Oświadczenie rodziny Kompińskich: Nie jesteśmy powiązani ani osobowo, ani kapitałowo z Fundacją Kompińskich
Choć nie wynika to wprost z jego treści, zamiarem autorów przesłanego do naszej redakcji oświadczenia jest odniesienie się do przebiegu listopadowej, jednej z najbardziej chaotycznych w tej kadencji, sesji rady miasta…

… i nawiązanie do naszego tekstu „Drugie życie dworku w Ciechomicach – radni zaskoczeni projektem: wszedł pod obrady na autopilocie?”.
27 listopada radnym został przedstawiony do głosowania projekt wydzierżawienia w trybie bezprzetargowym czterech działek przy ul. Browarnej w Ciechomicach, w tym jednej zabudowanej dworkiem. W planach ubiegającej się o to Fundacji Kompińskich jest remont dworku za własne pieniądze (20 proc.) i kredyt bankowy (80 proc.), urządzenie mieszkań treningowych i wspomaganych, a w drugim etapie stworzenie centrum integracji społecznej.
Szefowa fundacji przyznała podczas sesji, że jest ona młoda, a projekt bardzo duży – dlatego współpracuje w tej sprawie z innymi organizacjami, firmami, które mają pomóc zdobyć doświadczenie i pieniądze.
Pisaliśmy w „Gazecie”: „Prezydent przesłał projekt radnym. W teorii wszystko było przygotowane. A jednak dopiero na sesji posypały się pytania: jakim cudem ten projekt uchwały powstał w takim kształcie i trafił pod głosowanie?”. Radni mieli wątpliwości – wytykali m.in. brak konsultacji, brak doświadczenia fundacji, bliżej niesprecyzowanych partnerów, zagadkowy sposób przesłania niedopracowanego i niedoskonałego projektu pod obrady. Ostatecznie zdjęli temat z porządku obrad. Mają do niego powrócić na którejś z kolejnych sesji rady miasta.
Tymczasem we wtorek do naszej redakcji zostało przesłane oświadczenie zatytułowane: „Oświadczenie rodziny Kompińskich”. Kompińscy są znani m.in. z prowadzenia w Płocku działalności w branży motoryzacyjnej.
„Oświadczamy, jako najbliżsi śp. Andrzeja Kompińskiego, że nie jesteśmy powiązani ani osobowo, ani kapitałowo z fundacją >>Fundacja Kompińskich<< (…). Całkowicie i zdecydowanie odcinamy się od tego podmiotu, informując, że nie mamy z nim żadnych powiązań, a wszelkie łączenie go z autorami niniejszego oświadczenia jest bezpodstawne”.
Poniżej cała treść oświadczenia:
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Płock. Spór o ukraińską flagę przed ratuszem. Posłanka PiS żąda jej usunięcia, prezydent odpowiada: To symbol solidarności, nie UPA. Nie zdejmiemy
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Wypadek na al. Piłsudskiego. Ranna nastoletnia motocyklistka przewieziona do szpitala
Autor: Gazeta Płocka
Ciężarowy Man z naczepą potrącił pieszą. 62-letnia kobieta nie żyje
Autor: Gazeta Płocka
Program „Działaj Lokalnie” wspiera mieszkańców powiatu płockiego. Wręczono granty dla lokalnych inicjatyw
Autor: Ziemkiewicz& Kominek
Płocczanin Roku 2025. Dziesięć ważnych pytań do nominowanych. Rafał Kowalski: Mój Płocku, nie popadaj w kompleksy, bądź z siebie dumny i dalej się rozwijaj
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Profilaktyka zdrowia, turystyczny boom i unijne wsparcie dla północnego Mazowsza
Autor: Gazeta Płocka
Tego Dnia Dziecka młodzi karatecy nie zapomną. Pożar hali na Wielkiej Płycie zabrał im dom. Ale się nie poddają, bo „duch karate rodzi się w trudzie, a nie na salonach”. Dorzućmy się do ich zbiórki, pomóżmy!
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Dla kilku piw 32-latek uderzył ochroniarza, zaatakował policjantkę, wylądował w tymczasowym areszcie
Autor: Gazeta Płocka




