Osłabiony łabędź nie był w stanie oderwać się od tafli lodu. Uratowali go strażnicy miejscy i strażacy

Wszystko działo się we wtorek. O interwencji mundurowych informuje Jolanta Głowacka, rzeczniczka płockich strażników miejskich.

Oto jej relacja: „(…) po godz. 14 do dyżurnego Straży Miejskiej wpłynęła informacja, że na Słupiance, dopływie Wisły z dala od brzegu, znajduje się łabędź, który sprawia wrażenie przymarzniętego do lodu. Po przybyciu na miejsce strażnicy zauważyli wyraźnie osłabionego ptaka, który nie umiał oderwać się od tafli lodu. Łabędź miał trudności z utrzymaniem głowy, kołysał się na boki, co świadczyć mogło o znacznym osłabieniu.

W związku z tym, że ptak znajdował się w znacznej odległości od brzegu, a jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo strażnicy miejscy wezwali straż pożarną. Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu szybko uwolnili z niewoli przymarzniętego łabędzia. Osłabionego ptaka strażnicy miejscy w transporterze przewieźli do Muniserwisu”.

Fot. Straż miejska

Kategoria: News, Przyroda

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl