Jarosław WaneckiNASTĘPNY PROSZĘ
Co czwarty uczeń ma objawy PSU – nadmiernego używania smartfona. Uzależnienie od ekranu jest powszechne i sam nie mam tu czystego sumienia
Cztery styczniowe teksty poświęcę zagrożeniom cyfrowym. Powód jest jeden. Bezsilność.

Nie tylko praca, ale także zakupy, rozrywka, pasje, śledzenie informacji i nauka, powodują coraz dłuższe seanse, które zmieniają poczucie czasu, izolują od bliskich, niszczą relacje i popychają w bezsenność, lekomanię i nieskończenie długą listę natręctw.
Historia rewolucji cyfrowej osiągnęła pełnoletniość. Chociaż ekrany dotykowe są z nami zaledwie od 2007 roku, nie wyobrażamy sobie powrotu do starych rozwiązań. Kilkanaście lat wystarczyło, aby nastąpiła globalna zmiana w życiu społecznym, gdy już 90 proc. populacji świata posiada smartfony. W Polsce używają ich prawie wszystkie 13-latki i 80 proc. dzieci od siódmego roku życia. Z komórkami doskonale radzą sobie dwulatki. W wolne dni najmłodsze pokolenie spędza z telefonem, tabletem, telewizorem czy komputerem ponad sześć godzin na dobę.
Posługiwanie się wieloma aplikacjami, w tym mediami społecznościowymi, aktywuje w mózgu związany z dopaminą układ nagrody, który daje użytkownikom uczucie przyjemności i ponaglenia, by wykonywane czynności powtarzać. Mechanizm błędnego koła sprawia, że uzależniamy się jeden po drugim, a dzieci, których układ nerwowy jest w fazie rozwojowej, uzależniają się jeszcze szybciej. Dlatego co czwarty uczeń ma objawy PSU czyli nadmiernego używania smartfona. Problematyczne korzystanie z internetu dotyczy aż 30 proc. polskich nastolatków.
Stwierdzenie, że po raz pierwszy w dziejach świata uzależnienie występuje na tak wielką skalę i jest powszechnie akceptowane, to już nie tylko naukowa hipoteza, ale fakty.
Wiedza o zagrożeniach niewiele zmienia w naszym postępowaniu i przechodzi bez świadomego rozumienia. Hasła: cyberprzemoc, hejt i bullying (znęcanie się, prześladowanie, zastraszanie online), uznawane są przez trzy czwarte rodziców za doświadczenie, które nie dotyczy ich dzieci. Tymczasem połowa ósmoklasistów wskazuje, że są ofiarami agresji w sieci. Agresorzy pobierają nauki naturalnie od dorosłych, w tym polityków, wyprawiających się na święte wojny dyskredytowania innych.
Tematem tabu jest seksting. 40 proc. nastolatków od 11. do 18. roku życia zetknęło się z pornografią. Przeglądanie „nagich zdjęć” może prowadzić do cyberpedofilii, cyberprostytucji i groomingu, czyli nawiązywania relacji online w celu uwiedzenia dziecka i wykorzystania seksualnego. Czy jeśli napiszę, że co piąty polski dzieciak bez wiedzy opiekunów spotkał się z dorosłym zapoznanym w sieci, to będzie to poważny alarm czy tylko gderanie pediatry?
Za tydzień opowiem o promowaniu szkodliwych treści, które zmieniają obraz świata.
Jarosław Wanecki
Lekarz, były prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku, prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru
Fot. Pixabay
Udostępnij artykuł:


Zobacz także

Ma 15 lat, w ostatnich tygodniach 12 razy okradała drogerie. Potrzebowała silnych wrażeń, chciała poczuć adrenalinę – tak się tłumaczy
Autor: Gazeta Płocka
Brutalne pobicie ze skutkiem śmiertelnym przy Słonecznej wstrząsnęło miastem. Jeden ze skazanych został zatrzymany po siedmiu latach
Autor: Gazeta Płocka
28-letni motocyklista uderzył w sarnę. Mieszkaniec Płocka w szpitalu. Policja apeluje o ostrożność
Autor: Gazeta Płocka
„Szymon Ninja to jest dzik, nie zatrzyma go już nikt”. 17-latek z Siecienia i płockiej Budowlanki skradł serca telewidzów…
Autor: ja
Do kardiologa, dermatologa, urologa, pulmonologa… – za darmo i bez kolejek. Gdzie takie luksusy?
Autor: Opr. Arkadiusz Adamkowski
Będzie nowe przejście dla pieszych pomiędzy Orlen Areną a Orlen Stadionem…
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Mazowsze: Od sukcesów młodych sportowców po nowoczesne wsparcie dla strażaków
Autor: Materiał Partnera
DNA i zagadka Piastów – Płock w centrum wielkiego śledztwa. Czy historię Polski będzie trzeba pisać na nowo? Są wyniki badań
Autor: Arkadiusz Adamkowski

