Jarosław WaneckiNASTĘPNY PROSZĘ
„Boże, (…) oddal od naszych ciał bóle zębów, zaś nasze dusze ustrzeż od grzechów”. Pierwsze takie sanktuarium w Polsce
Borkowo Kościelne w powiecie sierpeckim od lat odwiedzają dentyści, głównie z powodu jedynej w Polsce parafii pod wezwaniem patronki stomatologii i orędowniczki w bólu zębów. W niedzielę, 9 lutego biskup Szymon Stułkowski erygował i nadał statut Sanktuarium św. Apolonii.
Uroczystą mszę koncelebrował metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki. Kustoszem czternastego w diecezji płockiej „miejsca świętego” został borkowski proboszcz, ksiądz kanonik Adam Zaborowski.
Przez stulecia leczenie zębów kojarzono z przerażającym rzemiosłem, uprawianym za pomocą straszliwych narzędzi oraz z uczuciem męki i cierpienia. Dlatego wyrywanie zębów i łamanie szczęk przeistoczyły się w rodzaj tortur, na które skazywano winnych.
W czasach prześladowania chrześcijan, w roku 249, zgromadzony w Aleksandrii tłum, podburzony przez populistycznego wróżbitę, skazał na śmierć przez spalenie Apolonię – córkę prominentnego deputowanego miejskiego. „Oni pochwycili ją i razami wybili ze szczęki wszystkie zęby. Następnie jej prześladowcy wznieśli przed miastem stos i grozili jej, że spłonie żywcem, jeśli nie wymówi wraz z nimi bezbożnych słów. Ona jednak skoczyła sama w ogień i zginęła”.
Świadectwo męczeństwa przekazywane z ust do ust dzięki korespondencji wczesnochrześcijańskiego historyka Euzebiusza z Cezarei z biegiem lat uczyni „posuniętą w latach dziewicę Apolonię” patronką osób chorych na zęby i dentystów. Jej kult początkowo ograniczał się do Rzymu. Dopiero w XIII wieku rozprzestrzenił się na całą Europę. W 1634 roku papież ogłosił oficjalnie beatyfikację męczennicy.
Od średniowiecza wielu świętych czci się jako „nagłych pomocników” w chorobie. Kult nowej świętej znajduje szeroki odzew. Wbrew legendzie Apolonię malowano jako młodą dziewczynę. Na obrazach
i w bryłach rzeźb przedstawiana jest z wielkimi szczypcami, którymi była torturowana. Później artyści zmieniali narzędzie męczeństwa na szczypczyki, w których trzyma ząb.
Arcybiskup Stanisław Gądecki w bogatej w przykłady i rozważania filozoficzne homilii podjął trzy wątki związane ze świętą. Pierwszy dotyczył śmierci samobójczej. Drugi opisywał męczeństwo na chwałę Boga. W trzecim ogłosił powinności, jakie stoją przed parafianami i proboszczem jedynego w Polsce Sanktuarium św. Apolonii.

Ordynariusz Szymon Stułkowski, witając licznie zebranych wiernych, przypomniał o 950. urodzinach diecezji płockiej. Hasło obchodów: „Pielgrzymi Nadziei – w drodze do Źródła” w doskonały sposób wpisuje się w ruch pielgrzymkowy, którego wzmożenia należy się spodziewać w związku z odnowionym i wzmocnionym kultem męczennicy z Aleksandrii.
W bocznym ołtarzu kościoła w Borkowie znajduje się stary obraz poświęcony patronce parafii. Kilka lat temu Okręgowa Izba Lekarska w Płocku ufundowała figurkę św. Apolonii, która ozdabia jeden z filarów świątyni. W niedzielę dzięki fundacji Katarzyny i Artura Zarębskich, lekarzy dentystów z Warszawy, wystawiono niewielki relikwiarz z drobnym fragmentem kości czaszki Apolonii, sprowadzony specjalnie z Mediolanu.

Wśród darów przyniesionych podczas liturgii znalazła się także drewniana figura procesyjna. Jej miniatury trafiły do rąk osób najbardziej zaangażowanych w przygotowanie uroczystości: księży biskupów, marszałka województwa, władz lokalnych – starostwa i gminy, szefa Bractwa św. Apolonii i jednocześnie płockiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich Janusza Maciejewskiego oraz wiceprezes ds. stomatologii Okręgowej Rady Lekarskiej w Płocku Ewy Szczutowskiej.
Lekarze dentyści i lekarze, prywatnie i grupowo, przyjechali z wielu zakątków Polski. Warszawę reprezentował wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej im. prof. Jana Nielubowicza, Dariusz Paluszek, a Śląską Izbę Lekarską – Aleksandra Sommerlik-Biernat. Na czele kilkudziesięcioosobowej płockiej delegacji stał prezes naszej izby Ryszard Mońdziel. Nie zabrakło także nestorki płockich dentystów Elżbiety Mazurkiewicz.
Erygowanie sanktuarium uświetnił śpiew chóru z parafii św. Maksymiliana Kolbe, a całość uwieńczona była brawurowym koncertem Zespołu Góralskich Dzieci „Mała Orawa”. Na zakończenie proboszcz otrzymał w prezencie atrybuty dobrego gazdy: ciupagę, kapelusz i dzwonek pasterski. Słuchacze, zgodnie z prośbą podhalańskich gości, „nie oscendzoli rąk” i przyklasnęli całości wielką owacją na stojąco.
„Boże, któryś Świętą Apolonię zachował w dozgonnym dziewictwie, a przez jej męczeństwo wskazałeś nam drogę do nieba, oddal od naszych ciał bóle zębów, zaś nasze dusze ustrzeż od grzechów, abyśmy Cię mogli sławić na tym świecie, jak również w wieczności”…
Kolejny odpust w Borkowie Kościelnym, a co za tym idzie imieninowe święto Apolonii, za rok – 9 lutego. Sanktuarium już od teraz czeka na pielgrzymów, aby móc skrzętnie archiwizować cudowne uzdrowienia, oczywiście z pomocą lekarzy dentystów.
Fot. Jarosław Wanecki
Jarosław Wanecki
Harcerz, lekarz, były prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Płocku (2009-2018), prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Skala negatywnych skutków jest już niewyobrażalna i nie dotyczy wyłącznie młodych. Peron odjechał przede wszystkim nam, dorosłym
Autor: Jarosław Wanecki
Zagłębiak z Sosnowca, który sympatyzował z Górnikiem Zabrze, ale serce i sześć dekad życia oddał Płockowi i Wiśle. Szczepan Targowski nie żyje
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Jedna osoba ranna po zderzeniu ciężarówki z autem osobowym
Autor: Gazeta Płocka
Rok bezwarunkowego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia aut, przepadek równowartości samochodu – sąd bezwzględny dla 33-latka…
Autor: Gazeta Płocka
Statek pasażerski z Warszawy do Płocka omijał zator lodowy. Zniesiony przez prąd rzeki rozbił się o filar mostu od strony Radziwia
Autor: Michał Kacprzak
Napady złości, agresja, izolacja, wady postawy, pogorszenie wzroku, zakłócenia snu, zaniedbanie szkoły… Co ci grozi, jeśli nadużywasz internetu
Autor: Jarosław Wanecki
Awaria na Podolszycach. Zimne kaloryfery i brak ciepłej wody w kranach w blokach, budynkach przy blisko 20 ulicach
Autor: Gazeta Płocka
Poszukiwany listem gończym „prokurator okręgowy” przez kilka tygodni zacierał za sobą ślady. Wpadł na jednym z płockich osiedli
Autor: Gazeta Płocka

