Adrian BrudnickiDrewniane domy droższe od nowoczesnych apartamentów? Czy to możliwe? Mój przewodnik po świecie, który umiera w ciszy…
W Szwecji drewniane domy, domki i domeczki osiągają na rynku nieruchomości ceny wyższe niż apartamenty w najlepszych lokalizacjach. Byłoby wspaniale, gdyby ten trend chciał się zainfekować także nad Wisłą.
W drugiej połowie sierpnia odbyły się w Polsce Dni Architektury Drewnianej, zorganizowane przez Narodowy Instytut Dziedzictwa. Ideą wydarzenia było udostępnianie zwiedzającym możliwości zwiedzania ciekawych starych obiektów drewnianych, także tych na co dzień zupełnie niedostępnych oraz popularyzacja tego obszaru zanikającej architektury.
Mimo że w Płocku wydarzenie nie miało swojej odsłony, postanowiłem chociaż w formie fotoreportażu przybliżyć albo tylko przypomnieć, czym nadal jeszcze dysponujemy na Ziemi Płockiej. To także wyprawa do świata, którego resztki możemy ocalić od całkowitego zaniku, jeśli tylko damy się uwieść specyfice budulca i ciesielskim rozwiązaniom przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Jeszcze dwie dekady temu budynków tych w okolicach Płocka mieliśmy dużo. Były one w powojennych czasach w mniejszych miejscowościach i wsiach podstawowym nieraz zasobem mieszkaniowym. Nowoczesność niestety nie miała litości dla ich bogactwa. Przez dziesięciolecia uważane za gorsze i mniej trwałe były systematycznie wypierane przez betonowo–styropianowe kostki.
Tymczasem, jak powtarzał często profesor Wiktor Zinn: „to nasze piękno utajone w pozornej brzydocie i nasze bogactwo zamknięte w sztuce drewnianej ciesiołki”. Ich architektura, która jest dzisiaj zapisem naszej tożsamości kulturowej, nie powinna zginąć nigdy. Ważne, abyśmy mówili o tym właśnie teraz. W momencie wielkiej transformacji naszego zasobu budowlanego w kierunku zeroemisyjności. W tej fali zmian one utonąć nie mogą. Są zbyt cenne.
Zazdroszczę Szwedom. Ich architektura drewniana cieszy się wielkim prestiżem w społeczeństwie. Ich drewniane małomiasteczkowe budyneczki urosły do rangi narodowych bohaterów lokalnej tożsamości. Nie są to wyrafinowane konstrukcje, które znamy ze świątyni Wang w Karpaczu. To proste i skromne obiekty mieszkaniowe, służące dawniej robotniczym rodzinom i wznoszone nierzadko z desek znalezionych przypadkiem.
Dzisiaj w Szwecji są świętością, stojąc na straży historii. Nowoczesna ich rozbudowa, jeżeli jest konieczna, polega na dobudowie od strony ogrodowej nowych przestrzeni mieszkalnych, których forma nie konkuruje z historyczna dominantą. Domy, domki i domeczki szwedzkie osiągają na tamtejszym rynku nieruchomości ceny wyższe niż nowoczesne apartamenty w najlepszych lokalizacjach. Byłoby wspaniale, gdyby ten trend chciał się zainfekować także nad Wisłą.
Tymczasem zapraszam Państwa na krótką podróż w świat, którego pozornie nie widać. Chociaż towarzyszy nam na co dzień, to nie krzyczy i nie woła o pomoc. Raczej umiera w ciszy, przyglądając się nam ukradkiem, i szanuje naszą pogoń za nowoczesnymi technologiami.
1
Drzwi wejściowe do XIX-wiecznej dzwonnicy przy kościele św. Dominika w Płocku. Po zbliżeniu się do drzwi na odległość wyciągniętego ramienia czuć jak pachną dwa wieki historii zamkniętej w drewnie.


2
XIX-wieczna dzwonnica przy kościele św. Dominika. Najsłynniejszy i najbardziej okazały drewniany obiekt zabytkowy Płocka.
3
Drewniany ganek wejściowy do typowego domu murowanego dawnych Podolszyc. Pozostał już chyba tylko jeden. Ciesielskie arcydzieło dawnego bogactwa.


4
Stary drewniany krzyż na Podolszycach Północ u zbiegu ulic Urodzajnej i Zbożowej. Stanowi jeden z ostatnich reliktów po dawnej wsi Podolszyce, położonej na wschód od Płocka.

6
Na Radziwiu pozostało jeszcze wiele podobnych okazów. Oszczędny, ale staranny detal i dobre proporcje.

8
Kościół w Płocku–Trzepowie pw. św. Aleksego. Pierwotna budowla wzniesiona w XV wieku! Obecna bryła po przebudowie XIX-wiecznej. Obiekt w konstrukcji zrębowej. Warto się wybrać i obejrzeć.

12
Opuszczony dom mieszkalny w Popłacinie przy drodze do Duninowa. Wyrafinowana, pozorna prostota. Skromny obiekt, ale wart uratowania.

14
Dom mieszkalny we wsi Piotrkówek k. Zycka. Perełka nadwiślańskiej – mazowieckiej tożsamości architektonicznej. Nasz wzorzec kulturowy. Obecnie opuszczony. Oryginał z XVIII wieku!!! Drewno z olchy białej impregnowanej. Doskonały stan niektórych belek pomimo upływu 250 lat. Przykład „piękna utajonego” wg prof. Wiktora Zina.
15
Kolejny blisko Płocka położony kościółek. Parafia św. Andrzeja Apostoła w Brwilnie. Jeszcze dekadę temu XVIII-wieczny obiekt popadał powoli w ruinę. Obecnie uratowany i przywrócony do działalności duszpasterskiej. Pięknie położony.

17
Kościół parafialny w Słupnie. Pierwotna bryła kościoła z XII wieku. Obecny kształt nadano w XVIII wieku. Ciekawe wnętrza i wyposażenie. Wart odwiedzenia.

19
Zagroda olenderska w Skansenie Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim. Miejsce konieczne do odwiedzenia. Nie zdajemy sobie sprawy jak wiele kultury agrarnej i architektonicznej przywieźli na nasze ziemie przybysze olenderscy.


20
Detal wiązania ścian w narożniku oraz okapu jednej z zagród przeniesionych do skansenu. Architektura drewniana wysokiej jakości budowlanej. Wnętrza zaskakują przestronnością, ilością światła i pomysłowością kultury wiejskiego życia.
21
Grunt wybrany ze stawu służył do budowy sztucznego nasypu – terpy. To właśnie na terpach stały drewniane domy Olendrów, których powodzie wiślane nie dotykały. Powodziowe rozlewiska były oczekiwanymi procesami nawożenia pól. Rolnicze mistrzostwo.

23, 24, 25



Drewniane domy mieszkalne w Szwecji (Visby i Karlskrona). Najwyższa duma tożsamości kulturowej i architektonicznej Szwedów. Pielęgnowane z pietyzmem są nobilitacją dla ich właścicieli. Ich wartość materialna wykracza na lokalnym rynku powyżej nowoczesnych apartamentów w najlepszych, szwedzkich lokalizacjach.
Zdjęcia o numerach 19, 20, 21, 22 są własnością Skansenu Budownictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim. Pozostałe pochodzą z zasobów autora
Adrian Brudnicki
Z wykształcenia inżynier budownictwa. Prowadzi własną pracownię projektową. Współprzewodniczący Nowej Lewicy Płock.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Skala negatywnych skutków jest już niewyobrażalna i nie dotyczy wyłącznie młodych. Peron odjechał przede wszystkim nam, dorosłym
Autor: Jarosław Wanecki
Zagłębiak z Sosnowca, który sympatyzował z Górnikiem Zabrze, ale serce i sześć dekad życia oddał Płockowi i Wiśle. Szczepan Targowski nie żyje
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Jedna osoba ranna po zderzeniu ciężarówki z autem osobowym
Autor: Gazeta Płocka
Rok bezwarunkowego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia aut, przepadek równowartości samochodu – sąd bezwzględny dla 33-latka…
Autor: Gazeta Płocka
Statek pasażerski z Warszawy do Płocka omijał zator lodowy. Zniesiony przez prąd rzeki rozbił się o filar mostu od strony Radziwia
Autor: Michał Kacprzak
Napady złości, agresja, izolacja, wady postawy, pogorszenie wzroku, zakłócenia snu, zaniedbanie szkoły… Co ci grozi, jeśli nadużywasz internetu
Autor: Jarosław Wanecki
Awaria na Podolszycach. Zimne kaloryfery i brak ciepłej wody w kranach w blokach, budynkach przy blisko 20 ulicach
Autor: Gazeta Płocka
Poszukiwany listem gończym „prokurator okręgowy” przez kilka tygodni zacierał za sobą ślady. Wpadł na jednym z płockich osiedli
Autor: Gazeta Płocka










