Rafał Kowalski
Mój Płocku, nie popadaj w kompleksy, bądź z siebie dumny i dalej się rozwijaj.

Odpowiada Rafał Kowalski
(nominowany do tytułu Płocczanina Roku 2025, kierownik Muzeum Żydów Mazowieckich, autor książek o dawnych mieszkańcach Płocka):
Jeśli ktoś zapyta, jaka była moja pierwsza reakcja na wiadomość o nominacji do tytułu Płocczanina Roku 2025, odpowiem:
- Pierwszą reakcją był radosny uśmiech i taka myśl o płocczanach pochodzenia żydowskiego: „Właśnie ktoś, kto zdecydował o tej nominacji, dołącza się do zdmuchiwania z was kurzu niepamięci, rzucenia na was światła; dziękuję”.
Kiedy przypominam sobie różne moje działania dla Płocka, szczególnie dumny jestem…
- … gdy po jakimś wydarzeniu przeze mnie wymyślonym i zorganizowanym, albo po przeczytaniu mojej książki, ktoś powie, że popłakał się ze wzruszenia lub nieźle się uśmiał albo myślał o tym później trochę czasu. Czyli że w tym kimś wywołało to jakąś emocję, nie zostawiło obojętnym. Wtedy jestem najbardziej szczęśliwy.
Kim jest Rafał Kowalski, za co został nominowany – kliknijcie w grafikę poniżej, by przeczytać:
Płock jest dla mnie…
- … miejscem urodzenia, miastem ludzi, z którymi lubię spędzać czas i które nie przestaje zadziwiać mnie pięknem niektórych miejsc. Na przykład widokiem na Wisłę ze skarpy, ale też pięknem nieoczywistym, jak odrapane i opuszczone podwórka na starówce ze swoim klimatem przeszłości.
W tegorocznym plebiscycie sam zagłosuję na…
- … Leszka Kopczyńskiego. Nie znam go osobiście, ale podoba mi się jego wcielana w czyn idea wsparcia dla potrzebujących, to, że nie poprzestaje w tym temacie tylko na słowach.
Za Płocczanina wszech czasów uważam…
- … Stefana Themersona…
… ponieważ…
- … ten m.in. pisarz, filozof i eseista był prawdziwym człowiekiem renesansu, docenianym cały czas na świecie, działającym ku chwale światowej kultury razem z Franciszką: m.in. malarką, rysowniczką, scenografką i miłością swojego życia.
Są postaci, rzeczy, wydarzenia, do których można przykleić etykietkę „Made in Płock”. Kimś/czymś takim, z kogo/czego mogę być dumny jest obecnie…
- … płockie środowisko kulturalne, które kreuje coraz więcej inicjatyw pomysłowych i nowatorskich, i co bardzo ważne – stara się ze sobą współpracować, nie rywalizować. Cieszę się, że jestem jego częścią.
Trzy dowolne miejsca, które swoim przyjaciołom z Polski pokazałbym podczas spaceru po Płocku w pierwszej kolejności…
- Zabrałbym ich na spacer, podczas którego poznaliby miejsca związane z wielokulturowością Płocka, położone niemal w linii prostej: cmentarz ewangelicki, katedra mariawicka, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Muzeum Żydów Mazowieckich, katedra, cmentarz prawosławny… Część spaceru odbyłaby się oczywiście po płockich Tumach. A po wszystkim poszlibyśmy – oczywiście, gdyby chcieli, na mecze piłkarzy ręcznych i nożnych Wisły Płock.
Najbardziej w Płocku brakuje mi…
- Zdecydowanie brakuje mi drzew, powinno być ich znacznie więcej.
Największym wyzwaniem, przed jakim stoi Płock, jest dziś…
- … by nie popadał w kompleksy w zestawieniu z innymi miastami w Polsce i poza jej granicami; by był z siebie dumny i nie poprzestawał na tym – niech się dalej rozwija.
Udostępnij artykuł:

Zobacz także

Romana Kuffel
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Andrzej Markowski
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Leszek Kopczyński
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Moje osiedle… Dużo się zmieniło: „wczorajsze dzieciaki” zniknęły z podwórek, szkoła zmieniła się w POKiS…
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Joanna Banasiak
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Jacek Ostrowski
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Rajmund Klaus
Autor: Arkadiusz Adamkowski



