Słyszeliście o białym szkwale, który zabił 34 mieszkańców Radziwia? Ktoś pamięta pożar i eksplozje na kombinacie, które zagroziły miastu?

Bo historii grasujących na statkach między Warszawą a Płockiem i oszukujących w grze w karty i kości szulerów to już nie kojarzycie na pewno. Tamci kanciarze się doigrali – podczas jednego z rejsów płockim bocznokołowcem „Wawel” doszło do strzelaniny i scen jak w westernie. Wkurzeni pasażerowie pięciu naciągaczy uśmiercili.

Przeczytacie o tym wszystkim w najnowszej książce łódzkiego Domu Wydawniczego Księży Młyn z serii „Sekrety …”. Jej autorką jest Romana Kuffel, na blisko 200 stronach „Sekretów Płocka” zmieściła ponad 30 zaskakujących opowieści o naszym mieście.

To 99. książka z serii, w której dziennikarze, regionaliści, historycy, pasjonaci – od Szczecina po Rzeszów, od Gdańska po Zakopane – odkrywają tajemnice swoich miast: z humorem, nostalgią, reporterską precyzją. Dawne afery, zagadki kryminalne, zapomniani artyści, wynalazcy, ludzie, którzy zmienili lokalną historię, miejskie legendy, anegdoty i przede wszystkim – ludzkie historie, radości, miłości, ale i dramaty i tragedie…

Nie znajdziecie tego w szkolnych podręcznikach, oficjalnych monografiach.

Miasto, jakiego nie znamy albo znamy, ale…

„Sekrety Płocka” swoją premierę miały na niedawnym Festiwalu Książek w „Przedwiośniu”. – To największa seria książek regionalnych w Polsce – na stoisku wydawnictwa mówił jego szef Michał Koliński. – One są nie tylko o miastach, ale również o całych regionach, komunikacji – np. lotnictwie, kolejach, flocie, wychodzą poza granice Polski. Książka nr 100 to będą „Sekrety polskiej motoryzacji”.

Każda z książek to zaproszenie do odkrywania miasta takiego, jakiego nie znamy. Albo znamy, gdzieś już o czymś słyszeliśmy, czytaliśmy lub nawet – jak w przypadku dziennikarzy – sami pisaliśmy, ale zostało to jeszcze pogłębione, urozmaicone nowymi informacjami, archiwalnymi fotografiami, pocztówkami, wycinkami prasowymi sprzed lat.

Jak to było z pierwszym striptizem w Szczecinie

Np. „Sekrety Szczecina” wyszły spod ręki znanego dziennikarza Polskiego Radia Romana Czejarka. Można się z nich dowiedzieć, że „nie w stołecznym Berlinie, lecz w Szczecinie bracia Wright pierwszy raz zaprezentowali przed cesarzem swój samolot, licząc na intratny kontrakt i zakup maszyny przez armię”. Nie zawiedzie się, kto zechce się dowiedzieć, co czeski piosenkarz Karel Gott miał wspólnego ze Szczecinem, jak to było z pierwszym striptizem, jaki skandal wywołał „król tenorów” Enrico Caruso albo co robił nad Odrą bokser Max Schmeling.

Warszawa doczekała się już dwóch części „Sekretów”, ich autorem jest varsavianista, dziennikarz, autor cyklu programów „Miasta rytm” w Canal+ Jerzy S. Majewski. W książkach opowiada, gdzie Kazimierz Przerwa-Tetmajer co dzień zamyślał się nad kieliszkiem gorzałki, gdzie można było się poopalać z Agnieszką Osiecką albo „postawić kolejkę wiecznemu utracjuszowi Karolowi Szymanowskiemu”.

Skandal z szopką i romans z… potworem

A Płock? Z przygotowanego przez wydawcę opisu: „Fabryka Maszyn Żniwnych jest w potężnych tarapatach. Grożą jej zwolnienia, zmiana profilu działalności i ograniczenie produkcji do drobnego sprzętu rolniczego. Czy trzy prototypowe egzemplarze KZS-3 Bizon gotowe na żniwa 1968 roku zmienią bieg historii? Autorka wyjawia ponad trzydzieści sekretów Płocka. Zagląda do orbisowskiego hotelu Petropol, spaceruje szlakiem mozaik, odkrywa podwójne życie Taty Kazika, podziwia dar fałszerza pieniędzy dla Jana Pawła II, opisuje skandal z szopką i romans z… potworem!”.

Co do wspomnianych godzin strachu z powodu pożaru na kombinacie – to był rok 1983 i największe w historii zagrożenie ze strony petrochemicznego sąsiada dla Płocka. A szkwał to rok 1923 i trwająca tak naprawdę ponad 100 lat cisza. Jak zauważa autorka, nie wspominają o nim książki i kroniki miasta. „Ze zbiorowej pamięci wymazano to najtragiczniejsze w Radziwiu, w XX wieku, zdarzenie. Może dlatego, że datę katastrofy 'przykryły’ coroczne uroczyste obchody 18 sierpnia – rocznicy obrony Płocka w 1920 roku przed najazdem bolszewików”.

– Praca nad książką trwała kilkanaście miesięcy – mówi Romana Kuffel. – Przy doborze tematyki poszczególnych rozdziałów musiałam wyważyć pomiędzy zainteresowaniami płocczan i ludzi spoza naszego miasta. Dla tych drugich wszystko, co przeczytają, może być nowością, ale miejscowych też należało czymś zaskoczyć, dać coś nowego. Stąd kwerendy archiwalne, wyłuskiwanie niespodziewanych szczegółów i coś, co okazało się bardzo ważne, czyli poprawianie powstałych kiedyś i utrwalonych nieścisłości, błędów.

Na zdj. na górze strony i w tekście: Festiwal Książek w „Przedwiośniu”, stoisko Domu Wydawniczego Księży Młyn odwiedziło bardzo dużo płocczan; Romana Kuffel podpisuje „Sekrety Płocka”

Romana Kuffel

Absolwentka LO im. Wł. Jagiełły, dziennikarka, redaktorka, pracowała m.in. w „Sztandarze Młodych”, „Gońcu Obywatelskim”, „Życiu Płocka”, „Orlen Expresie”. Współpracuje z lokalnymi instytucjami, autorka i współautorka książek, wydawnictw o tematyce regionalnej, popularyzatorka historii Płocka. Spod jej pióra wyszły m.in. „Płockie losy”, „Portrety płocczan”, „Jagiellończycy. Biografie niepospolite”, „Przystanek Płock: czas życia — czas cmentarzy”, „Sekrety Płocka”.

„Sekrety Płocka” są dostępne w księgarniach internetowych i na stronie km.com.pl. W Płocku książkę Romany Kuffel można znaleźć m.in. w sklepie filatelistycznym przy Tumskiej i w siedzibie Płockiej Lokalnej Organizacji Turystycznej na Starym Rynku.

Przez kilka dni jej fragmenty przeczytacie, wyjątkowe zdjęcia obejrzycie także w naszym serwisie.


Kategoria: News, Stary Płock

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl