Ks. Andrzej RojewskiOD ŚWIĘTA DO ŚWIĘTA
Dziś święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W Kościele Wschodnim i Zachodnim było obchodzone już w V wieku
Wniebowzięcie jako prawdę wiary (dogmat) ogłosił 1 listopada 1950 roku Pius XII.
„Powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej” – obwieścił papież.
Taką wiarę Kościoła znajdujemy już po Edykcie tolerancyjnym cesarza Konstantyna Wielkiego (313 r.) Jej uzewnętrznieniem stawały się obrazy i witraże spotykane w świątyniach romańskich, średniowiecznych i w bliższych nam okresach.
W proklamowanej dziś Ewangelii wierni wsłuchują się w dziękczynną pieśń Maryi: „Wielbi Pana moja dusza i duch mój rozradował się w Bogu, moim Zbawicielu, bo spojrzał na uniżenie swojej służebnicy. Odtąd wszystkie pokolenia będą mnie nazywać błogosławioną, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący” . Pieśń Maryi jest dziękczynieniem i uwielbieniem zanoszonym do „Zbawiciela” i „Wszechmogącego”. Wyjątkowość Maryi (wzięcie do nieba z duszą i ciałem) nie wypływa z Jej zasług, lecz z racji Bożego Macierzyństwa. Maryja nie jest boginią, lecz służebnicą Pańską. Jej „Magnificat” nie ma zatem nic wspólnego z dumą z racji Bożego macierzyństwa. Jest Jej pokornym wyznaniem: wszystko kim jest pochodzi z Bożej łaskawości i wznosi się do Jego chwały.
Dlatego prawdziwa pobożność maryjna kieruje zawsze ku zbawczemu misterium Jezusa. Stąd, aby zrozumieć wniebowzięcie Maryi, trzeba najpierw rozważyć zmartwychwstanie i wyniesienie Jezusa do chwały. Ze ścisłej relacji misterium Maryi ze zbawczym misterium Chrystusa wynika tajemnica
nieustannej pomocy Maryi.
W święto Jej Wniebowzięcia Polska czci interwencję Maryi w zwycięskiej bitwie z bolszewikami pod Warszawą 15 sierpnia 1920 r. W tym dniu dokonały się „wielkie rzeczy”, za wstawiennictwem Maryi, Wszechmocny „okazał moc swego ramienia, i rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich”.
Na zdj.: Wniebowzięcie Marii autorstwa Francesco Botticiniego
Ks. Andrzej Rojewski
Wieloletni wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, obecnie kapelan Domu Seniora Leonianum
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Zwracam się do wszystkich posłów z płn. Mazowsza, bez względu na barwy partyjne: wspólnie podpiszmy projekt ustawy tworzącej Uniwersytet Mazowiecki
Autor: Piotr Zgorzelski
Ratusz obwieścił: „Psy samotne, bez kagańców ma czyściciel miasta chwytać i przetrzymawszy 1—3 dni, zabijać”. A co z kozami na trawnikach?
Autor: Michał Kacprzak
Uniwersytet w Płocku i co dalej? Odłóżmy ambicje, wykorzystajmy szansę, połączmy dwie uczelnie. To najlepsze rozwiązanie dla miasta
Autor: Roman Jaskulski
Przychodzi taki moment, gdy zaczynamy maleć. Rzecz w tym, by go szybko wychwycić
Autor: Jarosław Wanecki
Jak wzrokiem sięgnąć, wszędzie tam czekają kamienne schody, których pokonanie wynagradzają pocztówkowe panoramy
Autor: Jarosław Wanecki
Bocian biały i jego krewniak bocian czarny naturalnie mają długie czerwone nogi. A co oznacza, jeśli one są białe…
Autor: Aleksander Niweliński
Egzamin z polskiego dla lekarza, czyli… Między bezpieczeństwem pacjentów a zagrożonymi grafikami dyżurów
Autor: Jarosław Wanecki
Panie i panowie – oddzielnie. Jest pomysł, by plażę nad Wisłą podzielić na część męską i żeńską
Autor: Michał Kacprzak



