„Pakuj się do Płocka”… Wielodzietna rodzina dzików odpowiedziała na zaproszenie miasta, na city breaku wylądowała na Mostowej [WIDEO]…

… choć – w przeciwieństwie do innych turystów – przyrzekła sobie raczej z daleka trzymać się od zoo. Najwyraźniej to ta przeklęta nawigacja znów wyprowadziła ją na manowce.

I tak, chcąc nie chcąc, na Mostówce, tuż przy wjeździe na most, pokaźna gromadka też – jak jej bliżsi czy dalsi pobratymcy z sąsiedztwa – stała się atrakcją i robiła furorę wśród kierowców [panie Arku, dziękujemy za wideo – red]. Niestety, nie wiemy, dokąd się wolne dziki zapuściły dalej (Wisła, skarpa, Wzgórze Tumskie, czyli klasyka?), w jakim zakresie skorzystały z Karty Dużej Rodziny.

W każdym razie w modzie na dzikowe „miasto all inclusive” Płock nie jest osamotniony. Dziki od dawna „meldowały się” już w Warszawie, Gdyni, Krakowie czy Sopocie. Miasta oferują im to, co najlepsze: szybkie jedzenie, trochę zieleni, a wśród niej – brak myśliwych.

Na koniec przypomnienie: mimo turystycznego luzu i rodzinnego charakteru spaceru, dziki to wciąż dzikie zwierzęta. Lepiej podziwiać je z dystansu — nawet jeśli wyglądają, jakby właśnie przybyły na city break.

Fot. Czytelnik

Kategoria: News, Przyroda

Udostępnij artykuł:

aa

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl