Michał KacprzakMichał Kacprzak
STUTYGODNIK PŁOCKI

„Należałoby również pociągać do surowej odpowiedzialności właścicieli lokali, w których upijają się ludzie aż do nieprzytomności”

Jak pijaństwo w Płocku kwitło… Tylko kilka dni i aż osiem „protokułów” za opilstwo i związane z nim awantury. Jeszcze więcej informacji w „Stutygodniku Płockim”.

„Stutygodnik Płocki” nr 45-46, 5-18 listopada 1925 r.

Życie społeczne

  • Tablica ku czci bohaterów płockich (5 XI)

„W dniu 2 listopada z okazji uroczystości złożenia w stolicy zwłok nieznanego żołnierza przybrała się kilku pięknemi wieńcami, a nieznani ofiarodawcy w przeddzień upiększyli ją dostosowanym do płyty naczyniem na znicz, który płonął w Dniu Zadusznym”.

  • Płonica w Płocku (6 XI)

„W Miejskim Wydziale Zdrowia zarejestrowano od początku roku następującą ilość wypadków płonicy (szkarlatyny): w styczniu — 7, lutym — 1, marcu — 4, kwietniu — 2, maju — 0, czerwcu — 1, lipcu — 1, sierpniu — 1, wrześniu — 4, październiku — 18. Znaczny wzrost zachorowalności na płonicę w październiku spowodował rozpoczęcie masowych szczepień przeciwpłonicznych w szkołach, w Kasie Chorych i w Miejskim wydziale Zdrowia”.

  • Mimo ciężkich czasów — pijaństwo kwitnie (6 XI)

„Sądziłby ktoś, że wobec ogólnie szerzącej się biedy, narzekań na brak pieniędzy i na brak pracy, ludziska liczą się z groszem, oszczędzają. Dość przejrzeć notatki i protokuły policyjne, aby się przekonać, że bywa i inaczej. Oto w kilku dniach zaledwie od 30 października do 2 listopada sporządzono aż 8 protokułów za opilstwo i oczywiście połączone z tem awantury. Jak i na Płock i na czasy obecne to bardzo dużo. Istotna bieda w wielu wypadkach znośniejszą możeby się wydała, gdyby ludzie nie trwonili ciężko zapracowanego grosza na zatruwanie się alkoholem z krzywdą dla swych dzieci i swojej rodziny. Chcąc przynajmniej w części położyć tamę opilstwu, należałoby również pociągać do surowej odpowiedzialności właścicieli lokali, w których upijają się ludzie aż do nieprzytomności”.

  • Psy winny nosić kagańce lub stać na uwięzi (7 XI)

„Mimo wydanych przepisów domagających się zaopatrzenia psów w kagańce, zdarzają się wypadki, że mieszkańcy miasta, posiadający psy, nie stosują się do tych przepisów. Skutkiem tego raz po raz notuje kronika policyjna fakty pogryzienia ludzi przez wolno puszczone psy. W dniu wczorajszym miały miejsce dwa takie wypadki”.

  • Z Towarzystwa Naukowego (10 XI)

„We środę, dn. 18 listopada, o godzinie 5 po południu odbędzie się w siedzibie Tow. Naukowego połączone posiedzenie wszystkich wydziałów, na którem p. M. Rościszewska wygłosi referat »Wrażenia z pobytu we Włoszech« (część II), ilustrowany obrazami. Wstęp mają członkowie Towarzystwa i Sekcyj oraz zaproszeni goście”.

  • Z Płockiego Tow. Racjonalnego Polowania (12 XI)

„Sezon zimowy myśliwski już się rozpoczął. Pierwsze polowanie zbiorowe Towarzystwa odbyło się w ubiegłą sobotę na Górach. Przy pięknej pogodzie nastrój między myśliwymi potęgowała obfitość zwierzyny, świadcząca o znakomitej gospodarce i hodowli p. leśniczego Stępniaka, który był gospodarzem polowania. Po polowaniu grono myśliwskie podejmowane było gościnnie przez państwo Stępniaków. Przy tej sposobności – na wniosek mec. Kozielskiego zebrano na »Tydzień Akademika« doraźną kwotę, którą złożono za pośrednictwem »Dziennika Płockiego« do dyspozycji Komitetu”.

  • Wypadek na ulicy Mostowej (13 XI)

„W tych dniach przechodnie na ul. Mostowej przy wjeździe na most byli świadkami najechania wozu ciężarowego, obładowanego towarami na dorożkę. Wóz wpadł z takim impetem na dorożkę, że dyszlem przebił skórzane pokrycie dorożki na wylot. Przytem dorożka padając uległa połamaniu dwu kół. Wypadek ten oczywiście nie miałby miejsca, gdyby wóz skorzystał z hamulca. Należałoby więc ściślej przestrzegać przepisu co do posiadania hamulców u wozów”.

Z kina

Życie gospodarcze

  • Zmiana w oświetlaniu ulic (18 XI)

„Dowiadujemy się, że Magistrat w czasie najbliższym zamierza wprowadzić zmiany w oświetleniu dotychczasowem ulic, w kierunku zwiększenia siły światła, gdyż oświetlenie obecne nie posiada po temu odpowiednich warunków. Zamiar ten da się urzeczywistnić z chwilą puszczenia w ruch nowego motoru, ustawionego już przez elektrownię pp. Górnickich. Zmiana polegać ma na ustawieniu na skrzyżowaniach ulic lamp żarowych o sile 250 do 300 świec.

Przypuszczalne koszty tego wzmożonego oświetlenia obliczane są na 40 proc. dotychczasowego budżetu ośw., przy wzmocnieniu obecnego oświetlenia do 90 proc. siły dotychczasowej.

Przewidywany jest termin od 1 do 2 1/2 miesiąca, w którym to czasie projekt ten da się urzeczywistnić. Zmianę tę oczywiście ogół płocki przyjąłby z wdzięcznością. Pożądane byłoby również bardziej ścisłe niż obecnie, przystosowania oświetlania, do wcześniej lub później zapadającego zmroku lub natężenia światła księżycowego, gdyż obecnie przechodnie narażeni są z tego powodu częstokroć na przykre niespodzianki”.

Reklama

Ze szkół

  • Rozpoczynanie nauki w szkołach (11 XI)

„Z kół rodzicielskich otrzymujemy skargi na zbyt wczesne rozpoczynanie nauki, zwłaszcza w szkołach powszechnych. O ile w porze letniej rozpoczynanie nauki o godzinie 8 rano jest pożądane, o tyle w porze zimowej należałoby początek godzin szkolnych przesunąć na godzinę 9 rano. Przy rozpoczynaniu nauki o godzinie 8 ej rano zmusza się dziecko do wstawania najpóźniej o godzinie 7 rano, kiedy jeszcze na ulicy panuje noc. To oczywiście nie zachęca dziecka do wstawania i dużo kłopotu mają rodzice, zanim dziecko przyzwyczai się wstawać po ciemku. Ponadto dziecko często idzie do szkoły bez śniadania, albo tylko po wypiciu czystej herbaty, bo o godzinie 7 rano nie można kupić mleka. Na rozpoczynaniu lekcyj o godzinie 9 rano nauka tylko zyskać może. Władze szkolne powinny to zrozumieć”.

  • Szkolne kąpiele (14 XI)

„Kąpielisko szkolne, o którego poświęceniu i otwarciu donosiliśmy w swoim czasie, funkcjonuje już znakomicie i cieszy się olbrzymią frekwencją młodzieży. Dość wspomnieć, że czynne jest przez cały tydzień od godz. 3 do 7 popołudniu i w tym czasie umożliwia kąpiel natryskową dwustu uczniom dziennie.

Niedogodności, jakie się w praktyce okazały dla szkół żeńskich komitet stara się jak najprędzej usunąć, projektując szereg kabin oddzielnych.

Jak doniosłe znaczenie dla zdrowia młodzieży ma ta instytucja, wzniesiona wysiłkiem kół rodzicielskich, dowodzić nie potrzeba. Naprawdę Płock może być dumny z tego kąpieliska szkolnego. Należałoby również pomyśleć poważnie nad tem, by i dla dziatwy szkół powszechnych odpowiednie czynniki obmyśliły sposób, umożliwiający kąpiel częstą, nawet przymusową.

Wartoby nad tem zastanowić się i wszcząć poważną akcję w tym kierunku, tembardziej, że podobnie czystość ciała dziatwy szkolnej wiele pozostawia do życzenia”.

  • Połączone chóry szkolne (16 XI)

„Połączone chóry szkolne tutejszych seminarjów nauczycielskich i gimnazjum im. Wł. Jagiełły wystąpiły wczoraj na mszy z przepiękną mszą Piotrowińską Moniuszki. Dyrygował p. prof. Sianko przy akompaniamencie organowym p. prof. Fiaska. Produkcja chórów szkolnych wypadła nadspodziewanie pięknie, mimo, że wspomniana msza należy do trudniejszych kompozycyj. Świadczy to wymownie o coraz większym postępie naszych chórów szkolnych pod światłem a pełnem zapału kierownictwem pp. Sianki i Piaska. Na podkreślenie zasługuje również szczegół, iż młodzież szkolna próbuje wprowadzić w zwyczaj śpiewanie w kościele naszej prastarej i przepięknej pieśni Boga Rodzica”.

Z teatru

  • Teatr Miejski w Płocku (10 XI)

„We wtorek 10 i czwartek 12 b. m. będzie odegrana ostatnie dwa razy arcywesoła komedjo-farsa »Codziennie o piątej«. Farsa ta w sobotę i niedzielę ub. była entuzjastycznie przyjmowana przez rozbawianą publiczność. Dość powiedzieć, że na obydwa przedstawienia pierwszy raz w tym sezonie zabrakło biletów w kasie, a huragany braw i salwy śmiechu nagradzały bezustannie artystów, których koncertową grę już znamy.

W sobotę, 14 b. m. o godz. 4-ej na przedstawienie dla młodzieży szkolnej, będzie odegrana polska komedja w 3 ch aktach Adama Grzymały Siedleckiego »Spadkobierca«. Wieczorem tegoż dnia słynna krotochwila w 3 aktach I. Maada i I. Cewanda »Tajemniczy Dżema« z p. Karolem Wojciechowskim w roli tytułowej”.

Michał Kacprzak

Harcerz, historyk z Małachowianki

Na zdj. na górze strony: Plakat propagandowy z 1929 r. Fot. NAC

Kategoria: News, Opinie, Stutygodnik Płocki

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl