Anna LewandowskaPłocku, są takie chwile, kiedy czuję, że jesteś naprawdę nasz. Warszawo, to dzięki tobie reszta Polski może świętować pięknie i bezpiecznie
Na oko miała pięć, może sześć lat. Stała przed mamą i już zaczynała się wiercić, popłakiwać, że ma dość, że chce już iść…
– Kochanie, są takie uroczystości, kiedy trzeba dotrwać do końca – młoda kobieta starała się tłumić bunt córki. I to było najpiękniejsze, co przeżyłam podczas płockich uroczystości przy Płycie Nieznanego Żołnierza 11 listopada 2025 r. Mocno, aż do wzruszenia…
Przyjechałam na obchody do centrum, żeby być częścią tradycji. Tej, która rozwija się i utrwala na naszych oczach i która jest naprawdę piękna. Krótkie przemówienie prezydenta Andrzeja Nowakowskiego, którego myślą przewodnią były słowa „Łączy nas Polska”, było takie, jakie powinno być w tym dniu, kiedy świętujemy odzyskanie niepodległości Ojczyzny.
Patrzyłam na stare katedralne wieże, które wyraźnie rysowały się poprzez lekką mgłę, na okoliczne kamieniczki. Mój Boże, 107 lat temu Płock wyglądał w tym miejscu niemal identycznie! Tumską, Grodzką szły Marcelina Rościszewska, Maria Macieszyna z mężem Aleksandrem Macieszą, cicho przemykała skromna jak myszka, ale tytaniczna profesorowa Halina Rutska, żona Stefana. I mnóstwo innych płocczan, bezwyznaniowych, katolików, mariawitów, żydów, prawosławnych. Wszyscy szczęśliwi, bo wróg został pokonany, wypędzony, bo znów była tu Polska. Jeszcze nie wiedzieli, że już wkrótce, w 1920 r., znów staną ramię w ramię, żeby bronić swojego miasta przed sowiecką dziczą.
Ale mimo tej wspólnie przeżywanej radości nasi przodkowie wcale nie byli zgodni i jednolici. Ileż to było frakcji, partyjek i partii, stowarzyszeń i grup, z których wiele się nie cierpiało, zwalczało się, kłóciło. Ileż było powojennej nędzy, głodu, chorób, zmęczenia. Ta wolność nie przyszła sama i nie bez potężnych ofiar.
Jest rok 2025. Konferansjer – Mariusz Pogonowski, płocki aktor – wyczytuje kolejne osoby i delegacje składające wieńce i wiązanki biało-czerwonych kwiatów. Przed Płytą Nieznanego Żołnierza skłaniają głowy najstarsze i najmłodsze pokolenia, politycy, którzy w Sejmie wyszarpaliby sobie wnętrzności, przedstawiciele różnego rodzaju stowarzyszeń, organizacji, służb, uczniowie i studenci. Mała dziewczynka jest już zniecierpliwiona. Ale ten potok płocki płynie i płynie, dając publiczności przegląd często nieznanej jej aktywności sąsiadów z jednego miasta. Płock żyje i jak przed wiekiem jest tyglem wielu działań. Czuję żywą obecność tych, którzy świętowali wolność 107 lat temu. Jestem głęboko wzruszona…
Salut armatni rozrywa powietrze. Na wiwat, Polsko! A potem płynie wartki strumień ludzi na Stary Rynek, na kubek rosołu z gęsiny. I stoję w tej wijącej się jak Wisła kolejce gdzieś na końcu, bo chcę być częścią i tej pięknej, naszej tradycji. Nie mówcie, że Płock nie potrafi, Płock jest piękny i umie się zaangażować. Pamięta.
Tłumy walą na Tumy, przez chmury przedziera się się słońce. Nikt nie krzyczy, nie ubliża, nie straszy. W TEN dzień jesteśmy razem i razem nam dobrze.
PS. Dziękuję ci, Warszawo, że bierzesz na siebie trud zabezpieczania marszu, który spowija stolicę groźną czerwienią i szarością dymów. Ci, którzy odpalają, wbrew zakazowi, race, zjechali do ciebie z całej Polski. Dzięki temu my, w mniejszych miastach i miasteczkach, możemy świętować pięknie i bezpiecznie.
Na zdj.: 107. rocznica odzyskania niepodległości – uroczystości przed Płytą Nieznanego Żołnierza. Fot. Urząd Miasta Płocka
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Skala negatywnych skutków jest już niewyobrażalna i nie dotyczy wyłącznie młodych. Peron odjechał przede wszystkim nam, dorosłym
Autor: Jarosław Wanecki
Zagłębiak z Sosnowca, który sympatyzował z Górnikiem Zabrze, ale serce i sześć dekad życia oddał Płockowi i Wiśle. Szczepan Targowski nie żyje
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Jedna osoba ranna po zderzeniu ciężarówki z autem osobowym
Autor: Gazeta Płocka
Rok bezwarunkowego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia aut, przepadek równowartości samochodu – sąd bezwzględny dla 33-latka…
Autor: Gazeta Płocka
Statek pasażerski z Warszawy do Płocka omijał zator lodowy. Zniesiony przez prąd rzeki rozbił się o filar mostu od strony Radziwia
Autor: Michał Kacprzak
Napady złości, agresja, izolacja, wady postawy, pogorszenie wzroku, zakłócenia snu, zaniedbanie szkoły… Co ci grozi, jeśli nadużywasz internetu
Autor: Jarosław Wanecki
Awaria na Podolszycach. Zimne kaloryfery i brak ciepłej wody w kranach w blokach, budynkach przy blisko 20 ulicach
Autor: Gazeta Płocka
Poszukiwany listem gończym „prokurator okręgowy” przez kilka tygodni zacierał za sobą ślady. Wpadł na jednym z płockich osiedli
Autor: Gazeta Płocka

