Co nas łączy z Pumą? My też jesteśmy drapieżnikami. Chcemy z pazurem wejść na europejskie salony [ZDJĘCIA]
Tak podczas prezentacji nowego partnera technicznego i nowych zawodników mówił we wtorek prezes SPR Wisła Artur Stanowski.
Umowę z Pumą płocki klub zawarł na trzy lata. Jako pierwsi stroje, w jakich nafciarze będą grali w sezonie 2025/2026, zobaczyli w Orlen Arenie dziennikarze i sponsorzy drużyny. Chwilę później nowe koszulki dostali piłkarze, którzy albo po raz pierwszy zagrają w Płocku lub do niego wracają.






– To była szybka decyzja o podjęciu współpracy, szybko zawarliśmy porozumienie – informował Artur Stanowski. – Ze strony Pumy usłyszeliśmy, że chce być z nami jako z pierwszą polską drużyną piłki ręcznej, my odwzajemniliśmy się tym, że chcemy współpracować z tą właśnie globalną marką, bo jesteśmy do siebie podobni. Puma to drapieżnik, szybki ssak, który jest bardzo cierpliwy, potrafi godzinami chodzić za ofiarą, podglądać, podpatrywać, żeby w odpowiednim momencie zaatakować i zwyciężyć. Taka jest ekipa Orlen Wisły – cierpliwa, konsekwentna, grająca do końca. Chciałbym, żeby z symbolem Pumy na piersi znów pokazała to na polskich i europejskich parkietach. Na europejskie salony chcemy wejść z pazurem.

Prezes SPR Wisła dodawał, że umowa została podpisana na trzy lata, jest to najdłuższy kontrakt z partnerem technicznym w historii klubu.
Wisła w drużynie kotów
– Lepszego startu w tej dyscyplinie sportu w Polsce nie byliśmy w stanie sobie wymarzyć – komentowała przedstawicielka Pumy. – Dziękujemy za zaufanie. Puma od 75 lat produkuje odzież i obuwie sportowe, przygotowujemy produkty i stale powiększamy swój asortyment dla sportowców, drużyn i federacji narodowych na całym świecie. Bardzo nam miło, że Orlen Wisła, dziewięciokrotny mistrz Polski, dołączyła do drużyny kotów.
Puma zapewni Wiśle sprzęt meczowy, treningowy, odzież reprezentacyjną. W nowych strojach drużyna zadebiutuje 30 sierpnia podczas Superpucharu Polski w łódzkiej Atlas Arenie.
Sześciu wspaniałych
Klubowa strona internetowa cytuje trenera Xaviego Sabate, który tak scharakteryzował zawodników, z którymi klub podpisał nowe kontrakty:
„Zawodnicy, którzy dołączają do nas w tym sezonie, wnoszą nowe cechy i możliwości, których brakowało nam w poprzednich rozgrywkach. Ich profile doskonale uzupełniają skład, który już mamy i pozwolą nam rozwinąć się jako zespół.
- Na prawej połówce Melvyn Richardson zapewni nam ogromne boiskowe doświadczenie. To nieprzeciętnie wszechstronny zawodnik, który potrafi grać na różnych pozycjach i doskonale odnajduje się zarówno w roli lidera gry, jak i kluczowego ogniwa zespołu.

- Zoran Ilić to gracz o dużej jakości w ataku i bardzo kompletnym profilu – dobrze radzi sobie zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Znamy go już z wcześniejszego okresu w naszym klubie, a przez te kilka lat znacząco się rozwinął. Cieszę się, że wraca do Płocka.

- Również Siergiej Kosorotow, który zagra na lewej połówce, wniesie do zespołu cenne rzuty z dystansu. Spędził z nami dwa sezony, więc zna nasze środowisko i oczekiwania. Wierzę, że jego obecność na tej pozycji wniesie nową jakość w porównaniu do poprzedniego sezonu.

- W bramce dołączy do nas Torbjørn Bergerud – bardzo doświadczony i sprawdzony bramkarz, który nie tylko zagwarantuje stabilność między słupkami, ale również wniesie cenne walory motywacyjne i spokój.

- Kuba Szyszko, nowy prawy skrzydłowy, to zawodnik z bardzo dobrą mentalnością i świetnymi parametrami zarówno w grze obronnej, jak i ofensywnej. Jako polski zawodnik bardzo dobrze odnajduje się w realiach Orlen Superligi i mamy wobec niego duże oczekiwania.

- Wojciech Borucki to kolejny polski gracz, który uzupełni naszą bramkę. To wysoki, ambitny zawodnik, który będzie rywalizował o miejsce w składzie i stworzy silny tercet bramkarski razem z Bergerudem i Aliloviciem”.

– Jestem bardzo zadowolony, że mamy taką drużynę, że są nowi zawodnicy i że ci, którzy już grali w Wiśle, zostają. Wiemy, że dużo pracy przed nami, cel dla mnie jest jasny: w Polsce chcemy wygrać wszystko, w Lidze Mistrzów potrzebujemy więcej stabilności. Chcemy być w przyszłym sezonie wśród najlepszych ośmiu drużyn w Europie, choć mamy ambicje sięgające Final Four. Nie można powiedzieć, że nie mamy na to szans, idziemy na 100 proc., wolimy jednak, by na tym etapie naszego projektu mówić, że możemy to zrobić, niż że musimy – podsumował Xavi Sabate.
Udostępnij artykuł:

Zobacz także

Płock. Spór o ukraińską flagę przed ratuszem. Posłanka PiS żąda jej usunięcia, prezydent odpowiada: To symbol solidarności, nie UPA. Nie zdejmiemy
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Wypadek na al. Piłsudskiego. Ranna nastoletnia motocyklistka przewieziona do szpitala
Autor: Gazeta Płocka
Ciężarowy Man z naczepą potrącił pieszą. 62-letnia kobieta nie żyje
Autor: Gazeta Płocka
Program „Działaj Lokalnie” wspiera mieszkańców powiatu płockiego. Wręczono granty dla lokalnych inicjatyw
Autor: Ziemkiewicz& Kominek
Płocczanin Roku 2025. Dziesięć ważnych pytań do nominowanych. Rafał Kowalski: Mój Płocku, nie popadaj w kompleksy, bądź z siebie dumny i dalej się rozwijaj
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Profilaktyka zdrowia, turystyczny boom i unijne wsparcie dla północnego Mazowsza
Autor: Gazeta Płocka
Tego Dnia Dziecka młodzi karatecy nie zapomną. Pożar hali na Wielkiej Płycie zabrał im dom. Ale się nie poddają, bo „duch karate rodzi się w trudzie, a nie na salonach”. Dorzućmy się do ich zbiórki, pomóżmy!
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Dla kilku piw 32-latek uderzył ochroniarza, zaatakował policjantkę, wylądował w tymczasowym areszcie
Autor: Gazeta Płocka



