Agnieszka Kompińska i Fundacja Kompińskich – oto przesłane przez nich sprostowanie oświadczenia rodziny Kompińskich

Wniosek o sprostowanie i samo sprostowanie publikujemy w całości.

W grudniu opublikowaliśmy oświadczenie członków rodziny Kompińskich. Było ono odpowiedzią na relację z sesji Rady Miasta Płocka. Radni dyskutowali o projekcie wydzierżawienia w trybie bezprzetargowym czterech działek przy ul. Browarnej w Ciechomicach, w tym jednej zabudowanej dworkiem. W planach ubiegającej się o to Fundacji Kompińskich jest remont dworku, urządzenie mieszkań treningowych i wspomaganych, a w drugim etapie stworzenie centrum integracji społecznej.


Dziś na naszych łamach pismo-wniosek o sprostowanie i – cytat – „samo sprostowanie nieprawdziwych informacji podanych przez Rodzinę Kompińskich w oświadczeniu opublikowanym w dniu 10 grudnia 2025 roku przez Waszą gazetę”. Jego autorką jest Agnieszka Zuzanna Kompińska, „działając w imieniu Fundacji Kompińskich, KRS 0001180762 z siedzibą w Toruniu , której jestem Fundatorem oraz w imieniu własnym”.


Oto treść:

„W wyżej wymienionym oświadczeniu Pani Grażyna Kompińska oraz mój brat Rafał Kompiński wraz z
dalszą Rodziną, oświadczyli nieprawdę, iż jako najbliżsi Ś.P. Andrzeja Klemensa Kompińskiego nie są
oni powiązani ze mną osobowo, pomijając fakt, iż jestem pierworodną córką Ś.P. Andrzeja
Kompińskiego, czyli najbliższą Rodziną w pełni tego słowa znaczeniu.

>>Nie jesteśmy powiązani osobowo<< oznacza, że firma lub osoba składająca oświadczenie nie ma
osobistych i rodzinnych powiązań, co w tym przypadku stanowi inaczej.

W dalszej części oświadczenia, zgadzam się z jego treścią, iż nie mamy powiązań kapitałowych.,
deklarując brak zależności finansowej i kontroli gwarantującą niezależność w relacjach biznesowych z
wyżej wymienionymi osobami.

Pragnę również poinformować, iż nie korzystam z majątku po moim zmarłym tacie, gdyż jestem w
trakcie sprawy spadkowej i jest to jedyny aspekt w znaczeniu finansowym, który mnie łączy z Panią
Grażyną Kompińską oraz mym przyrodnim bratem Rafałem Kompińskim.

Podsumuję to wszystko miłym akcentem.

Andrzej Klemens Kompiński zawsze z uśmiechem, zawsze gotów wyciągnąć rękę do tych, którzy
potrzebowali wsparcia. Przedsiębiorczy, pracowity, z sercem większym niż wszystkie jego życiowe
sukcesy.

Budował swoją firmę ciężką pracą i odwagą podejmowania decyzji. Robił to nie tylko z myślą o sobie,
ale o ludziach, którzy dzięki niemu mogli żyć spokojniej, godniej, z poczuciem bezpieczeństwa.

Gdy odszedł, pozostawił po sobie ogromną pustkę. Ale pozostawił też coś jeszcze: inspirację. Jako
jego córka, patrząc na dzieło swojego ojca, na jego szlachetność i troskę o innych, postanowiłam, że
dobro nie może się zatrzymać, Że musi dalej płynąć tam, gdzie jest potrzebne.

Tak narodziła się Fundacja Kompińskich. Nie jako formalna instytucja, ale jako przedłużenie jego
serca. Jako dowód, że miłość do drugiego człowieka jest dziedzictwem, które można i warto rozwijać.
Dziś fundacja wspiera tych, którym los rzuca pod nogi zbyt wiele przeszkód. Działa w duchu wartości,
które Ś.P. Andrzej Kompiński niósł przez życie: życzliwości, uczciwości, solidarności. Każdy projekt,
każda podjęta inicjatywa to jak kolejny krok, który jako jego córka wykonuję ramię w ramię z tatą –
choć już tylko w sercu”.

Z poważaniem, Agnieszka Zuzanna Kompińska, Prezes Fundacji Kompińskich

Fot. Pixabay

Kategoria: News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl