Jarosław WaneckiNASTĘPNY PROSZĘ
„Ołowiane dzieci”. Wzruszony hołdem dla śląskiej doktor przypomniałem sobie naszego Tadeusza Garleja w cieniu kominów Petrochemii
Oczywiście bój o poprawę naszego powietrza nigdy nie był aż tak heroiczny, jak w filmowej rekonstrukcji z Szopienic. Mimo to też był on okupiony lękiem przed karzącą ręką władzy. Serial w reżyserii Macieja Pieprzycy to opowieść o tym, że pomoc innym wymaga poświęcenia, a nie wyłącznie zawodowego profesjonalizmu.
Oglądanie seriali jest weekendowym sportem wielu rodzin. Do końca nie wiem czy to dobrze, czy źle, że przez długie godziny uwagę przykuwa telewizor. Jak zwykle ważny jest kontekst wspólnoty, emocji i rozmowy po seansie. Poza tym, wszystko jest dla ludzi, jeśli potrafią z tego korzystać i nie przedkładają tasiemcowych oper mydlanych nad książkę, spacer i spotkania towarzyskie.
Pamiętam dawne premiery polskich seriali w niedzielny wieczór, gdy do dyspozycji były dwa programy telewizyjne. Zasiadało się rodzinnie do oglądania kolejnych odcinków „Czterdziestolatka”, „Układu krążenia”, „Rodziny Połanieckich” „Zmienników” czy „Chłopów”. Współczesne rytuały są bardziej kompulsywne. Najczęściej nie ma już wyczekiwania, a raczej czerpanie pełnymi garściami, bez ustanku, w noc i do końca sezonu.
Przyspieszenie platform streamingowych nasyca od razu, ale w pamięci zostawia niewiele. Gubią się wątki. W krótkim czasie nie potrafimy odtworzyć kto, gdzie, z kim. Serial staje się szumem zagłuszającym codzienność. Czasem to dobrze, a czasem źle, gdy utrzymanie uwagi podnoszą coraz bardziej brutalne sceny, obrazy bez retuszu, instrukcje zbrodni i niecenzuralne słowa, których już przecież nikt nie cenzuruje, przenosząc do zwykłych rozmów.
W szerokiej ofercie rozrywkowej moda na podglądanie pracy i pozazawodowego życia lekarzy oraz chorób jest nieustająca. Nie potrafię wymienić tytułów, które pokazują medyków w akcji ratowania zdrowia. Dzięki placówce w Leśnej Górze wizyty w gabinetach sugerują wzorce uprzejmości. Kazuistyczne rozpoznania doktora H. udowadniały, że wszyscy kłamią, z naciskiem, że głównie są to pacjenci. Organizacja szpitala w Nowym Jorku, przyniosła złudną nadzieję, że zmiana dyrektora zmienia izbę przyjęć.
Ach, gdyby to wszystko było takie proste.
Tym razem nie miałem wątpliwości, że trzeba nacisnąć „play”. „Ołowiane dzieci” w reżyserii Macieja Pieprzycy to nie tylko doskonały serial inspirowany faktami z Szopienic, ale opowieść o tym, że pomoc innym wymaga poświęcenia, a nie wyłącznie zawodowego profesjonalizmu. Patrząc na kreację Joanny Kulig, wzruszyłem się artystycznym hołdem dla prawdziwej doktor Jolanty Wadowskiej–Król, tak jak przed laty sekundowałem Janowi Englertowi w roli fikcyjnego Tomasza Judyma.
Taka literacka kalka, gdy potrzeba pokazać zdeterminowanych siłaczy, aby nie truł ołów i móc walczyć z malarią. W Katowicach, Cisach i setkach innych miejsc zawsze na drodze do lepszych warunków życia, stał i w wielu wypadkach nadal stoi, jakiś aktyw: partyjny, zarządczy i biznesowy. Walka o wpływy i zemsta – seriale pełną garścią czerpią z prawdziwych zdarzeń, uświadamiając jak dużo zawdzięczamy odwadze innych, gotowych na upokorzenie, odtrącenie oraz pomniejszanie zasług i umiejętności.
Śląskie dzieje z hutą metali ciężkich w tle w pewnym stopniu przypominają postulaty badawcze docenta Tadeusza Garleja w cieniu kominów Petrochemii. Oczywiście bój o poprawę naszego powietrza nigdy nie był aż tak heroiczny, jak w filmowej rekonstrukcji z Szopienic. Mimo to był on okupiony lękiem przed karzącą ręką władzy.
Reszta jest milczeniem, choć były przecież kolejne odcinki, także w płockim serialu…
Jarosław Wanecki
Lekarz, były prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Płocku, prezes Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru.
Na zdj.: kadr z serialu „Ołowiane dzieci”. Źródło: Netflix, materiały prasowe
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Jedna osoba ranna po wypadku w Cegielni
Autor: Gazeta Płocka
Nie na niebiesko, nie na biało. W magencie. W hicie Ligi Mistrzów nafciarze zagrają z Magdeburgiem w kolorze empatii. #AlanAgainstDMD – Europo, pomożesz?
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Ok. 400 osób, klienci i pracownicy, musiało opuścić Galerię Wisła. Strażacy gasili pożar elewacji
Autor: Gazeta Płocka
Panie i panowie od kultury i edukacji, następnym razem przyjdźcie bez specjalnego zaproszenia. I nie wychodźcie przed rozpoczęciem pod pretekstem…
Autor: Jarosław Wanecki
Na 67 dni przed startem sezonu facebookowe odliczanie zatrzymał żywioł. Albo tylko się wydaje, że zatrzymał, bo Plaża Patelnia nie składa broni
Autor: mb
„Babskie histeryjki – piosenki Mariana Hemara”. Sentymentalna podróż do świata piosenek okresu międzywojennego…
Autor: Materiał Partnera
Jak czułaby się Tema, gdyby dziś usłyszała, że konfabuluje? Że ona, świadek tragicznych scen na Szerokiej w Płocku, zmyśla fakty?
Autor: Gabriela Nowak-Dąbrowska
Widzę dziadka w filmie z 1937 r. Jest w Płocku, ma ok. 20 lat. Zaczynam rozumieć, jakiej społeczności on był częścią i co zostało utracone
Autor: Arkadiusz Adamkowski

