Ks. Andrzej RojewskiOD ŚWIĘTA DO ŚWIĘTA
Chciałoby się zostać na górze. Uczniowie muszą jednak z niej zejść. Ich życie będzie już inne niż poprzednio…
… bo naznaczone widzeniem i słowami, które usłyszeli na świętej Górze Przemienienia.
Tak jak każde objawienie, Przemienienie Pańskie budzi jednocześnie zachwyt i lęk: Piotr powiedział najpierw: „dobrze, że tu jesteśmy” a chwilę później on i dwaj inni uczniowie „upadli na twarz i bardzo się zlękli”.
Bóg jest tajemnicą fascynującą i przerażającą. Gdy pełen szczęścia Piotr, który w Chrystusie rozpoznał Mesjasza, pragnął zbudować trzy namioty („Panie, dobrze że tu jesteśmy, jeśli chcesz postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”), uczniów okrył obłok. Usłyszeli głos Boga: „Oto mój Syn umiłowany, w którym zawarłem całą moją miłość. Jego słuchajcie”. Padli na twarz uznając, że stoją w obecności Boga. Jest to reakcja człowieka wobec Najwyższego. Żyć, kochać, adorować.
Człowiek jest stworzony i żyje, aby przez miłość otworzyć się na drugą osobę. Spełnia cel istnienia, gdy otwiera się na Boga przez adorację. Jezus zbliża się do trójki uczniów, dotyka ich mówiąc: „Wstańcie. Nie lękajcie się!”.
Bóg daje się poznać człowiekowi nie po to, aby go zastraszyć i poniżyć, lecz aby podnieść, wskrzesić do nowego życia.
Chciałoby się zostać na górze. Uczniowie muszą jednak z niej zejść. Ich życie będzie już inne niż poprzednio, bo naznaczone widzeniem i słowami, które usłyszeli na świętej Górze Przemienienia.
„Wydarzenie z góry Tabor ukazuje także, że doświadczenie Bożej chwały nie jest dane po to, by zachowywać je dla siebie, ale nieść w doliny i przekazywać innym. Piotr najchętniej zostałby z przemienionym Jezusem, Mojżeszem i Eliaszem i nie zaprzątał sobie głowy pozostawionymi na dole sprawami. Nie o to jednak chodziło Bogu” (P. Kosiarski).
Każda Msza św. jest takim odświeżającym spotkaniem się z Jezusem i powrotem do codziennych spraw z nową siłą i nadzieją. „Wstańcie. Nie lękajcie się!” – mówi Jezus.
Ks. Andrzej Rojewski
Wieloletni wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, obecnie kapelan Domu Seniora Leonianum.
Na zdj.: Góra Tabor, bazylika Przemienienia Pańskiego. Fot. Wikimedia Commons
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Przyjechał na Tumską pan Szałański z Krynicy, patrzy na swą słynną, kochaną przez Płocczan cukiernię, i oczom nie wierzy. Pustki! Gdzie starzy goście? Co się stało?
Autor: Michał Kacprzak
Książka pozwala na więcej niż jedno życie, wydłużając czas, zanim odprawią nad nami Dziady
Autor: Jarosław Wanecki
Tyfus, złodzieje, pijacy, bezpańskie krowy, dręczone konie… To Płock… I jeszcze mu po gazetach wytykali, że to małe i upośledzone miasteczko
Autor: Michał Kacprzak
Też byłem w Atlas Arenie i widziałem jak Wisła wygrywa i odbiera Superpuchar Polski. Mam zdjęcia, filmy… przeżyjmy to jeszcze raz
Autor: Jan Serwatkiewicz
Zabieram Was na dożynki. Lądujemy w jednej z tych parafii, z których wyjątkowo blisko do nieba [GALERIA ZDJĘĆ]
Autor: Tomasz Niesłuchowski
Za murami św. Pawła… 40 lat temu dostałem w prezencie pierwszy przewodnik po stolicy Włoch. Klejone wydawnictwo już w czasie podróży rozpadało się w rękach…
Autor: Jarosław Wanecki
Stanisław Orłowski, niezły pływak, chciał zaimponować publiczności i z filaru mostu skoczył do Wisły. Policja nie podzieliła jego entuzjazmu
Autor: Michał Kacprzak
Kaktusy na cegłach. Kamienne klejnoty, widoki, jakich nie odda żadna fotografia
Autor: Jarosław Wanecki




