Płock stolicą nowego województwa – tym razem nie sam, nie z Radomiem, nie z Włocławkiem, tylko z… Siedlcami
Znów chcą dzielić Mazowsze. Takiej propozycji jeszcze nie było.

Pomysł podziału województwa mazowieckiego wraca jak bumerang. Tym razem nie wyszedł od polityków, lecz – jak już się zdarzało – od popierających tę ideę ekspertów. Instytut Sobieskiego znów przedstawia nową mapę administracyjną Polski, w której największe województwo w kraju przestaje istnieć. Zamiast niego miałyby powstać trzy: warszawskie, płocko-siedleckie oraz – po włączeniu Radomia do świętokrzyskiego – staropolskie.
Dyskusja o podziale Mazowsza trwa właściwie od reformy administracyjnej z 1999 r. Generalnie autorzy kolejnych pomysłów wychodzą z podobnego założenia i przekonują, że Warszawa dominuje nad regionem tak bardzo, że utrudnia rozwój pozostałych części Mazowsza.
Projekty PiS z drugiej dekady tego stulecia zakładały przede wszystkim wydzielenie województwa warszawskiego. Reszta Mazowsza miała pozostać jednym województwem. Biedniejsze części regionu – po odcięciu statystyk zamożnej obecnej stolicy – miałyby łatwiej sięgać po pieniądze unijne. Nie przesądzano przy tym, czy stolicą nowego województwa byłby Radom, Płock czy inne miasto – w tej sprawie też toczyła się ożywiona dyskusja. Sytuację chętnie wykorzystywali politycy i z Płocka, i z Radomia, ustawiając się w roli bojowników o stołeczność ich „wyborczych” miast i regionów.
Tamten projekt wywołał gwałtowny sprzeciw większości samorządowców, zwłaszcza z rządzącej na Mazowszu koalicji. Marszałek województwa Adam Struzik mówił wówczas: – To pomysł absurdalny, bezsensowny, szkodliwy dla województwa mazowieckiego i całej Polski. Trudno inaczej ocenić pomysł, który rozbija najlepiej rozwijające się województwo w kraju i który może przynieść niepowetowane straty.
W innym wywiadzie marszałek przekonywał, że „pomysł podziału Mazowsza to czysta polityka i gra o władzę”. Ostatecznie pomysł upadł.
Oczywiście, to nie był koniec propozycji.
Pod koniec drugiej dekady eksperci z Instytutu Sobieskiego zaproponowali podział Mazowsza na województwo warszawskie i mazowiecko-staropolskie. W tym wariancie Płock i Radom miały wspólnie pełnić funkcje stolic nowego regionu – marszałek urzędowałby w Płocku, a wojewoda w Radomiu. Część instytucji wojewódzkich miała zostać rozdzielona także między Ciechanów, Ostrołękę i Siedlce.
Kilka lat później, w raporcie IS przedstawiającym kilka wariantów reformy administracyjnej, autor proponował z kolei utworzenie województwa kujawsko-mazowieckiego czy nadwiślańskiego, którego dwoma ośrodkami byłyby Płock i Włocławek. W uzasadnieniu wskazywano na bliskość obu miast oraz ich wspólne powiązania funkcjonalne.
W tym tygodniu mieliśmy do czynienia z kolejnym podejściem Instytutu Sobieskiego.
Raport „Stołeczne – metropolitalne – województwo warszawskie? Wzorce europejskie a polska przestrzeń, kierunki zmian” opracował dr Łukasz Zaborowski. Związany z Radomiem, południową częścią regionu i środowiskiem popierającym podział regionu, znów przekonuje, że obecne województwo mazowieckie jest ewenementem na skalę Europy. Największym pod względem liczby mieszkańców i powierzchni regionem obejmującym stolicę państwa. Zdaniem autora utrudnia to skuteczne zarządzanie zarówno metropolią warszawską, jak i pozostałymi częściami regionu.
Proponowane jest więc utworzenie:
- województwa warszawskiego, obejmującego stolicę i jej najbliższe otoczenie,
- województwa płocko-siedleckiego, skupiającego północne i wschodnie Mazowsze,
- województwa staropolskiego, które powstałoby z połączenia południowego Mazowsza z obecnym województwem świętokrzyskim. Jego ośrodkami wojewódzkimi byłyby Radom i Kielce.
Województwo płocko-siedleckie miałoby nie mieć jednej stolicy. Podobnie jak w lubuskim czy kujawsko-pomorskim funkcje administracyjne zostałyby podzielone między Płock i Siedlce (w jednym mieście wojewoda, w drugim marszałek). Część instytucji regionalnych trafiłaby również do Ciechanowa i Ostrołęki. Według autorów raportu nowe województwo liczyłoby ok. 1,3 mln mieszkańców.
Dodajmy, że co do Płocka i Siedlec sam Instytut Sobieskiego publikuje też wypowiedź Przemysława Śleszyńskiego, profesora nauk społecznych w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w Warszawie: – Pomysł podzielenia na część północną i południową jest kierunkowo zasadny. W szczególności, gdyby nadal w Polsce miał się utrzymać system oparty na dużych województwach, jako bardzo dobre rozwiązanie oceniam propozycję powstania dwubiegunowego województwa z rdzeniami Radomia i Kielc. Natomiast pojawia się pytanie o część północną – mianowicie czy zaproponowane bieguny Płock i Siedlce, nie są od siebie za bardzo oddalone i czy nie reprezentują zbyt odrębnych regionów funkcjonalnych. Prawdopodobnie lepsze byłoby szukanie rozwiązań opartych o wiązanie głównych miast tego obszaru, nie tylko zresztą Płocka i Siedlec, w innych układach.
Na razie to tylko ekspercka propozycja think tanku, nie jest inicjatywą rządową ani parlamentarną. Jej autorzy podkreślają, że od reformy z 1999 r. minęło już niemal trzydzieści lat, a zmiany demograficzne i gospodarcze uzasadniają ponowne spojrzenie na granice województw. Nie wiadomo, czy znajdzie politycznych zwolenników. Pewne jest, że nie należy ich szukać wśród samorządowców aktualnie rządzących Mazowszem.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Dziś uroczystość Matki Bożej Zielnej. Błogosławimy bukiety kwiatów i ziół, plony ziemi w snopach lub wieńcach
Autor: Ks. Andrzej Rojewski
A skoro już piszemy o lwach… Kto pamięta, jak dwie bestie rodem z Kaukazu grasowały pod Płockiem? Postawiły na nogi wszystkie możliwe służby
Autor: Opr. Arkadiusz Adamkowski
Alfonso Silva nafciarzem. Podpisał z Wisłą Płock umowę na najbliższe dwa sezony
Autor: aa
Pożar wędzarni w Świerczynie pod Drobinem. Jedna osoba nie żyje
Autor: Gazeta Płocka
Wieża Zegarowa będzie odnowiona. Umowa z wykonawcą podpisana
Autor: aa
Krzysztof Izmajłowicz, były wiceprezydent Płocka i prezes Izby Gospodarczej Regionu Płockiego, nie żyje
Autor: Arkadiusz Adamkowski
100P!łock. Kontuzja za kontuzją u nafciarzy. Zaćmienie slońca. Sukces Vox Singers. Nowy skwer na Zielonym Jarze…
Autor: Gazeta Płocka
Kamienne płockie lwy wcale nie są z Płocka. Budował się kombinat, gdy na pace ciężarówki jako element napływowy przyjechały…
Autor: Arkadiusz Adamkowski




