Michał KacprzakMichał Kacprzak
STUTYGODNIK PŁOCKI

Zazwyczaj nieznani sprawcy dewastują miejsca pamięci. Tym razem w Płocku było inaczej

Ktoś ufundował i w nocy anonimowo położył płytę upamiętniającą poległych obrońców Płocka.

„Stutygodnik Płocki” nr 33, 13-19 sierpnia 1925 r.

Życie społeczne

  • Rocznica najścia bolszewickiego (13 VIII)

„W bieżącym miesiącu 18 i 19 przypada rocznica pamiętnego najścia bolszewików na Płock, którego mieszkańcy przeszli w tej chwili niezapomnianej przez piekło udręczeń i cierpień. Dlatego wspomnienia tych przeżyć są dla nas, płocczan przepojone smutkiem, choć obrona Płocka stanowi jeden z epizodów ogólnej akcji, która zapewniła nam wiekopomne zwycięstwo.

Za przykładem lat poprzednich uczcimy i w tym roku te pamiętne chwile złożeniem hołdu tej bohaterskiej młodzieży, która złożyła życie swe w obronie naszego grodu. Inicjatywę, jak zwykle w tej sprawie, wzięło T-stwo Żałobnego Krzyża, które zamierza: w dn. 18 b. m. urządzić nabożeństwo żałobne w katedrze za spokój dusz bohaterów, w dn. 19 b. m. zorganizować pochód do kopca poległych za Bielskiemi rogatkami. Przedtem projektowany jest znaczek, dochód z którego powiększyć ma niedostateczne fundusze, które są potrzebne do ostatecznego doprowadzenia do porządku mogiły poległych”.

  • Pożar na Radziwiu (14 VIII)

„Wczoraj o g. 7 m. 5 rano na przedmieściu Radziwie z powodu nieostrożnego obejścia się z ogniem zapaliła się stodoła Józefa Bora. Ogień w szybkiem tępie przedostał się na mieszkalne budynki tegoż Bora oraz jego sąsiadów Mikołajczyka i Łakomego, którym spalił domy mieszkalne i stodoły ze zbożem. Straty bardzo duże. Józef Bora doznał dość znacznych poparzeń ciała. Straż Ogniowa Płocka po zaciętej walce z rozszalałym żywiołem — pożar zlikwidowała”.

  • O uruchomienie zakładu użyteczności publicznej (18 VIII)

„Nie jednokrotnie już prasa miejscowa pisała o konieczności uruchomienia łaźni, wanien i natrysków w Płocku. Zakład taki istnieje w naszem mieście i długie lata oddawał ludności poważne usługi. Obecnie od paru lat nie jest on czynny. Rury i urządzenia rdzewieją, wanny niszczeją, lokal jest próżny i bezużyteczny. Właścicielka tłomaczy się brakiem kompetencji i »trudnemi czasami«.

Czy niema takiej władzy, która mogłaby nakazać uruchomienie podobnie potrzebnego u nas zakładu?!”.

  • Tablica ku czci bohaterów, poległych w walkach o wolność Ojczyzny (19 VIII)

„W nocy z dnia 18 na 19 b. m. i r. nieznany ofiarodawca czy też nieznani ofiarodawcy złożyli na Rynku Kanonicznym na skraju klombu kwiatowego piękną, dużych rozmiarów tablicę ze sztucznego marmuru; na tablicy widnieje napis:

>>BOHATEROM

POLEGŁYM W WALKACH

O WOLNOŚĆ

OJCZYZNY

18.VIII 1920. ROKU<<.

Nieznany ofiarodawca czy ofiarodawcy byli tak hojni, iż oprócz tablicy rozniecili z dwuch jej stron znicz. Płock spostrzegł trochę zapóźno tę tablicę i w pierwszej chwili oniemniał, gdyż do tej pory, a jest g. 10, gdy to piszemy jeszcze ani wojsko ani żadna z naszych instytucyj społecznych nie zaciągnęły przed tablicą tą warty honorowej, jak to mieć miejsce w takich wypadkach powinno”.

Życie gospodarcze

  • Kooperatywa budowlana (13 VIII)

„Dowiadujemy się, że sporządzone już zostały plany i kosztorysy przyszłych domków mieszkalnych, których budową zająć się ma kooperatywa budowlana urzędnicza, na gruncie uzyskanym od miasta. Plany te zostały posłane do władz odpowiednich, celem uzyskania zapomogi rządowej na budowę”.

  • Likwidacja sklepu galanteryjnego (13 VIII)

„Członkom kooperatywy »Sklep Galanteryjny Robotników Chrześcijan« przypominamy, że w sobotę nadchodzącą, o godz. 7-ej w pierwszym, a o godz. 8 ej w drugim i ostatecznym terminie, odbędzie się nader ważne zebranie, decydujące o przyszłości sklepu. Od zebrania będzie zależało: albo utrzymanie nadal instytucji, jeśli długi stowarzyszenia przyjęte zostaną przez ogół członków, albo też zlikwidowanie zrzeszenia. W razie tej ostatniej możliwości — projektowane jest porozumienie się z Kooperatywą »Żak«.”

  • Założenia nowego cechu w Płocku (17 VIII)

„W dniu wczorajszym powstał w Płocku nowy cech malarski. Szczegóły zawiązania tego cechu podamy w jednym z najbliższych numerów »Dziennika Płockiego«.”

  • Remonty (17 VIII)

„Sprawa remontowania zniszczonych domostw, grożących zawaleniem, jest niemniej ważna od budowy nowych gmachów mieszkalnych. Kwestja ta została uregulowana ustawą o rozbudowie miast, która w punkcie 4 daje magistratom prawo nakazywania właścicielom domów zniszczonych i niezamieszkałych, naprawę i doprowadzenie tych domów, względnie lokali, do stanu mieszkalnego, a także właścicielom domów, zamieszkałych, których stan tego wymaga, naprawę lub odnowienie, umożliwiając uskutecznienie robót nakazanych przez wystarczającą pożyczkę. W razie niewykonania naprawy lub odnowienia domu czy mieszkania w terminie odpowiednim, wyznaczonym przez magistrat, względnie komitet rozbudowy, magistrat lub komitet rozbudowy wykonywa to sam lub powierza wykonanie osobie trzeciej na koszt właściciela”.

Kronika kryminalna

  • Protokoły (10 VIII)

„Z doniesień prywatnych: Pęski Franciszek doniósł o zakopywania psa zdechłego w rowie, w Alei Kilińskiego przez pracownika Jachny. Pies został zakopany w rowie pomimo protestu Pęskiego, dozorcy Magistratu […]”.

Ze sportu

  • Bieg kolarski (17 VIII)

„W piątek ubiegły przez miasto nasze przebiegli na kole uczestnicy Wielkiego Wszechpolskiego Biegu Kolarskiego. Porządek utrzymywała policja”.

Rozmaitości

  • Także pomysł! (14 VIII)

„Pewien — naturalnie amerykański — fabrykant wyrobów papierowych obmyślił koszule które mają gors z 7 arkuszy papieru. Codzień można jeden arkusz zedrzeć i w ten sposób udawać przed światem, że się codziennie kładzie czystą koszulę. Ale wynalazca tej wielce praktycznej koszuli niezadowolił się swoim wynalazkiem i udoskonali go w ten sposób, że na odwrotnej stronie każdego arkusza gorsu drukowana jest bardzo ciekawa, sensacyjna powieść. Więc gorliwi czytelnicy tej powieści, nie mogąc się doczekać dalszego jej ciągu, zdzierają po dwa lub trzy arkusze.

Popyt na koszule wzrósł do tego stopnia, że wynalazca nie mógł nadążyć z wykonaniem zamówień. Koszule są numerowane, aby każdy czytelnik wiedział, w którym numerze szukać dalszego ciągu powieści. Właściciel patentu ogłasza nieustannie nagrody za najciekawsze powieści i nowele”.

Michał Kacprzak

Harcerz, historyk z Małachowianki

Kategoria: News, Opinie, Stutygodnik Płocki

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl