Aleksander NiwelińskiCAŁE ŻYCIE ZE ZWIERZĘTAMI
Płocki odcinek Wisły – tu spotkacie ciekawych i rzadkich gości z mroźnej północy. Chodźcie na spacer i wypatrujcie! [PTAKI WOKÓŁ NAS]
Klimat zaczyna nas nieco rozpieszczać – mrozy poniżej minus 30 st. prawdopodobnie pozostaną już tylko wspomnieniem. Jednak i tak na naszej szerokości geograficznej zimy zawsze były łagodniejsze niż na dalekiej północy – w Skandynawii czy na kole podbiegunowym. Doskonale wiedzą o tym ptaki.
Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak wielu ciekawych i rzadkich ptasich gości z dalekiej północy przyjmujemy co roku w naszym regionie. Jednym z nich jest niewielka kaczka o skromnej nazwie bielaczek (na zdj. u góry), najmniejszy przedstawiciel tzw. traczy – eleganckich ptaków nurkujących, doskonale przystosowanych do życia na wodzie.
Wszystkie tracze, oprócz dwóch z 20 gatunków, zamieszkują siedliska na dalekich północnych szerokościach geograficznych. To głównie ptaki morskie. Wiele gatunków rozwinęło wyspecjalizowane gruczoły solne, które pozwalają im tolerować słoną wodę.
Najbardziej znanym rodzimym traczem jest nurogęś, często spotykana na płockim odcinku Wisły. Polujące na ryby nurogęsi i bielaczki charakteryzują się długim i wąskim dziobem mającym na brzegach ostre ząbki tworzące rodzaj piły stanowiącej doskonałe narzędzie do chwytania ryb.
I stąd ich nazwa – tracze. Pewną ciekawostką może być fakt, że obydwa gatunki gniazdują najchętniej w starych dziuplach drzew lub w budkach lęgowych, a pisklęta z reguły na drugi dzień po wykluciu opuszczają gniazda, skacząc nieraz z wysokości kilkunastu metrów. A potem wędrują za matką aż do najbliższego zbiornika wody, czasem bardzo oddalonego, nawet do 1 km od gniazda.
Obydwa gatunki w Polsce objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Warto obserwować płocki odcinek Wisły podczas spacerów. Przylatują do nas ptaki z dalekiej północy, którym niełatwo byłoby przetrwać zimę, znacznie surowszą niż u nas.
Na zdj. u góry: Bielaczek często – i nie bez powodu – nazywany jest przez ornitologów zimową ozdobą naszych wód. Fot. Aleksander Niweliński
Aleksander Niweliński
Mgr inż. zootechnik, zatrudniony w Zoo w Krakowie w latach 1975–1997, od 1990 r. – z-ca dyrektora ds. hodowlanych. W latach 1997–2014 dyrektor Zoo w Płocku, następnie – 2014-2015 – dyrektor Zoo w Poznaniu. Staże zawodowe w ogrodach zoologicznych w Brazylii, Holandii, Niemczech, Austrii i Stanach Zjednoczonych. Przedstawiciel Polski w Radzie Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów i Akwariów (EAZA Council). Przewodniczący Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych w latach 2013-2015, obecnie honorowy członek Rady. W latach 2001-2015 członek ARTAG – Zespołu Doradczego EAZA ds. Hodowli Gadów i Płazów. Biegły Ministerstwa Środowiska ds. fauny ex situ. Zajmuje się doradztwem z zakresu żywienia i hodowli zwierząt, opracowywaniem ekspertyz przyrodniczych oraz fotografią przyrodniczą. Autor 32 publikacji i tłumaczeń naukowych.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Droga krzyżowa w Słupnie. W asyście strażaków-ochotników jej uczestnicy przeszli ulicami tej podpłockiej miejscowości [GALERIA ZDJĘĆ]
Autor: Tomasz Niesłuchowski
Na podróż przez epoki, style i kultury, idealną na pełne emocji wiosenne popołudnie, zaprasza pałac w Sannikach
Autor: Materiał Partnera
555 ton, prawie 90 metrów… Nocny transport giganta znad Wisły do Orlenu [WIDEO, FOTO]
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Orlen potwierdza: pierwszy gigant wyjedzie na płockie ulice w sobotę o 20. „To był ostatni moment, aby…”
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Sześcioro pasażerów autobusu Komunikacji Miejskiej i kierowca Volkswagena w szpitalu po zderzeniu w Nowym Gulczewie
Autor: Gazeta Płocka
Pożar w bloku na osiedlu Łukasiewicza. Paliło się w mieszkaniu na trzecim piętrze
Autor: Gazeta Płocka
Znany restaurator zdradził Płock dla Torunia, radni lekceważą swoją pracę, z miasta uciekają rozgoryczeni aktorzy
Autor: Michał Kacprzak
Szybka kolej. Priorytetem jest „igrek”. Ale nr 2 to już CMK-Północ nad morze. A na niej najpierw powstanie odcinek z lotniska w Baranowie do Płocka i Włocławka
Autor: Arkadiusz Adamkowski





