Jarosław Kozanecki KSIĄŻKI O PŁOCKU I NIE TYLKO
Bar Europejski w Płocku? Owszem, na Kwiatka!
W październiku ukazała się niezwykła książka Gabrieli Nowak-Dąbrowskiej – „Ulica Józefa Kwiatka. Serce dzielnicy żydowskiej miasta Płocka”.
Wydawnictwo zostało opublikowane przez działającą w naszym mieście Fundację Nobiscum, która za cel przyjęła sobie m.in. prezentowanie historii lokalnej, zwłaszcza nieco zapomnianych jej kart, przedstawianie nieznanych faktów i pomaganie w docieraniu do korzeni dzięki kwerendom genealogicznym.
Warto zaznaczyć, że autorka przedstawianej publikacji jest wiceprezesem zarządu Nobiscum, a wcześniej opublikowała, w ramach działalności wydawniczej tej fundacji, ciekawe teksty jak np. „Śladami żydowskich artystów miasta Płocka”, „Żydowskie kobiety przedwojennego Płocka”, „Rachmonim bei Rachmonim. Płoccy Żydzi, dobroczynność i filantropia”, „Przewodnik. Śladami płockich Żydów”. A także: „Dzielnica żydowska w Płocku. Synagogalna – Niecała – Jerozolimska – Szeroka – Tylna”, „Wychodząc z niepamięci. Żydowskie rodziny przedwojennego Płocka”, „Okno na Kwiatka. Ulica Józefa Kwiatka w Płocku od początku XIX wieku do 1939 roku”. Co ciekawe, wszystkie te publikacje są napisane także w języku angielskim.
Dodam, że autorka zrealizowała również wystawy prezentowane w Muzeum Mazowieckim: „Żydowski Płock – architektoniczne wizje i realizacje”, „Spółdzielnia Pracy Dziewiarskiej im. Gerszona Dua w Płocku (1949-1969)”.
Książka o ul. Józefa Kwiatka (dawniej Szerokiej) jest bardzo prosto skonstruowana. Oprócz wstępu, w którym mowa jest o patronie ulicy znajdziemy historie i opisy wszystkich znajdujących się tam budynków.
Nowak-Dąbrowska oczywiście przypomina krótkie życie obecnego patrona ulicy i podaje, że Józef Kwiatek (1874-1910) urodził się w Płocku w rodzinie handlarza towarami kolonialnymi Fiszela oraz Hindy z Prussaków, studiował najpierw na wydziale medycznym Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego, a potem na wydziale prawnym w Dorpacie (dzisiejsze miasto Tartu w Estonii). Aktywnie działał w strukturach organizacji socjalistycznych, był członkiem Komitetu Żydowskiego Polskiej Partii Socjalistycznej oraz Centralnego Komitetu Robotniczego PPS.
13 listopada 1904 roku zorganizował pierwszą od czasów powstania styczniowego manifestację zbrojną na Placu Grzybowskim w Warszawie przeciwko poborowi do armii rosyjskiej w związku z wojną z Japonią, a w styczniu 1905 roku zorganizował wielki strajk powszechny, który zapoczątkował wydarzenia rewolucji 1905 roku.
Miał wiele zasług w pracy oświatowej w Galicji, był autorem broszur politycznych i większości odezw PPS. Należał do elity intelektualnej rodzącego się w Polsce ruchu socjalistycznego. Utrzymywał kontakty z Józefem Piłsudskim, Stefanem Żeromskim, Andrzejem Strugiem, Ignacym Daszyńskim, Bolesławem Limanowskim. Kilkakrotnie aresztowany i osadzony w rosyjskich więzieniach nabawił się nieuleczalnej choroby i najprawdopodobniej 20 stycznia 1910 roku w krakowskim hotelu „Pod Różą” odebrał sobie życie.
Został pochowany na cmentarzu żydowskim w Krakowie, a w 1930 roku pośmiertnie odznaczony Krzyżem Niepodległości z Mieczami. 28 kwietnia 1935 roku na jednej z kamienic przy ul. Szerokiej w Płocku wmurowano tablicę pamiątkową, a samą ulicę przemianowano na Józefa Kwiatka.
W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku tablica pamiątkowa, która umieszczono na jednej z kamienic przy udziale m. in. pisarza Andrzeja Struga, została zdemontowana i do dzisiaj jej nie odnaleziono.

Autorka tekstu o liczącej dzisiaj 535 metrów i zamieszkałej przez ponad tysiąc osób ulicy, z pietyzmem opisała historię kamienic, przytaczając losy ich właścicieli i mieszkańców (sam Krzywicki określał tę ulicę jako „zaludnioną przez ludność starozakonną”). Możemy zatem dowiedzieć się, gdzie był zakład gastronomiczny pod nazwą „Bar Europejski”, gdzie mieściła się na początku wieku XIX szkoła żydowska, gdzie mieszkał bankier i działacz religijny Icek Fogel, czy gdzie znajdowała się siedziba Stowarzyszenia Robotniczego Wychowania Fizycznego „Jutrznia”.
Prześledzimy też historię kamienicy pod numerem 23 zamieszkałą przez rodzinę Themersonów, dzieje właścicieli i lokatorów domu Rabina.
Z książki dowiedziałem się, że w biurze pod numerem 5, w którym pracuję, w XIX wieku siedzibę miała kancelaria patrona Trybunału Cywilnego w Płocku Adolfa Jakuba Cohna, następnie w 1877 r. została uruchomiona szkoła dla dzieci żydowskich Eliasza Kapłana, w której obok języka rosyjskiego niemieckiego i hebrajskiego nauczano także arytmetyki i geografii.
Potem swoje miejsce znalazła tu fabryka słodyczy Jakuba Majerczyka, oferująca zainteresowanym pierniki, praliny, czekolady, ciasta migdałowe, marcepany, baby i placki. W kamienicy działała szkoła tańca Królikowskiego, który za kilka rubli udzielał lekcji „tańców towarzysko-salonowych i solo-popisowych”. W latach 20. i 30. mieściła się hurtownia piwa Dawida Gogla i Hersza Watmana oraz skład materiałów piśmiennych Szylema Majzelsa.
I tak właśnie wygląda opis wszystkich kamienic z dokładnym wyszczególnieniem właścicieli i przedsięwzięć, jakie były tam przez nich prowadzone. To niezwykle ważna publikacja, która wprowadza nas w zaginiony i zamordowany przez niemieckich okupantów świat płocczan pochodzenia żydowskiego, opracowana niezwykle starannie i solidnie, i zapraszająca do dokładniejszych studiów nad historią naszego miasta.
W książce jest kilkadziesiąt fotografii archiwalnych i współczesnych obrazujących nam historię dawnej ulicy Szerokiej, a obecnie Józefa Kwiatka, zawiera ona wersję w języku angielskim i niestety, dostępna jest wyłącznie w miejskich bibliotekach.
Trzeba zaznaczyć, że ta znakomita publikacja Gabrieli Nowak-Dąbrowskiej została wydana dzięki istotnej pomocy i wsparciu Urzędu Miasta Płocka.
G. Nowak-Dąbrowska, „Ulica Józefa Kwiatka. Serce dzielnicy żydowskiej miasta Płocka”, Płock 2024, s. 120
Jarosław Kozanecki
Dyrektor do spraw rozwoju w Miejskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. w Płocku. Publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej Płock”, „Niezależnej Gazecie Płockiej”, „Notatkach Płockich”; autor książki „Represje stanu wojennego w województwie płockim” oraz artykułów do trzeciego tomu „Dziejów Płocka. Historia miasta w latach 1945-2020”.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Bałwochwalczo bądź krytycznie, nieustannie albo okazjonalnie. Z załzawionymi oczami, ze śmiechu lub wzruszenia. Na dobre, na złe, na zawsze
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Płock – miasto dwóch kategorii. Jedna część stale wysadzana drzewami, druga upośledzona, pozbawiona zieleni
Autor: Michał Kacprzak
Co czwarty uczeń ma objawy PSU – nadmiernego używania smartfona. Uzależnienie od ekranu jest powszechne i sam nie mam tu czystego sumienia
Autor: Jarosław Wanecki
Burza i huragan pożegnały stary rok. Nowy przyniesie Płockowi latarnie uliczne o sile nawet 300 świec i łaźnię miejską z kąpielami parowymi
Autor: Michał Kacprzak
Święto Trzech Króli. Można sobie wyobrazić „wiele kpin realistów, którzy potrafili jedynie wyśmiać marzycielstwo tych ludzi…”
Autor: Ks. Andrzej Rojewski
Co słychać w Płocku? 43 nagrania na nowej mapie dźwięków. Gwar imprez, odgłosy ulic, stadionu, ale i strefy ciszy. Posłuchajcie miasta
Autor: Piotr Dąbrowski
Sylwester! Walka kwiatowa i confetti, baloniki, loże i gabinety, tańce, tańce, tańce. Tanio! I co najważniejsze – bez karoty, czyli…
Autor: Michał Kacprzak
Proboszcz z Rogozina po pasterce podarował rodzinom podkowy. Parafia w Kraszewie zaskoczyła iluminacją. My tymczasem…
Autor: Tomasz Niesłuchowski

