Zagłębiak z Sosnowca, który sympatyzował z Górnikiem Zabrze, ale serce i sześć dekad życia oddał Płockowi i Wiśle. Szczepan Targowski nie żyje

Były piłkarz, trener, wiceprezes. To jedna z najbardziej zasłużonych postaci w historii naszego klubu.

Szczepan Targowski zmarł w sobotę rano, miał 81 lat.

Urodził się w Sosnowcu, jako licealista grał m.in. w Gliwicach. Potem, od 1964 r. – w Masovii Płock, z której w 1968 r. przeniósł się do Wisły. W tej ostatniej występował do połowy lat 70. W 1976 r. został drugim trenerem pierwszej drużyny. Kilka razy przed końcem sezonu przejmował rolę pierwszego szkoleniowca, tego typu zadanie na przełomie stuleci powierzono mu także w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Tak wspomina go klub:

„Przygodę z Wisłą zaczął oczywiście jako zawodnik. Szybko znalazł uznanie kibiców jako świetnie wyszkolony, inteligentny zawodnik. Po zakończeniu kariery boiskowej rozpoczął pracę w płockiej Petrochemii, łącząc ją z obowiązkami trenera grup młodzieżowych Wisły. Jako szkoleniowiec dotarł do funkcji pierwszego trenera Nafciarzy i to na szczeblu ekstraklasy.

Boiskowe doświadczenia przeniósł do klubowej administracji, w której przez lata z wielkim powodzeniem pełnił rolę wiceprezesa klubu, sięgając po największe sukcesy z Pucharem Polski na czele. Przez lata dał się poznać jako doskonały fachowiec, ale także wspaniały, uczynny, otwarty na współpracę człowiek, czego najlepszym dowodem był wybór do Rady Nadzorczej PKN Orlen SA jako przedstawiciela załogi Koncernu.

Wiślacka społeczność straciła dzisiaj człowieka o wielkim sercu i takich samych dokonaniach”.

Fot. Wisła Płock

Kategoria: News, Sport

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl