Historia jedenastu porzuconych na drodze kociąt ma szczęśliwy finał. Maluchy są już w nowych domach

„Adopcja to nie tylko piękny gest, ale też najlepsza odpowiedź na ludzką głupotę i brak odpowiedzialności” – napisał wójt Staroźreb Kamil Groszewski.

To on poinformował o dramatycznym zdarzeniu w Nowej Górze. Jak relacjonował w mediach społecznościowych, „ktoś w sposób absolutnie nieodpowiedzialny i bezduszny wyrzucił na drogę aż 11 maleńkich kociąt. Trudno zrozumieć, jak można w tak niehumanitarny sposób potraktować bezbronne stworzenia – tym bardziej, że każdy 'problem’ można rozwiązać inaczej niż przez wyrzucenie życia na pastwę losu”.

Apel wójta o przygarnięcie zwierzaków („Wspólnie pokażmy, że dobro i empatia zawsze są silniejsze niż bezmyślność”) spotkał się z odzewem mieszkańców. Już po pierwszej dobie trzy zwierzęta znalazły nowych opiekunów, a w kolejnych godzinach adoptowano pozostałe.

„Wszystkie kociaki znalazły nowy dom” – poinformował w najnowszej aktualizacji Kamil Groszewski. I jeszcze:

„Adopcja to nie tylko piękny gest, ale też najlepsza odpowiedź na ludzką głupotę i brak odpowiedzialności. Bardzo serdecznie dziękuję Państwu za pomoc, wsparcie i empatię. Wspólnie możemy więcej” – napisał wójt.

Samorząd przypomina przy okazji o programie darmowej sterylizacji zwierząt, który prowadzony jest w większości gmin, także w Staroźrebach. Ma on zapobiegać podobnym sytuacjom i ograniczać bezdomność czworonogów.

Fot. FB Kamila Groszewskiego

Kategoria: News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl