Michał KacprzakSTUTYGODNIK PŁOCKI
Tak jak dziś jeździmy do Warszawy po błahostki, dla przyjemności i na zakupy, tak odtąd, my płocczanie, powinniśmy jeździć do Łodzi
Im prędzej się do tego przyzwyczaimy, tym będzie dla nas lepiej. Tym bardziej, że olbrzymi Berliet p. Nasfetera, łodzianina, jest nadzwyczaj wygodny i urządzony luksusowo, a nawet zaopatrzony w płockie i łódzkie gazety.
„Stutygodnik Płocki” nr 44, 29 października – 4 listopada 1925 r.
Z Rady Miejskiej
- Posiedzenie (29 X)
„W dn. 21 b.m. odbyło się posiedzenie Rady Miejskiej. Pierwszy punkt porządku dziennego nie wzbudzi żadnej dyskusji, mianowicie pobieranie podatku od wody za m. wrzesień po 0,5 gr za wiadro. Po pewnej krótkiej dyskusji uchwalono punkt drugi o zaciągnięciu 15.000 zł. pożyczki na zakupienie opału dla szkół i zakładów miejskich, wniosek ten, wywołany brakiem funduszów w kasie, a z drugiej strony koniecznością sezonu, nie wywołał poważniejszych zarzutów. […]
- Następny punkt o przyznanie prezydentowi m. Płocka dodatku reprezentacyjnego w wysokości 30 proc. poborów — został zdjęty z porządku dziennego.
- Po ożywionych obradach przyznano Straży Ogniowej Ochotniczej pożyczkę w sumie 2000 zł.
- Wniosek o wyborze jednego z członków Rady Miejskiej do Rady Fundacji szpitala św. Trójcy po dłuższych obradach został odłożony do następnego posiedzenia”.
Życie społeczne
- Oddanie hołdu „Nieznanemu Żołnierzowi” (29 X)
Sto lat temu w Warszawie powstał Grób Nieznanego Żołnierza. Płocczanie nie pozostali obojętni i również urządzili obchody.

„Z inicjatywy p. Starosty odbyło się wczoraj wieczorem zebranie przedstawicieli władz cywilnych i wojskowych, miasta i społeczeństwa, poświęcone zorganizowaniu uroczystości w dniu 2 listopada dla złożenia hołdu poległym w walkach o niepodległość. Program uroczystości w ogólnych zarysach przewiduje: o godz. 11 Mszę przed kościołem garnizonowym, defiladę wojskową, następnie po godz. 12 zbiórkę na Rynku Kanonicznym koło płyty »Nieznanego Żołnierza«, krótkie przemówienie, a o godzinie 1 na znak dzwonu nastąpi minuta milczenia. […]
Spodziewać się należy, że na czas uroczystości od godz. 11 do 1 wszystkie urzędy, instytucje i zakłady zawieszą swą pracę i umożliwią swym pracownikom wzięcie udziału w tej uroczystości. Pp. Kupców prosi się o przymknięcie sklepów.
Niezawodnie cały Płock bez wyjątku weźmie udział w tej podniosłej uroczystości”.

- Biuro Patronatu nad Więźniami (30 X)
„Zorganizowany w roku bieżącym Patronat nad więźniami uruchomił swoje biuro, które udziela pomocy materialnej i opieki osobom zwolnionym z więzienia oraz rodzinom więźniów. Biuro mieści się w gmachu Sądu Okręgowego w Płocku i czynne jest codzień, od godziny 4 do 5 po południu”.
- Wieczornica wioślarska (31 X)
„Na zamknięcie letniego sezonu zabaw Płockie T-stwo Wioślarskie urządza wspaniałą wieczornicę w dniu dzisiejszym o g. 9-ej wiecz. Kto zna te nader miłe i zawsze urozmaicone zabawy, ten niewątpliwie w gronie swych znajomych pośpieszy do lokalu T-stwa, aby spędzić sympatycznie parę godzin wieczornych na tańcach, rozmowie i wielu atrakcjach, jakich skąpić nie będą napewno gościnni gospodarze”.
- Samochód Łódź — Płock (31 X)
„Wśród różnych linji samochodowych, jakie kursują między Płockiem a innemi miastami — zasługuje na szczególną uwagę linja łącząca Płock z Łodzią, Jest to linja, która uprzedza przyszłą kolej na tym samym szlaku. Dlatego to należy ją specjalnie wyróżnić, otoczyć do pewnego stopnia zaufaniem i opieką. Spełnia ona rolę pionierską w stosunku do tych dwóch miast, które z czasem mają mieć zupełnie bliskie interesy i wzajem sobie dopomagać w rozwoju i rozkwicie.
To też ludność płocka winna korzystać z niej możliwie najczęściej, choćby dlatego, aby nauczyć się współżyć i obcować z Łodzią, a kupcy aby czerpać stamtąd towary i wzajem płody ziemi naszej dostarczać do Polskiego Manchesteru. Tak jak dziś dotąd jeździmy do Warszawy po błahostki, dla przyjemności i po towary tak odtąd powinniśmy jeździć do Łodzi.
Im prędzej się do tego przyzwyczaimy, tem będzie dla nas lepiej.
A trzeba nadto dodać, ten samochód p. Nasfetera, łodzianina, jest nadzwyczaj wygodny i urządzony luksusowo. Jest to olbrzymi Berliet ze specjalną karoserją autobusową z oświetleniem, a nawet jest zaopatrzony dla wygody publiczności w gazety płockie i łódzkie, aby jadącym czas uprzyjemnić.
Należałoby tylko wyrazić życzenie, aby autobus ten utrzymał komunikację z pociągiem pośpiesznym, który w nocy przychodzi z Warszawy do Kutna o godz. 2-ej z minutami”.
Życie gospodarcze
- Ku rozwadze Panów Rolników (4 XI)
„Wobec wybuchu zarazy pyska i racic (jaszczur) u zwierząt racicowych w osadzie Bielsk jarmarki i targi na bydło rogate, owce, kozy i trzodę chlewną zostały zamknięte aż do odwołania”.
Z teatru
- Sztuka do powtórki (3 XI)
„Wielka tragedja królewska Alojzego Felińskiego »Król Zygmunt i Barbara« wobec wielkiego powodzenia będzie powtórzona jeszcze dwa razy t.j. we wtorek 3 i w czwartek 5 b. m. Piękna oprawa tego arcydzieła i doskonała gra artystów z p. Wojciechowskim w roli Zygmunta Augusta na czele, godne są tego, aby szerokie warstwy społeczeństwa zainteresowały się tą sztuką.
Ceny miejsc zwykłe. Bilety w cukierni W-go Szałańskiego.
W sobotę 7 b. m. najnowsza nowość teatrów warszawskich »Codziennie o 5 ej«”.
Z kina

Kronika kryminalna
- Do odebrania (3 XI)
„Komenda Policji Państwowej w Płocku zawiadamia: w dniu 7 b.m. do p. Roszkowskiej przybłąkał się pies »szpic«. W dniu 12 b.m. na przystani w Płocku została znaleziona marynarka z dokumentami. W dniu 16 b.m. do p. Tomaszewskiej przybłąkała się koza. W dniu 19 b. m. zostały znalezione dwa klucze od zamku. W dniu 21 b.m. znaleziona została opona samochodowa i w dniu 28 b. m. został znaleziony klucz od zamku.
Po odbiór wspomnianych rzeczy prawy właściciel winien się zgłosić w godzinach urzędowych do biura Komendy Policji Państwowej powiatu Płockiego przy ul. Kolegialnej nr 15 w Płocku.
Jednocześnie w Komendzie Policji Państwowej powiatu Gostynińskiego w Gostyninie znajduje się przybłąkana suka »wyżeł«. Prawy właściciel może odebrać takową w tamtejszej Komendzie”.
Na zdj. na górze strony: Łódź, ul. Piotrkowska, 1928 r. Fot. NAC
Michał Kacprzak
Harcerz, historyk z Małachowianki.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Skala negatywnych skutków jest już niewyobrażalna i nie dotyczy wyłącznie młodych. Peron odjechał przede wszystkim nam, dorosłym
Autor: Jarosław Wanecki
Zagłębiak z Sosnowca, który sympatyzował z Górnikiem Zabrze, ale serce i sześć dekad życia oddał Płockowi i Wiśle. Szczepan Targowski nie żyje
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Jedna osoba ranna po zderzeniu ciężarówki z autem osobowym
Autor: Gazeta Płocka
Rok bezwarunkowego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia aut, przepadek równowartości samochodu – sąd bezwzględny dla 33-latka…
Autor: Gazeta Płocka
Statek pasażerski z Warszawy do Płocka omijał zator lodowy. Zniesiony przez prąd rzeki rozbił się o filar mostu od strony Radziwia
Autor: Michał Kacprzak
Napady złości, agresja, izolacja, wady postawy, pogorszenie wzroku, zakłócenia snu, zaniedbanie szkoły… Co ci grozi, jeśli nadużywasz internetu
Autor: Jarosław Wanecki
Awaria na Podolszycach. Zimne kaloryfery i brak ciepłej wody w kranach w blokach, budynkach przy blisko 20 ulicach
Autor: Gazeta Płocka
Poszukiwany listem gończym „prokurator okręgowy” przez kilka tygodni zacierał za sobą ślady. Wpadł na jednym z płockich osiedli
Autor: Gazeta Płocka

