Ks. Andrzej RojewskiOD ŚWIĘTA DO ŚWIĘTA
Grecy widzieli w krzyżu podłe barbarzyństwo, Rzymianie – haniebną śmierć, Żydzi – znak przekleństwa od Boga. Dla chrześcijan zaś…
… krzyż jest znakiem miłosiernej miłości Boga.

Centralnym punktem liturgii Wielkiego Piątku jest czytanie Męki Jezusa Chrystusa według Ewangelii św. Jana. Wypływająca z niej adoracja Krzyża kieruje myśl ku Temu, który drzewo hańby uczynił drzewem życia.
W Ewangelii św. Jana słowo „ukrzyżowany” splata się ze słowem „wywyższony”. Ukrzyżowany Jezus został wywyższony na krzyżu, zmartwychwstał, wniebowstąpił i siedzi po prawicy Ojca.
Jan, jedyny z apostołów który odważył się być pod krzyżem, nigdy nie zapomniał tego widoku. Świadczy więc o tym, czego był świadkiem. Krzyż i zmartwychwstanie są tym samym misterium zbawienia zapowiedzianym przez Jezusa: „Ja (…) gdy zostanę wywyższony nad ziemię, pociągnę wszystkich ku sobie”. W tym znaczeniu wniebowstąpienie Jezusa dokonało się już w Wielki Piątek. Zmartwychwstanie jest pieczęcią Boga nad dziełem zbawczym Jego Syna. Pascha nie wymazuje krzyża i odwrotne, krzyż głosi zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. „Teraz Syn Człowieczy został uwielbiony” – mówi Jezus, gdy Jego męka rozpoczyna się zdradą Judasza.
Grecy widzieli w krzyżu podłe barbarzyństwo, Rzymianie – haniebną śmierć niewolnika, wierzący Żyd – znak przekleństwa od Boga. Dla chrześcijan krzyż jest znakiem miłosiernej miłości Boga. Chrystus dobrowolnie wydał się na mękę.
Krzyż, znak pohańbienia i cierpienia człowieka, jest jednocześnie objawieniem niepojętej, „szalonej” miłości Boga. Całkowitym oddaniem siebie „dla nas ludzi i dla naszego zbawienia” (Credo). „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata. Pójdźmy z pokłonem” – śpiewamy w akcie adoracji.
Ks. Andrzej Rojewski
Wieloletni wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, obecnie kapelan Domu Seniora Leonianum
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Szlakiem przedmurzy – podróż przez historię, architekturę i świadomość
Autor: Jarosław Wanecki
Nowy bruk na Tumskiej i Grodzkiej. Autobusy na Radziwie za 1 zł, a na Wiśle szybkie propellery do stolicy i Gdańska. W redakcji zaś… spleśniałe papierosy
Autor: Michał Kacprzak
Od Troi do Płocka. Czy warto, by mury rosły? Jedyne, co z nich pozostanie to wakacyjna atrakcja
Autor: Jarosław Wanecki
Święto w mieście – Bartłomiej nie będzie samotny. Płocczanie ufundowali mu dwóch dorodnych braci – ważącego 850 kg Józefa i 350-kilogramowego Franciszka
Autor: Michał Kacprzak
Zamyka się kino, cukiernia Skowrońskiego odpala publiczne radio, a na Grodzkiej… Urzędnicy czekają aż ktoś złamie rękę lub nogę i zażąda odszkodowania
Autor: Michał Kacprzak
Menedżerem z bożej łaski? Redaktorem z podkulonym ogonem i od propagandowych bredni? Cimcirymci jak Iwona? Kim ja jestem w tej grze?
Autor: Jarosław Wanecki
Serce mocno bije, niesamowite wrażenie, nie sądziłem, że – wciąż pracując na rzecz tego miasta – dożyję takiego momentu [WIDEO]
Autor: Andrzej Markowski
„Sokół” – jeden jedyny autobus na nowej prywatnej linii Płock – Sierpc. Uruchomił ją p. Edmund Cybulski
Autor: Michał Kacprzak



