Romana KuffelRomana Kuffel: „Życzę wam, dziennikarzom, abyście zawsze godnie pracowali w służbie dla mieszkańców Płocka i dla Płocka”
Chylę czoła przed moimi poprzednikami, a państwu życzę jeszcze, żebyście byli rzetelnymi dziennikarzami, którzy przekazują w swoich artykułach prawdę. A przede wszystkim – żeby nie zabrakło pasji i zdrowia, bo to jest bardzo wyczerpujący zawód.

Od redakcji: podczas czwartkowej sesji rady miasta Romana Kuffel odebrała zaszczytny medal „Zasłużony dla Płocka” – „za całokształt pracy dziennikarskiej oraz publikacje promujące Płock, jego historię i losy mieszkańców, niekiedy zapomnianych, o wybitnym znaczeniu dla naszego miasta”. Poniżej przeczytacie, co sama miała do przekazania po uroczystości w ratuszu.
Staję przed państwem bardzo wzruszona, nie spodziewałam się nigdy, że spotka mnie takie wyróżnienie, jestem bardzo wdzięczna kapitule odznaczenia i radzie miasta za takie uhonorowanie. Nigdy nie patrzyłam na jakieś wyróżnienia, wyrazy uznania, ponieważ praca dziennikarska zawsze była moją pasją, a od momentu, gdy pani profesor Zofia Cierpikowska w Jagiellonce zaprosiła mnie do współtworzenia pierwszej książki na 80-lecie szkoły, zafascynowałam się Płocczanami, o których wtedy niewiele było wiadomo, ponieważ zmarli za żelazną kurtyną na emigracji.
Dziś odbieram to odznaczenie z wielką pokorą i z mobilizacją do jeszcze większej pracy.
Jednocześnie przyjmuję je jako dowód uznania dla płockiej prasy, dla ludzi, którzy tworzyli ją przez 216 lat. Przypomnę, że pierwszy numer „Gazety Płockiej” ukazał się w 1810 roku. Przez te 216 lat mieliśmy ponad 200 tytułów na naszym rynku prasowym.
Chwała naszym poprzednikom, że gromadzili te archiwalne egzemplarze gazet i że w Bibliotece Zielińskich możemy z nich korzystać, wykorzystywać je do artykułów i do książek. Tak samo jak w Książnicy Płockiej, gdzie mamy prasę powojenną. Na pewno bez tych publikacji dzisiejsze artykuły i książki byłyby znacznie uboższe. Np. przy pisaniu „Sekretów Płocka” [książka ukazała się w ub.r.] bazowałam głównie na tej prasie płockiej z ostatnich 100 lat.
Chylę czoła przed moimi poprzednikami: wydawcami, dziennikarzami, drukarzami. Życzę obecnym dziennikarzom zatrudnionym w różnych mass mediach – bo to już nie tylko prasa jest chlebem powszednim, ale przede wszystkim internet i inne media – abyście zawsze godnie pracowali w służbie dla mieszkańców Płocka i dla Płocka. Żebyście byli rzetelnymi dziennikarzami, którzy przekazują w swoich artykułach prawdę. A przede wszystkim, żeby państwu nie zabrakło pasji i zdrowia, bo to jest bardzo wyczerpujący zawód.
Ja na swojej drodze zawodowej spotkałam wielu, wielu wspaniałych ludzi. Jestem w dziennikarstwie dzięki nim. Pozwólcie, że wymienię dwie osoby.
Doktor Wiesław Koński zaprosił mnie do reaktywowania – po dziewięciu latach od momentu włączenia do „Tygodnika Płockiego” w 1972 roku – „Petro Echa”. Było to na fali na fali „Solidarności”, odrodzonego samorządu pracowniczego. To jemu zawdzięczam, że po prostu ja, początkująca dziennikarka, znalazłam się w redakcji prasowej. Oboje nie mieliśmy wtedy pojęcia o redagowaniu i tworzeniu gazety.
Dla mnie to były takie pierwsze ostrogi dziennikarskie, takie przedszkole, a może i szkoła podstawowa. A przypomnę jednocześnie, że doktor Koński — bo była dziś mowa o piłkarzach ręcznych i o sporcie młodzieżowym — był pomysłodawcą właśnie turnieju o puchar „Petro Echa”. Realizowaliśmy ten turniej przez 20 lat dla juniorów młodszych i 12 lat dla juniorów, później już pod marką „Orlen Expressu”, gdy nastąpiła inkorporacja CPN-u do Petrochemii.
Doktor Koński był też w historii naszego miasta jedynym prasoznawcą i dzięki niemu Płock, jako jedyne miasto w Polsce do tej pory, mimo że upłynęło już ponad naście lat, dysponuje opracowaną monografią czasopism płockich. Pierwszy tom ukazał się w 2012 roku, było to takie pokłosie pracy doktorskiej Wiesława Końskiego, a już pośmiertnie, po jego przedwczesnej śmierci, w 2022 roku ukazał się tom drugi. W Polsce są historie prasy polskiej, takie ogólne, ale żadne miasto — podkreślam — nie ma opracowania historii swoich gazet wydawanych regionalnie. Dr Koński był niesamowitym regionalistą.
Druga osoba, moja mentorka, niesamowita osoba to Krystyna Tarasiewicz. Warszawianka, pseudonim Nike, aresztowana w 1942 roku za roznoszenie „Biuletynu Informacyjnego” AK, przetrzymywana i więziona na Pawiaku, w Majdanku, Ravensbrück. Cudem ocalała w pochodzie śmierci po ewakuacji obozu, gdyż najstarsza obozowiczka wraz z córką ciągnęły ją do miejsca postoju, bo ci, którzy odstawali, od razu byli rozstrzeliwani.
Po wojnie była wspaniałą dziennikarką prestiżowych gazet warszawskich: „Świata” – to był odpowiednik amerykańskiego magazynu „Life” – oraz „Dookoła Świata”, ale jej dzieckiem był miesięcznik pracy twórczej „Radar”. Przez 25 lat była jego sekretarzem redakcji.
Ponieważ przeżyła okropności wojny i ledwo uratowała życie, uważała, że najważniejszy na świecie jest pokój i budowanie relacji poprzez kulturę między młodzieżą świata. Uważała za ważne burzenie tej właśnie kurtyny, która odwracała Wschód od Zachodu. Dlatego całe życie poświęciła temu, żeby młodym stworzyć warunki do publikacji różnej twórczości, poczynając od wierszy, artykułów, dziennikarskich esejów. I wzięła również mnie i Marka Gralę pod swoje skrzydła.
Jestem jej bardzo wdzięczna, życzę każdemu młodemu człowiekowi, żeby trafił na takiego mentora, na takiego mistrza w swoim życiu.
Romana Kuffel
Na zdj.: Grudzień ub.r., spotkanie autorskie z Romaną Kuffel (z lewej) w Mediatece prowadzi dyrektorka Książnicy Płockiej Joanna Banasiak. Fot. Książnica Płocka
Udostępnij artykuł:

Zobacz także

Koń jaki jest, każdy widzi. Ja widzę konie może trochę inaczej, a może tak jak inni, ale po swojemu…
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Radni byli jednogłośni: medal „Zasłużony dla Płocka” dla Romany Kuffel. „Odbieram to odznaczenie z wielką pokorą…
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Niedźwiedzie, pantery, egzotyczne ptaki, a nawet fantazyjne blaszane ryby ożyją przy Kolegialnej. Już tam są [WIDEO]
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Srebrne Maski dla Mai Rybickiej i Jakuba Matwiejczyka. Małe Złote Maski dla Marii Żak i Mirosława Łakomskiego
Autor: Jarosław Wanecki
Na podróż przez epoki, style i kultury, idealną na pełne emocji wiosenne popołudnie, zaprasza pałac w Sannikach
Autor: Materiał Partnera
Ogłaszamy: oto pięcioro nominowanych do nagrody Srebrnej Maski 2026. Poznajcie ich nazwiska
Autor: Jarosław Wanecki
Panie i panowie od kultury i edukacji, następnym razem przyjdźcie bez specjalnego zaproszenia. I nie wychodźcie przed rozpoczęciem pod pretekstem…
Autor: Jarosław Wanecki
„Babskie histeryjki – piosenki Mariana Hemara”. Sentymentalna podróż do świata piosenek okresu międzywojennego…
Autor: Materiał Partnera


