Ks. Andrzej RojewskiOD ŚWIĘTA DO ŚWIĘTA
Oferta żywego chleba. Dziś uroczystość Bożego Ciała
Święty Jan jako jedyny z ewangelistów nie opowiada o ustanowieniu Eucharystii w wieczór Ostatniej Wieczerzy. Ale po rozmnożeniu chleba przez Jezusa i nakarmieniu ludzi tym „ziemskim pokarmem” wkłada w usta Mistrza długą przemowę na temat chleba, który daje życie wieczne.
Ten fragment, dzisiaj czytany, zawiera pięć słów kluczowych: jeść (8x), pić (4x), ciało (5x), krew (4x), życie (9x). „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba” – rozpoczyna Jezus.
Chleb,czyli podstawowy pokarm człowieka w regionie śródziemnomorskim, jest tu tak niezbędny jak maniok w Afryce i ryż w Azji. Jeśli go brakuje, umiera się z głodu.
Kto nie ma apetytu, idzie do lekarza, bo ma niepokojący sygnał choroby. Słowa Jezusa przykuwają uwagę tym bardziej, gdy mówi, że On jest chlebem życia i że zstąpił z nieba, od Boga. Jest chlebem, który wskazuje na naturę ludzkiego głodu. Jest on nie tylko cielesny, ale i duchowy. Istnieje głód nieprzemijania, miłości, pragnienie znalezienia odpowiedzi na trudne pytania itp. O głodzie nieprzemijania mówi się dzisiaj coraz głośniej. A nadzieję widzi się w nauce.
Jezus mówi, że kto Go spożywa (Jego ciało i krew), „będzie żył na wieki”. Nie chodzi tutaj o kanibalizm, lecz o wiarę w moc Boga i Jezusa, w moc dawania życia za pośrednictwem środków pokarmu, których ludzie używają, aby żyć. Terminologia ta nie była całkiem obca żydowskim słuchaczom, którzy wierzyli, że krew jest nośnikiem życia.
Jezus oczekuje od słuchaczy wiary Jego słowu. On jest tym, który udziela życia Bożego. Od Boga wyszedł i jest Jego wysłannikiem na świat. Jezus ofiaruje słuchaczom samego siebie jako naturalny pokarm nowego życia.
Wiara w naturalną siłę rozumu nie pozwala uwierzyć słowom Mistrza z Nazaretu. „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?” – pytają. Wcześniejsze, uporczywe szukanie Go kontrastuje ze zgorszeniem z powodu oferty żywego chleba. Jezus odpowiada w słowach: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije , ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem”. „Ciało i krew”, czyli Ja daje siebie wam jako pokarm i napój.
Uczniowie także nie rozumieją tych słów, lecz potwierdzają przez Piotra, że nie mają żadnego wyboru poza Jezusem: „Panie, do kogo mielibyśmy pójść? Przecież Ty masz słowa życia wiecznego”. Paradoks: w tej niezdolności do zrozumienia ma miejsce wyznanie wiary. Choć Cię nie pojmuję, wierzę, ufam Tobie.
Ks. Andrzej Rojewski
Wieloletni wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, obecnie kapelan Domu Seniora Leonianum.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Płatne wejściówki do… lasów! Nadleśnictwo spod Płocka chce za całosezonowy wstęp 2 zł 50 gr od osoby. Stawka rośnie przy zbieraniu grzybów i owoców
Autor: Michał Kacprzak
66-latek z zarzutem sprowadzenia pożaru hali przy ul. Rembielińskiego w Płocku. Przyznał się, złożył obszerne wyjaśnienia
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Możemy się różnić, możemy się spierać, ale nie wolno nam się nienawidzić… Pod pomnikiem autora tych słów płocczanie spotkali się w rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 r.
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Tragiczny wypadek na torach w pobliżu Słonecznej. Nie żyje 17-latek
Autor: Gazeta Płocka
Długi weekend na Mazowszu!
Autor: Gazeta Płocka
Mazowsze stawia na aktywność i inwestycje. Podsumowanie najnowszych „Informacji z Mazowsza”
Autor: Materiał Partnera
„Przepraszam, że zabrałem was w podróż po marzenia”. Po klęsce w finale prezes SPR Wisła Płock mówi o bólu i rozczarowaniu… A co z trenerem?
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Z Gąbina i Dobrzykowa – MAN-y, z Siecienia też i jeszcze Steyr, ze Słupna i Kanigowa ciężkie Jelcze, weterani dróg. Kolejne zastępy gasiły wielki pożar w Płocku [WIDEO]
Autor: Gazeta Płocka



