznym, słynnej „Siedemdziesiątce”, którą ukończyłem, rozpocząłem pracę. Płock jest mi bardzo bliski, to tu zdobywałem szlify harcerskie i instruktorskie. Pracowałem i pracuję, nosząc mundur harcerski na rzecz jego mieszkańców.

W tegorocznym plebiscycie sam zagłosuję na…

  • … Romanę Kuffel, wyjątkową osobowość, dziennikarkę, osobę, z którą przez wiele lat pracowałem na rzecz mojego miasta.

Za Płocczanina wszech czasów uważam…

  • … mojego mentora hm. Wacława Milke…

… ponieważ…

  • … to osobowość, która całe życie służyła naszemu miastu, sławiąc je w kraju i poza granicami. Jest i był dla mnie niedoścignionym wzorem społecznika bardzo zabiegającego o rzetelność, odpowiedzialność i prawość. Rozpiera mnie duma że w Płocku rosły i kształciły się osoby które oddały temu miastu swoje życie. Wśród tych wyjątkowych postaci są między innymi premier Tadeusz Mazowiecki, dr Jakub Chojnacki – wieloletni prezes Towarzystwa Naukowego Płockiego, Henryk Rybak – pierwszy po 1975 r. prezydent miasta.

Są postaci, rzeczy, wydarzenia, do których można przykleić etykietkę „Made in Płock”. Kimś/czymś takim, z kogo/czego mogę być dumny jest obecnie…

  • … zespół „Dzieci Płocka”, który w tym roku obchodzi swoje 80. urodziny oraz chór „Pueri et Puellae Cantores Plocenses”.

Trzy dowolne miejsca, które swoim przyjaciołom z Polski pokazałbym podczas spaceru po Płocku w pierwszej kolejności…

  • to Wzgórze Tumskie z katedrą, zbiory secesji w Muzeum Mazowieckim, najstarsza szkoła – Małachowianka z piękną aulą i historycznym podziemiem, a także ogród zoologiczny.

Najbardziej w Płocku brakuje mi…

  • … dobrego dojazdu do dróg szybkiego ruchu i połączeń kolejowych z polskimi miastami.

Największym wyzwaniem, przed jakim stoi Płock, jest dziś…

  • … znalezienie rozwiązań dotyczących węzła komunikacyjnego, zagospodarowanie jaru Brzeźnicy oraz terenów w pobliżu Rosicy. Ważnym wyzwaniem także troska o ciągle rosnąca liczbę płockich seniorów.

Kategoria: Kwestionariusz Płocki, News, Płocczanie

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl