Jarosław WaneckiJarosław Wanecki
NASTĘPNY PROSZĘ

Otyłość zabija więcej ludzi niż głód. Tylko z jej powodu do 2050 r. długość życia skróci się o cztery lata

Medycyna od kilku lat nieskutecznie boksuje się z nadmiarem kilogramów swoich podopiecznych, którzy tyją na potęgę. Choroba otyłościowa wyrosła na czwartą przyczynę przedwczesnych zgonów w Polsce.

Gdyby jednak przyjrzeć się liderom tego morderczego rankingu, w dużej mierze i oni żywią się odłożonym tłuszczem. O skali choroby i jej powikłań najdobitniej świadczy teza, że OTYŁOŚĆ zabija na świecie więcej ludzi niż GŁÓD.

Od stycznia podczas pierwszej w danym roku wizyty w poradni lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, wymagane są wpisy do dokumentacji medycznej obejmujące wagę i wzrost pacjenta. Dodatkowo zbierane są informacje o paleniu papierosów. Mimo trwającego screeningu wiadomo, że statystyka ogólnopolskiej operacji ważenia i mierzenia Polek i Polaków nie będzie miłą lekturą, zwłaszcza dla polityków i to nie tylko tych zajmujących się zdrowiem.

Tylko z powodu otyłości, o ile trend nie zostanie zatrzymany, średnia długość życia skróci się do 2050 roku nawet o cztery lata.


Dzięki inicjatywie szefa Komisji Kształcenia Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku Michała Kurigi, na początku października o „epidemii otyłości” rozmawiali płoccy lekarze i lekarze dentyści. W auli Akademii Mazowieckiej wykłady mieli specjalni goście konferencji. Wśród nich byli prof. Paweł Bogdański – kierownik Katedry i Zakładu Leczenia Otyłości, Zaburzeń Metabolicznych i Dietetyki Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu oraz prof. Agnieszka Szadkowska z Kliniki Pediatrii, Diabetologii, Endokrynologii i Nefrologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Nie zabrakło także danych o związkach stanu zdrowia jamy ustnej z cukrzycą i otyłością, którymi podzieliła się z zebranymi doktor Agnieszka Pawlik.

Ciekawe były doniesienia z płockich oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, w tym z chirurgii zajmującej się bariatrią (dr Łukasz Murlikiewicz), kardiologii (prof. Agnieszka Wsół), nefrologii (Michał Kuriga) i… neonatologii (Karolina Józwik-Turalska). Całość podsumował związany z Płockiem prof. Waldemar Wierzba, redaktor naczelny periodyku „Świat Lekarza”. Znalezienie szczypty optymizmu w wystąpieniach byłoby wyczynem karkołomnym.


Poszukajmy zatem przyczyn takiego stanu ciała. Coraz więcej dowodów świadczy o tym, że za zaburzenia równowagi homeostazy organizmu odpowiada m.in. wysoko przetworzona żywność. Ale nie bez znaczenia jest także przebodźcowanie, któremu towarzyszy stres, nie raz i nie dwa zajadany. Nakarmiony cukrem układ nerwowy mami nas lepszym nastrojem, który mija równie szybko, jak słodka przekąska w buzi przedszkolaka. Nie mniej ważne są predyspozycje – genetyczne i epigenetyczne, czyli takie, które „dziedziczymy” wraz ze złymi nawykami rodziców i dziadków. Tysiąc dni programowania złych zachowań wobec małego dziecka wystarczy, aby mieć narastający problem w przyszłych latach. Jeśli dodać do tego zmniejszoną aktywność ruchową i kult kuchni, grubiejemy z dnia na dzień i coraz mniej się tego wstydzimy, co wykorzystują bez mrugnięcia okiem spoty reklamowe.

Obrazem problemu niech będzie tylko jeden slajd, który sfotografowałem podczas debaty. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie i swoich najbliższych. Warto go zobaczyć i zastanowić się, co dalej.

Jarosław Wanecki

Lekarz, były prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku

Kategoria: News, Opinie, Zdrowie

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl