Michał KacprzakMichał Kacprzak
STUTYGODNIK PŁOCKI

Płatne wejściówki do… lasów! Nadleśnictwo spod Płocka chce za całosezonowy wstęp 2 zł 50 gr od osoby. Stawka rośnie przy zbieraniu grzybów i owoców

Opłaca się iść do lasów państwowych jako trzy- lub czteroosobowa rodzina albo wybrać się tam z wycieczką, np. szkolną.

„Stutygodnik Płocki” nr 21-22, 21 maja – 4 czerwca 1926 r.

Z Rady Miejskiej

  • Nadal bez prezydenta (25 V)

„W sobotę ubiegłą odbyło się ponowne zebranie członków Rady Miejskiej, celem wyboru nowego Magistratu. W głosowaniu pierwszem na Prezydenta oddano 7 głosów na p. Majdeckiego oraz 10 kartek pustych. Po przybyciu jeszcze jednego członka zarządzono głosowanie powtórne. Wynik był: 7 głosów za p. Majdeckim i 10 kartek pustych, oraz 1 głos na p. Altberga. Wobec niedojścia do wyniku – wybory przerwano”.

  • W sprawie wyborów (28 V)

„Dowiadujemy się, te prezydjum Rady Miejskiej, za pośrednictwem Magistratu, zawiadomiło urząd wojewódzki o dwukrotnej bezowocnej próbie dokonania wyborów na członków Magistratu. Urząd wojewódzki prawdopodobnie, albo wyznaczy termin prekluzyjny nowych, ostatecznych wyborów, niedokonanie których pociągnie za sobą przysłanie prezydenta z mianowania, albo też przyśle prezydenta przez siebie mianowanego, bez dokonywania nowych wyborów”.

Życie społeczne

  • Wstępy do lasów państwowych (21 V)

„Nadleśnictwo Łąck komunikuje nam, że w celu ułatwienia ludności wstępu do lasów wydawane będą w nadleśnictwie, we wszystkich Leśnictwach i w Starostwie Płockim i przez gajowych odnośne kwity całosezonowe.

  • Wstęp do lasów dla 1 osoby kosztuje 2 zł. 50 gr.
  • Wstęp do lasów dla rodziny do 4 ch osób 5 zł.
  • Wstęp do lasów dla młodzieży szkolnej 50 gr.
  • Z prawem zbierania owoców i grzybów kosztuje dla 1 osoby 3 zł; dla całej rodziny 7 zł, dla młodzieży szkolnej 1 zł.
  • Wycieczki zbiorowe dla zrzeszeń i szkół są bezpłatne po każdorazowem zgłoszeniu uprzednim w Nadleśnictwie Łąck”.
  • Burza (22 V)

„Wczoraj w porze wieczorowej rozszalała nad miastem burza, podczas której strumienie ulewnego deszczu zalewały niżej położone mieszkania i suteryny. Wyładowania elektryczne były niezwykle ślepiące i częste. Burza w okolicy miasta, w ogrodach i sadzach owocowych wyrządziła wiele szkód”.

  • Opieka nad plantacjami (25 V)

„Opieka nad plantacjami miejskiemi okazuje się w czasach ostatnich niedostateczna. Często daje się zauważyć liczne uszkodzenia młodych drzew, tak np. przy ul. Sienkiewicza niedawno byliśmy świadkami barbarzyńskiego odarcia kory z młodego drzewka prawie przez całą długość pnia. Wobec powyższego stanu rzeczy jedna z czytelniczek »Dziennika« wystąpiła z projektem zatrudnienia bezrobotnych przy pilnowaniu plantacyj. Pomysł ten niewątpliwie nie dałby pożądanych wyników. Przypuszczać należy, że liczba dotychczasowych dozorców jest zupełnie dostateczna do utrzymania plantacyj w należytym stanie.

Przedewszystkiem jednak zwrócamy uwagę publiczności, że jej obowiązkiem moralnym jest interwencja w wypadkach nieposzanowania dobra miejskiego. O tem głoszą napisy w ogrodach publicznych, polecające plantacje opiece publiczności”.

  • Niemożliwy chodnik (25 V)

„Przechodnie, powracający w ubiegły piątek z teatru, podczas rzęsistego deszczu, byli wprost zaskoczeni przykrą niespodzianką na chodniku, pomiędzy ul. Małachowskiego a teatrem. Okazało się, że chodnika tego niema, gdyż znikł on literalnie pod dość znaczną warstwą wody, tworzącej wraz z przyległym rynsztokiem jedno jezioro. Rwące potoki wody spędziły przechodniów z chodnika na środek ulicy. Zwracamy uwagę na ten niebezpieczny chodnik, naprawa którego i utworzenie odpowiedniego spadku wody powinny stać na pierwszym planie przy ogólnej naprawie chodników w mieście”.

  • Roboty na ul. Tumskiej (28 V)

„Na ul. Tumskiej zarząd miasta przystąpił do prowadzenia robót, mających na celu rozszerzenie chodnika i obsadzenie go nowemi drzewami. Według wiadomości, przez nas zasięgniętych ulica Tumska wysadzona będzie nowym, nieznanym jeszcze w naszym mieście gatunkiem drzew, używanym często w miastach zagranicznych do wysadzania ulic. Nowe drzewa, ozdobne i nie rozrastające sio zbytnio, zastąpią obecne kasztany, które zostaną usunięte. Na razie robotnicy zajęci są rozszerzaniem chodnika i urządzeniem obramienia z płyt cementowych”.

  • Plan pomiarowy Płocka (29 V)

„Niedawno nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu, rozpisanego przez Magistrat płocki na plan pomiarowy miasta. Z 6 ciu nadesłanych ofert utrzymała się oferta inż. Augustynka z Kutna. Plan pomiarowy jest podstawą planu regulacyjnego, jest więc nadzieja, że ten ostatni niedługo wejdzie w stan realizacji”.

Życie gospodarcze

  • Z ruchu budowlanego (31 V)

„Coraz więcej domów restauruje się i odnawia w Płocku, co daje nam dobrą miarę o zabiegach naszych właścicieli nieruchomości, którzy w miarę możności starają się doprowadzić swe domostwa do dawnego stanu i porządku”.

Ze szkół

Ze sportu

  • Z boiska sportowego (26 V)

„W sobotę odbył się match piłki nożnej między Małachowianką – a włocławskiem »Makabi«. Gra obfitowała w bardzo ciekawe momenty. Wynik 1:0 na korzyść »Małachowianki«.

W niedzielę kombinowana drużyna gimnazjów płockich grała z Warszawskim gronem amatorów. Wynik 1:0 na korzyść Warszawy.

Do obydwóch tych matchów Zarząd boiska dołożył sporo grosza, gdyż nie przyniosły one spodziewanych zysków. Frekwencja publiczności była niewielka. Czemu? Wszak obydwa spotkania były bardzo interesujące i dały widzom sporo emocji oraz niespodzianek!”.

  • Ze strzelnicy (1 VI)

„Działalność strzelnicy rozwija się pomyślnie. Frekwencja duża, zainteresowanie, szczególnie u młodzieży, znaczne. W przeciągu trzech pierwszych dni istnienia strzelnicy (do 31 maja r. b.) oddano ogółem 1157 strzałów. Strzelnica otwarta od g.4-ej do zmierzchu. Amunicja i sztucery na miejscu”.

Reklama

Z kolei

  • Ruch kolejowy (21 V)

„Według informacyj, otrzymanych przez nas ze sfer miarodajnych, pociąg, wychodzący z Radziwia o godz. 5-ej rano, w Kutnie dzielony jest na dwie części. Część wagonów doczepiana jest do pociągu, odchodzącego do Łodzi, część zaś do pociągu, odchodzącego do Warszawy. Podobnie pociąg, wychodzący o g. 12-ej w nocy z Kutna, składa się z wagonów pociągów, które nadeszły z Łodzi i Warszawy. Tym sposobem usunięto potrzebę przesiadania się w Kutnie”.

  • Nowy rozkład jazdy (25 V)

„Przed kilku dniami wszedł w życie rowy rozkład jazdy, przynoszący stosunkowo niewiele zmian w dotychczasowym stanie rzeczy, mimo usilnych zabiegów organizacji społecznych i rządowych. Pociągi nie uległy naogół tak dużym redukcjom, jak zapowiadano, nie nastąpiła jednak spodziewana w wielu wypadkach poprawa niedogodnego rozkładu pociągów”.

Z teatru

  • Postarajmy się zobaczyć (31 V)

„I znowu Płock ma teatr. Bardzo poważny i liczny zespól artystów warszawskich przybył do nas i ma zamiar dać szereg przedstawień, a nawet pozostać tak długo, jak długo powodzenie mu na to pozwoli. Pobieżne zapoznanie się z repertuarem tego zespołu daje wysoką miarę tego, czem jest ta trupa i jakim rozporządza materjałem.

Spotykamy tam więc w dziale operetek: »Cygańską Miłość«, »Najpiękniejszą z Kobiet«, »Królowę Montmartu«, »Wesołą wdówkę«, »Hrabiego Luksemburga«, »Barona Kimla«, »Cnotliwą Zuzannę« i t. p, a w dziele oper przoduje »Halka«, w dziale komedji »Spadkobierca« Grzymały – Siedleckiego, w dziale zaś sztuk ludowych i popularnych: wspaniały wodewil »Polacy w Ameryce« »Chata za wsią«, »Dziewczę z chaty«, »Wnuk Tumrego«.

Sztuki zapowiedziane na 3 pierwsze przedstawienia, jak głosi dyrekcja wystawione zostaną specjalnie starannie dając publiczności pełne zadowolenie artystyczne. Postarajmy się wszyscy je zobaczyć i zarazem zaopatrzmy się w bilety w cukierni W-go Szałańskiego”.

Z kina

Rozmaitości

  • Żydzi wobec wyboru nowego Prezydenta Państwa (25 V)

„(»Hajnt« Nr 114) pierwszy wystąpił z obszernym artykułem o wyborze nowego prezydenta państwa, pisząc w zakończeniu: »Jeżeli wytworzy się taka sytuacja, że żydzi i inne mniejszości swemi głosami (w Zgromadzeniu Narodowem) będą mogły mieć wpływ decydujący na wynik wyboru prezydenta, to my, żydzi przedewszystkiem wywrzemy cały swój wpływ, żeby ten mąż i te partje, którym dostarczymy wina, nie pozostawił nas zawsze siedzących z musu przy wodzie…”.

Michał Kacprzak

Harcerz, historyk z Małachowianki

Na górze strony: pokolorowane zdjęcie z NAC – 1932 r., dziewczynka zbierająca grzyby

Kategoria: News, Opinie, Stutygodnik Płocki

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl