Jarosław WaneckiNASTĘPNY PROSZĘ
Skala negatywnych skutków jest już niewyobrażalna i nie dotyczy wyłącznie młodych. Peron odjechał przede wszystkim nam, dorosłym
Styczniowe teksty poświęciłem zagrożeniom cyfrowym. Powód był jeden. Bezsilność. Dołączam do niej osobiste przekonanie, że walka z nowymi technologiami, zmieniającymi reaktywność mózgu jest przegrana, a wydawane zalecenia są nierealne do spełnienia.
Dziecko do 2. roku życia nie powinno używać mediów cyfrowych, w tym oglądać bajek na ekranie i słuchać muzyki z wideoklipami do uspokojenia. Telewizor nie może być włączony na stałe.
Po zdmuchnięciu dwóch świeczek, a przed ukończeniem pięciu lat, telefon nie powinien być w ręku malucha dłużej niż godzinę w obecności rodzica. Ideałem jest założenie, że pokazywane treści będą wyselekcjonowane i dostosowane do wieku wraz ze słownymi wyjaśnieniami w trakcie ich transmisji.
Dwunastolatek nie powinien bawić się z ekranami dłużej niż dwie godziny, z zakazem dostępu do mediów społecznościowych i pod kontrolą opiekunów, którzy stosują m.in. blokady rodzicielskie na wszystkich urządzeniach. W czasie nauki i zabawy oraz wspólnych rozmów domownicy powinni używać trybu „nie przeszkadzać”.
Zalecenia Amerykańskiej Akademii Pediatrii kończą się w wieku siedemnastu lat. Do tej pory nastolatek może mieć nie dłuższe niż trzy godziny na dobę seanse ekranowe z wyłączonymi na stałe powiadomieniami z aplikacji i z ograniczeniami oraz rozmowami jak opisane powyżej.
Papier przyjmie każde wytyczne, a w kontrze rząd rozda dzieciom tablety i zorganizuje naukę online. Tabelki mogą być nawet bardziej rozbudowane, a rodzice i tak podadzą telefon dziecku, żeby był święty spokój przy posiłku lub podczas pracy. Gadanie o problemie można wzmocnić na każdej wizycie lekarskiej, ale dziadkowie i tak w pierwszym odruchu poproszą o pomoc cyfrową swoje wnuki.
Powszechność ekranów zmienia życie społeczne. Za korzystne uważamy dostępy do wiedzy i informacji. Nie wychodząc z domu, można uczestniczyć w zebraniach naukowych i uczyć się języków obcych. Badacze, którzy sami korzystają z mediów społecznościowych i aplikacji w sposób masowy, zajęli się w pierwszej kolejności dziećmi i na ich przykładzie pokazują zagrożenia wynikające z nowych technologii. To, co intuicyjnie każdy wie, zaczyna mieć podstawy uniwersyteckie, ale skala negatywnych skutków jest już niewyobrażalna i nie dotyczy wyłącznie młodego pokolenia, o które niby dbamy, które kochamy i przestrzegamy przed złem. Wystarczy rozejrzeć się wokół, by wiedzieć, że żadne uczone rekomendacje nic nie zmienią, a „peron odjechał” przede wszystkim nam, ludziom dorosłym.
Czy jeśli napiszę w tym miejscu, że lekarska rozmowa z uczniami uzależnionymi od sieci nic nie wnosi i jest gadaniem do ściany, to będzie to poważny alarm, czy tylko gderanie pediatry?
Pisząc styczniowe teksty, między świętami a Nowym Rokiem, korzystałem ze źródeł wydanych na papierze przez specjalistyczne pismo dla pediatrów. Stawiając znak zapytania na końcu ostatniego felietonu, przeczytałem wywiad z neurobiologiem Wojciechem Glancem i poznałem pojęcie brainrotów, czyli absurdalnych treści generowanych przez AI, niezwykle popularnych wśród dzieci.
Ciąg dalszy nastąpi zatem już wkrótce, a bezsilność będzie tylko narastać.
Jarosław Wanecki
Lekarz, były prezes Okręgowej Izby Lekarskiej
Fot. Pixabay
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Pod Płockiem wykoleił się pociąg, a na Górze Płockiej wóz stoczył się po śliskiej drodze – jeden koń zabity, drugi potłuczony
Autor: Michał Kacprzak
Mamy to! Powiało Europą na Tumskiej – w starym nowym lokalu tłumy, do tańca gra jazzband, tylko gdzie bęben?
Autor: Michał Kacprzak
Zdrowie jest zbyt ważne, by oddać je szarlatanom. Niestety, gdy maleją możliwości porad lekarskich, budzą się demony
Autor: Jarosław Wanecki
Opowiem wam o Dzieciach Płocka, druhu Milke, swoim dzieciństwie. I o tym, jak Berlin zawojowaliśmy
Autor: Dariusz Michalski
Na płockim targu jak na bazarze Różyckiego. Miejscowi ofiarami warszawskich kombinatorów. A było nie grać w te trzy naparstki (vel kubki)…
Autor: Michał Kacprzak
Bez mapy, bez GPS-u, czasem samotnie. Jak pokonać pół świata, tysiące kilometrów i ani razu nie zgubić drogi do celu?
Autor: Aleksander Niweliński
Jesień nie ułatwia podejmowania nowych wyzwań, ale może trzeba spróbować i pomyśleć o zmianie stylu życia…
Autor: Jarosław Wanecki
Dziś Kościół obchodzi święto, które wiąże się ze św. Heleną i odnalezioną przez nią cenną relikwią
Autor: Ks. Andrzej Rojewski




