Ks. Andrzej RojewskiKs. Andrzej Rojewski
WIELKI TYDZIEŃ

Największy powinien być sługą najmniejszych. W liturgii Wielkiego Czwartku wzrusza widok sędziwego kapłana lub biskupa, gdy klęka…

… przed młodszym od niego (lub biednym) człowiekiem, aby mu umyć stopy i ucałować je.

Wielki Czwartek, podczas samej liturgii, jak i poza nią, nie koncentruje nas tylko na misterium Eucharystii, lecz także na niezwykłym osamotnieniu i agonii Chrystusa w Ogrójcu, na relacji z Ojcem i pragnieniu podporządkowania się Jego woli. W tym tekście skupiamy się jedynie na Ostatniej Wieczerzy i umyciu nóg.

Ostatnia Wieczerza

Wystarczy czytać którąś z Ewangelii synoptycznych, by stwierdzić, że Ostatnia Wieczerza przebiega w napiętej atmosferze (zazdrość, samolubne myślenie uczniów, zdrada). W Ewangelii Łukasza (22,19-34) opuszczenie i osamotnienie Jezusa pojawiają się bezpośrednio po ustanowieniu Eucharystii. Jezus podał im kielich swojej Krwi. Miał ich zjednoczyć: „Lecz oto ręka mojego zdrajcy jest ze mną na stole” (Łk 22,21).

Uczniowie toczą spór o pierwszeństwo. Jeśli pierwszym z nich jest Piotr, który deklaruje, że gotów jest iść z Panem do więzienia i na śmierć, Jezus mówi do niego: „Piotrze, nie zapieje dziś kogut, aż trzy razy wyprzesz się tego, że mnie znasz” (Łk 22,34).

Jezus daje im samego siebie, swoje ciało i krew, tymczasem tego wieczoru wszyscy Go opuszczą. Łukasz notuje te wydarzenia, wspominając dyskusję, jaką Apostołowie toczyli między sobą kiedyś w innej formie (por. Łk 9,46). Eucharystia, ustanowiona w szczególnie dramatycznych warunkach, jest upamiętnieniem Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Dramat Wielkiego Czwartku jest w niej wyraźnie zawarty i rozwija się przed nami w tym właśnie dniu.

Umycie nóg

Jedynie w Ewangelii św. Jana (13,1-15) znajdujemy relację o umyciu uczniom nóg podczas Ostatniej Wieczerzy. Jak ten opis zrozumieć?

W krajach śródziemnomorskich i w krajach Wschodu troska o umycie nóg podróżującym zlecana była sługom i stanowiła wyraźny znak gościnności gospodarza. Podczas Ostatniej Wieczerzy ten gest nie był gestem gościnności, ponieważ Apostołowie nie byli utrudzeni marszem. Jezus wyjaśnia zatem znaczenie swego niezwykłego zachowania.

Dla Niego jest to obrzęd oczyszczenia, oraz przykład pokory i służby mistrza wobec uczniów. „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy nazywacie Mnie Nauczycielem i Panem – i słusznie mówicie, bo nim jestem. Jeśli więc Ja, Pan i Nauczyciel umyłem wasze nogi, również i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam przykład, abyście tak postępowali wobec siebie, jak Ja postąpiłem względem
was” (J 13,12-15).

Największy powinien być sługą najmniejszych. W liturgii Wielkiego Czwartku wzrusza widok sędziwego kapłana, lub biskupa, gdy klęka przed młodszym od niego (lub biednym) człowiekiem, aby mu umyć stopy i ucałować je. Obrzęd ustanowiony przez Chrystusa, wraz z zachętą do ponawiania go, nie został, jak się wydaje, w całej rozciągłości przyjęty przez Kościół. Aktualna interpretacja obrzędu zawarta jest w śpiewie responsorium ”Gdzie miłość wzajemna i dobroć” lub „Miłujcie się wzajemnie”.

Fot. Pixabay

Kategoria: News, Opinie

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl