Henryk MalesaKto choć raz odbył podróż nocnym pociągiem, zobaczy w tych fotografiach trochę własnej drogi, a kto nigdy nie podróżował…
„Nocny pociąg” to reportaż, a raczej fotograficzna ballada. To, co w powieścioreportażach o podróżach i o drodze opisał Andrzej Stasiuk, Romek Krupiński pokazuje swoimi zdjęciami. Premiera w piątek o godz. 18 w Mediatece. Zapraszam.
Fotografie są otulone nocą i światłami, trochę senne, a trochę ruchome. Układają się w szereg wagonów, które jasnymi oknami przyglądają się mijanym krajobrazom, a krajobrazy układają czarną drogę. Zwykłe stacje zjawiskowo wyrastają na tej drodze w swej senności. Pasażerowie, ci na stacjach i ci w pociągu, są osobno w swym zmęczeniu i oczekiwaniu na koniec podróży.
Tyle można powiedzieć o „Nocnym pociągu” poetycko.
A reportażowo – można opowiedzieć to samo fotografiami. Nie widzimy tu dynamiki, charakterystycznej dla reportażu.
To jest nocna podróż jednego z wielu pociągów przemierzających kolejowe szlaki. Taka zwykła rzecz, a tak niezwykła w tych fotografiach.
Kiedy oglądałem te fotografie, pomyślałem sobie o pisarstwie Andrzeja Stasiuka, a szczególnie o jego powieścioreportażach o podróżach i o drodze. Andrzej Stasiuk to opisał. Romek Krupiński to pokazał swoimi fotografiami.
Kto choć raz odbył podróż nocnym pociągiem, zobaczy w tych fotografiach trochę własnej drogi, a kto nigdy nie podróżował w nocy pociągiem, niech pojedzie, by sprawdzić czy to prawda.

Wystawę „Nocny pociąg”, zorganizowaną przy współpracy Książnicy Płockiej i Fundacji Fotografii Polskiej, będzie można oglądać w płockiej Mediatece od 16 stycznia do 28 lutego. Sami organizatorzy zapraszają też tak: „Czarnobiałe fotografie Krupińskiego, choć z pozoru statyczne i odbiegające tempem od szybkiej narracji współczesnego reportażu, przy nieco bardziej uważnym przyjrzeniu ujawniają skrywane napięcie. Oglądając je niemal czujemy ten charakterystyczny rodzaj wyobcowania i niepokoju jaki towarzyszy pasażerom nocnych pociągów – zmieszany z wonią spalin, rozgrzanego metalu i starej tapicerki. Zapach tymczasowości — walizki, drogi, czekania. Zapach bycia >>pomiędzy<<”.
Roman Krupiński, rocznik 1960, płocczanin. Fotografia – krajobraz, street, portret, fotografia konceptualna – to jego hobby. Należy do Płockiej Grupy Fotograficznej i Płockiego Towarzystwa Fotograficznego. II miejsce w konkursie fotograficznym na III Płockich Dniach Fotografii (2023), wyróżnienie na 12. Jurajskim Festiwalu Fotograficznym (2025), III nagroda w konkursie “Mój Płock” (2026).







Henryk Malesa
Prezes Fundacji Fotografii Polskiej
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Panie i panowie od kultury i edukacji, następnym razem przyjdźcie bez specjalnego zaproszenia. I nie wychodźcie przed rozpoczęciem pod pretekstem…
Autor: Jarosław Wanecki
„Babskie histeryjki – piosenki Mariana Hemara”. Sentymentalna podróż do świata piosenek okresu międzywojennego…
Autor: Materiał Partnera
Widzę dziadka w filmie z 1937 r. Jest w Płocku, ma ok. 20 lat. Zaczynam rozumieć, jakiej społeczności on był częścią i co zostało utracone
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Olgierd Łukaszewicz i Jan Widlarz w sannickim pałacu. Koncert w niedzielę, 1 marca, są jeszcze dostępne bilety
Autor: Materiał Partnera
„Zabierali ludziom niemowlęta i wyrzucali je z okien. Albo chwytali za nóżki i uderzali główkami o drzewa”
Autor: Gabriela Nowak-Dąbrowska
„Gdyby dziadek widział, co robimy, na pewno… byłby temu przeciwny”. Jak powstał pomnik-ławeczka druha Milke [FOTOWIDEO]
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Nie żyje wybitny rzeźbiarz Wojciech Gryniewicz. To on stworzył pomniki-ławeczki: Tuwima w Łodzi i druha Milke w Płocku
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Tu się uczyli, pracowali, wychowywali dzieci, przemierzali płockie ulice. Nagle ich świat przestał istnieć. Zostały ostatnie zdjęcia
Autor: Gabriela Nowak-Dąbrowska

