Słowa, które przejdą do historii Płocka. Tomasz Korga: Daje się dobro i za dobro nie wymaga się „dziękuję”. Bo się je daje…
… daje się z serca. I tak je daliśmy. No więc teraz będziemy wypominać bez przerwy?

Czwartek, 28 listopada, ratusz, trwa sesja rady miasta i dyskusja: zdjąć czy nie ukraińskie flagi z balkonu ratusza i masztu na Starym Rynku? Chce tego obywatelski komitet, w którym siłę przewodnią stanowią politycy płockiej Konfederacji. Przed chwilą głosowanie za obywatelskim projektem uchwały rekomendował Szymon Stachowiak z klubu PiS. Dyskusja jest wyjątkowo emocjonalna, wtedy przed mikrofonem na mównicy staje Tomasz Korga, wieloletni radny PiS, były przewodniczący rady miasta.
I mówi:
Nie chciałem zabierać głosu. Ta dyskusja nie powinna w ten sposób przebiegać. Ale skoro już zabrałem głos, to chciałem państwu powiedzieć tak: ja będę głosował za zostawieniem flagi. A dlaczego? Dlatego, że jestem ojcem żołnierza. I nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że jak żołnierz, w tym przypadku mój syn, walczyłby gdzieś, tysiące kilometrów od mojego domu, i byłaby podobna sytuacja jaka jest teraz, że broniłby kraju swojego i broniłby także kraju innego, takiego jak Polska, żebym miał zdjąć tę flagę. Nie wyobrażam sobie tego, to jest dla mnie niepojęte. Niepojęte. Oni walczą, oni w tej chwili najprawdopodobniej siedzą w okopach, gdzieś ta flaga jest wbita, mówię pompatycznie, przepraszam, ale tak to wygląda. i oni jej bronią. Bronią także i nas. No więc jak? Tak po prostu zdjąć? To co mówili przedmówcy, w większości się zgadzam. Tak, nie wolno. Bo po prostu nie wolno. Nie ma innego wyjścia. Ja wiem, że państwo gdzieś tam z tyłu głowy macie te wszystkie sprawy, które mówią o tym, jacy są Ukraińcy. No, są tacy jacy są. No, tak bywa. Tak bywa. Daje się dobro i za dobro nie wymaga się „dziękuję”. Bo się je daje. Daje się z serca. I tak je daliśmy. No więc teraz będziemy wypominać bez przerwy? Za jakiś czas oni to zrozumieją – albo wyjadą od nas, albo zrozumieją i staną się częścią naszego kraju. Oby tak się stało, bo brakuje rąk do pracy. Także ja jej nie zdejmę… Druga sprawa, sprawa flag naszych. No oczywiście, że powinny być. I są. Sam pisałem wiele razy interpelacje, bo flaga była brudna (…). Ja też dbamo własne symbole, ale jest coś więcej, proszę państwa. Jest coś więcej…
Udostępnij artykuł:


Zobacz także

Plebiscyt Płocczanin Roku 2025. Pięć nominacji, sześcioro wspaniałych. Muzycy, pisarze, społecznicy… – bez nich Płock nie byłby miastem, jakie znamy. Głosujcie
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Plebiscyt. Nominowani do tytułu Płocczanina Roku 2025: duet KEVSKI – Gabriel Czerniejewski i Wiktor Mieczykowski
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Plebiscyt. Nominowany do tytułu Płocczanina Roku 2025: Leszek Kopczyński
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Plebiscyt. Nominowany do tytułu Płocczanina Roku 2025: Rafał Kowalski
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Plebiscyt. Nominowana do tytułu Płocczanina Roku 2025: Romana Kuffel
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Plebiscyt. Nominowany do tytułu Płocczanina Roku 2025: Andrzej Markowski
Autor: Arkadiusz Adamkowski
„10 razy zwalniałem Piotrka z pracy, 10 razy on zwalniał się sam. 10 razy mówił, że to ja nadaję się do zwolnienia. I tak… przepracowaliśmy 15 lat”
Autor: Koleżanki i koledzy z płockiej "Wyborczej"
„Wszyscy patrzą na mnie krzywo. Z oburzeniem lub ze strachem. Chcą usunąć mózg fatalny. Jestem dla nich nienormalny”. Siostra wspomina Piotrka, cytując Dezertera
Autor: Aśka Grochulska


