Ks. Andrzej RojewskiOD ŚWIĘTA DO ŚWIĘTA
Dziś zaczyna się nowy rok…
… kościelny, dziś zaczyna się adwent.
Czytania mszalne – poczynając od proroka Izajasza, poprzez wskazówki Pawła o czuwaniu, aż do słów Ewangelii – niosą pewność wiary, że Pan ponownie przyjdzie nam z pomocą, w dniach coraz straszniejszych katastrof na ziemi i w kosmosie. Są one opisane językiem apokalipsy, który pojawił się w Izraelu w II wieku przed Chrystusem. „Gdy zobaczycie to wszystko, wiedzcie, że (Pan) jest już blisko, we drzwiach” (Ewangelia św. Mateusza). Potrzeba zatem czujności w oczekiwaniu na Pana. Taka postawa jest aktualna dla każdego pokolenia wierzących, bo tylko Bóg Ojciec wie, kiedy nastąpi dzień ponownego przyjścia Syna Bożego na świat.
Ponowne przyjście Jezusa zwykle rozumiane jest jako tzw. koniec świata. „Czyli – pytał o. Wacław Oszajca – koniec czego? Kuli ziemskiej, Układu Słonecznego, naszej Galaktyki, całego Kosmosu?”. Zapewne chodzi o coś nam najbliższego, o nas samych.
Perspektywa końca świata przeraża. „Nic dziwnego, bo znaczy to, że za nasze poczynania czujemy się odpowiedzialni. Zastanawia zdanie, które czytamy w Talmudzie Babilońskim: >>Jeśli człowiek niszczy jedno życie, to jest tak, jak gdyby zniszczył cały świat. A jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat<<”.
O roli Boga w tych „dniach ostatnich” autor Księgi Mądrości pisze: „Kochasz wszystko, co istnieje, nie brzydzisz się żadnym swoim dziełem, bo gdybyś miał nienawidzić któreś z nich, to byś go nie stworzył”. Dlatego codziennie „ośmielamy się mówić”: „Przyjdź królestwo twoje”. Ogłaszamy: „Chrystus umarł, Chrystus zmartwychwstał, Chrystus powróci”, aby „sądzić żywych i umarłych”. Mówimy, że jesteśmy „pełni nadziei”, że zgodnie z Ewangelią Jezus przyjdzie jak „oblubieniec do oblubienicy” (Oszajca).
Rzeczywiście, Jezus mówi, że pragnie przyjść w trakcie ludzkich najbardziej zwykłych zajęć: pracy, godzin spędzanych w domu, posiłku, spotkań z ludźmi, czasu poświęconego sobie itp. Jezus mówi: „Czuwajcie”. Jego przyjście jest po prostu obecnością w każdym dniu i jego okolicznościach. On nie pragnie przebijać ścian naszego domu i być jak złodziej, który budzi strach. Gdy staje u drzwi serca, wchodzi do tego, które czuwa, aby natychmiast Mu otworzyć. Przyjście Pana jest tak częste i proste, że najczęściej nie potrafimy tego dostrzec.
Zagadkowa jest wypowiedź Jezusa, że tylko Ojciec zna czas ponownego przyjścia Syna. Podkreśla ona bezsilność ludzkich zabiegów w celu jej określenia. Chrześcijanie powinni więc czuwać, tzn. z miłością służyć braciom, a tym samym Bogu. Powtórne przyjście jest pewne, lecz niespodziewane. „Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia (Pan) przyjdzie”.
Ks. Andrzej Rojewski
Wieloletni wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, obecnie kapelan Domu Seniora Leonianum.
Fot. Freepik / Waleria Aksakowa
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Pod Płockiem wykoleił się pociąg, a na Górze Płockiej wóz stoczył się po śliskiej drodze – jeden koń zabity, drugi potłuczony
Autor: Michał Kacprzak
Mamy to! Powiało Europą na Tumskiej – w starym nowym lokalu tłumy, do tańca gra jazzband, tylko gdzie bęben?
Autor: Michał Kacprzak
Zdrowie jest zbyt ważne, by oddać je szarlatanom. Niestety, gdy maleją możliwości porad lekarskich, budzą się demony
Autor: Jarosław Wanecki
Opowiem wam o Dzieciach Płocka, druhu Milke, swoim dzieciństwie. I o tym, jak Berlin zawojowaliśmy
Autor: Dariusz Michalski
Na płockim targu jak na bazarze Różyckiego. Miejscowi ofiarami warszawskich kombinatorów. A było nie grać w te trzy naparstki (vel kubki)…
Autor: Michał Kacprzak
Bez mapy, bez GPS-u, czasem samotnie. Jak pokonać pół świata, tysiące kilometrów i ani razu nie zgubić drogi do celu?
Autor: Aleksander Niweliński
Jesień nie ułatwia podejmowania nowych wyzwań, ale może trzeba spróbować i pomyśleć o zmianie stylu życia…
Autor: Jarosław Wanecki
Dziś Kościół obchodzi święto, które wiąże się ze św. Heleną i odnalezioną przez nią cenną relikwią
Autor: Ks. Andrzej Rojewski



