Nafciarze zremisowali i trochę zepsuli Radomiakowi imprezę. Jubilat marzył o całej puli, a musiał się podzielić z Wisłą punktami
Tak się złożyło, że tego dnia gospodarze świętowali 115-lecie klubu. Liczyli na to, że zwycięstwo będzie wisienką na torcie hucznych obchodów tej rocznicy.
Był pokaz Iaserowy, była fotowystawa dokumentująca historię Radomiaka, minikoncerty ze skrzypcami i saksofonem w rolach głównych, również po pierwszym gwizdku sędziego wszystko szło zgodnie z planem. Co prawda doskonałą sytuację sam na sam zmarnował eksnafciarz Rafał Wolski, ale jego kolega Maurides już się nie pomylił. To była 28. minuta, na szczęście dla fanów Wisły radomianie nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenia. Nafciarze odpowiedzieli sześć minut później. Łukasz Sekulski pewnie wykorzystał rzut karny, doprowadzając do wyrównania. Ani w końcówce pierwszej, ani w drugiej połowie więcej bramek już nie było.
Po tym meczu Wisła wyprzedziła Cracovię i awansowała na trzecie miejsce w tabeli.






Mariusz Misiura, trener Wisły Płock:
– Na początku gratuluję wam pięknej historii. Wiem, że dzisiaj obchodziliście 115-lecie, to bardzo dużo czasu. Przeczytałem na schodach Wisły Kraków takie słowa, że jak kogoś szanujesz, to przygotuj się do niego jak najlepiej. I z takiego szacunku, że będziemy tutaj grali przy praktycznie pełnej publiczności, że właśnie macie swoje święto, chciałem zrobić wszystko, żeby moja drużyna była jak najlepiej przygotowana, żeby się zaprezentowała jak najlepiej, nie chciała być w tym święcie tłem, ale głównym bohaterem. Z takich czystych sytuacji mamy naciągany remis, bo więcej klarownych sytuacji miał chyba na początku Radomiak, chociaż kontra Ibana Salvadora z Nowakiem też mogła zakończyć się inaczej, więc dopisujemy punkt do naszego dorobku. Czwarty mecz z rzędu nieprzegrany. Teraz przed nami odpoczynek i w poniedziałek mecz z Pogonią.
Joao Henriques, trener Radomiaka:
– Radomiak zagrał dobry mecz. Dobrze w niego weszliśmy, mieliśmy kilka okazji do strzelenia bramki, ale nie trafiliśmy, dobrze bronił też bramkarz. Mieliśmy lepsze okazje, mieliśmy więcej strzałów, więcej posiadania piłki, ale graliśmy z rywalem, który szczególnie w drugiej połowie skupił się na kontratakach i tym, żeby mieć więcej zawodników pod linią piłki. Szukaliśmy wszelkich sposobów, żeby wygrać – skrzydeł, strzałów z dystansu, ale nie strzeliliśmy. Pod koniec pierwszej połowy straciliśmy bramkę z rzutu karnego. To przykre, bo Wisła nie miała zbyt wiele okazji – OK, jeden lub dwa strzały, kilka dośrodkowań i stałych fragmentów, ale to my mieliśmy sytuację pod kontrolą. Nie jesteśmy usatysfakcjonowani wynikiem, ale akceptujemy go, bo taka jest piłka. Lepszy zespół na boisku dziś nie wygrał. Mamy jeden punkt, chociaż powinniśmy skończyć z trzema, bo na to zasłużyliśmy, na to pracowaliśmy. Oczywiście w kolejnym meczu chcemy zdobyć na wyjeździe trzy punkty i nadrobić za dzisiaj.
Radomiak Radom – Wisła Płock 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 – Maurides 28’, 1:1 – Łukasz Sekulski (rz. k.) 34’
Radomiak Radom: 1. Filip Majchrowicz, 24. Zie Ouattara, 14. Steve Kingue, 26. Adrian Dieguez, 13. Jan Grzesik, 2. Ibrahima Camara, 27. Rafał Wolski (C), 10. Roberto Alves (74′ 6. Romario Baro), 15. Abdoul Tapsoba (61′ 7. Vasco Lopes), 25. Maurides, 11. Capita Capemba (61′ 21. Elves Balde).
Wisła Płock: 12. Rafał Leszczyński, 35. Marcin Kamiński, 19. Andrias Edmundsson, 4. Marcus Haglind-Sangré, 21. Žan Rogelj, 14. Dominik Kun (89′ 6. Krystian Pomorski), 17. Matchoi Djaló (61′ 30. Wiktor Nowak), 84. Tomás Tavares (89′ 25. Nemanja Mijušković), 13. Quentin Lecoeuche, 99. Deni Jurić (61′ 66. Iban Salvador), 20. Łukasz Sekulski (C) (82′ 9. Giannis Niarchos).
Fot. Sebastian Wiciński / Wisła Płock SA
Udostępnij artykuł:

Zobacz także

Nie napisała ani jednego artykułu. Nie była dziennikarką. Była dla naszej redakcji kimś znacznie ważniejszym. Pani Teresko… Już nie staniemy przy oknie na pogaduchy
Autor: Przyjaciele z płockiej "Wyborczej"
Piotr Sadczuk: Po trzech latach mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Jeszcze raz dziękuję, Wisło, za wszystko, co mi dałaś…
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Inwestycje w bezpieczeństwo, transport i kulturę: Podsumowanie „Informacji z Mazowsza”
Autor: Materiał Partnera
Wisła odpowiada: „Jedyną osobą, która spowodowała odejście trenera Misiury, jest trener Misiura”
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Z Płocka do Warszawy w niecałe 50, do Łodzi w 75, a do Katowic w 140 minut. Nasze miasto na najnowszej mapie linii pociągów dużych prędkości
Autor: Arkadiusz Adamkowski
„Sokół” – jeden jedyny autobus na nowej prywatnej linii Płock – Sierpc. Uruchomił ją p. Edmund Cybulski
Autor: Michał Kacprzak
Pigcasso to świnia. A Congo – małpa, konkretnie szympans. Jedno z jego dzieł miał na ścianie swej pracowni Picasso
Autor: Aleksander Niweliński
211 – tyle dni średnio, ale bywa, że i ponad rok czeka się na pierwszą wizytę u okulisty. Długie kolejki są nawet do gabinetów prywatnych
Autor: Jarosław Wanecki


