Maciej DominiakMaciej Dominiak

Płocki Piknik Lotniczy i co dalej? Maciej Dominiak dla „Gazety”: Z największą chęcią chcielibyśmy gościć tu na następnych piknikach [WIDEO]

Od redakcji: tuż po weekendowym wydarzeniu jego uczestnicy oceniają płocką imprezę i zastanawiają się co z jej przyszłością. Zaczyna bohater widowiskowy nocnych pokazów na lotnisku.

– Dzień dobry, Maciej Dominiak, jestem pilotem Bolkowa i uczestnikiem Płockiego Pikniku Lotniczego. Jestem pod wielkim wrażeniem liczby widzów, którzy nas tutaj odwiedzili, jak również bardzo ciepłego przyjęcia. Uważam, że były to bardzo udane pokazy, bardzo wielu kolegów pokazało naprawdę fajne show, my też staraliśmy się zrobić jak najlepsze. Z największą chęcią chcielibyśmy gościć – dziś jesteśmy tutaj dwoma śmigłowcami: Bolkowem i UH-1 – na następnych piknikach, ponieważ atmosfera i ludzie nas tu po prostu bardzo ujęli. My zaś daliśmy z siebie wszystko, aby zaprezentować się jak najlepiej.

Maciej Dominiak

„(…) zasiądzie za sterami maszyny, która zmienia definicję lotu śmigłowcem. Bolkow Bo105 to prawdziwa legenda w świecie lotnictwa – pierwszy seryjnie produkowany śmigłowiec na świecie zdolny do wykonywania akrobacji! Dzięki unikalnemu układowi wirnika głównego potrafi wykonać manewry, które wcześniej były uznawane za niemożliwe dla tej klasy maszyn: beczki, pętle, zawisy na plecach i obroty autorotacyjne. W Płocku zaprezentuje się w pokazie dziennym i nocnym”.

Na zdj. Maciej Dominiak. Fot. Wojciech Stasiak

Kategoria: News, Opinie

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl