Jubileusz w Cekanowie. 30 lat i ok. 100 tys. interwencji – ten bilans robi wrażenie [ZDJĘCIA]

Mogą się nim pochwalić skupieni w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym strażacy z Płocka i powiatu płockiego. Właśnie dołączyli do nich druhowie z Cekanowa.

Plac przed Gminnym Ośrodkiem Kultury w Słupnie z siedzibą w Cekanowie wypełnił się ludźmi w mundurach, a pobliska ulica – ich pojazdami, na co dzień wykorzystywanymi do ratowania życia, zdrowia i mienia. Byli m.in. mazowiecki komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadier Artur Gonera i prezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Waldemar Pawlak.

– Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy jest integralną częścią bezpieczeństwa wewnętrznego państwa – mówił starszy brygadier Jacek Starczewski, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Płocku. – Powstał w celu likwidacji bądź ograniczenia zagrożeń wynikających z pożarów, klęsk żywiołowych, różnych zdarzeń.

W pierwszym roku działania KSRG, czyli 1995, do systemu włączone zostały dwie jednostki ratowniczo- gaśnicze PSP i siedem OSP. W 1997 r. osiem kolejnych, a w 2000 – cztery. 2002 r. to włączenie zakładowej straży Orlenu, a dwa lata później – PERN-u. W 2007 r. dołączyła jednostka ratowniczo-gaśnicza nr 3 z Podolszyc. – W kolejnych latach co jakiś czas jedna straż z naszego powiatu była włączana do systemu – dodawał Jacek Starczewski.

W tym roku to grono powiększyła OSP Cekanowo, obchodząca w ub.r. stulecie działalności. Akt włączenia do systemu odczytał mł. kpt. Wojciech Pietrzak, a potem od Artura Gonery i Waldemara Pawlaka odebrali go Sławomir Ners i Tomasz Dziecinny z zarządu miejscowej OSP.

Komendant PSP z Płocka wyliczał, że w komendzie miejskiej służbę pełni 169 funkcjonariuszy, w zakładowych strażach ponad 200 jest też 692 druhów OSP. Są też trzy grupy specjalistyczne: ratownictwa chemiczno-ekologicznego, wodno-nurkowa i wysokościowa.

– Uczestniczyliśmy w wielu zdarzeniach: na początku, w 1997 r., podczas powodzi na południu Polski, interweniowaliśmy przy pożarach zakładów przemysłowych, lasów, obiektów handlowych, budynków mieszkalnych. Akcja związana z powodzią w 2010 r. trwała tak naprawdę aż trzy miesiące. Po wielkiej nawałnicy w 2021 r. mieliśmy 1,6 tys. interwencji w ciągu kilku dni. W tym roku, 5 czerwca, nawałnica też przeszła nad naszym powiatem, gminą Drobin, i też kilka plutonów z KSRG udzielało pomocy – kontynuował Starczewski.

Liczbę interwencji jednostek skupionych w systemie szacuje – na przestrzeni 30 lat – na ok. 100 tys.

Fot. Tomasz Niesłuchowski

Kategoria: News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl