„Zabierali ludziom niemowlęta i wyrzucali je z okien. Albo chwytali za nóżki i uderzali główkami o drzewa”

„Ludzie powstrzymywali łzy, skargi i westchnienia. Mocno stłoczeni jeden przy drugim, brat przy bracie, przyjaciel przy przyjacielu, sąsiad przy sąsiedzie, znosili ze stoickim spokojem uderzenia i poniżenia. Jeśli nienawiść mogłaby zniszczyć świat, wówczas nienawiść, która paliła się w ich oczach, zmieniłaby wszystko w proch…”.