Nie na niebiesko, nie na biało. W magencie. W hicie Ligi Mistrzów nafciarze zagrają z Magdeburgiem w kolorze empatii. #AlanAgainstDMD – Europo, pomożesz?

– Magenta to dla nas kolor empatii, kolor naszego hasła „Ramię w ramię, ręka w rękę” z małym Alanem, który zmaga się z bardzo rzadką, śmiertelną chorobą – dystrofią mięśniową Duchenne’a – mówił w Koneserze na warszawskiej Pradze prezes SPR Wisła Artur Stanowski.

W znanej stołecznej miejscówce spotkał się z dziennikarzami ogólnopolskich i płockich redakcji. I nie było tajemnicą, że szczególnie zależało mu na tych pierwszych. Chodzi o jedno: zainteresować całą Polskę losem kilkulatka z Płocka i przyspieszyć zbiórkę pieniędzy na terapię genową. Potrzeba aż 17 milionów zł.

Klub szybko zrozumiał, że lokalne działania – licytacje, aukcje, charytatywne wydarzenia, zbiórki – choć bezcenne, nie wystarczą. Kwota jest ogromna, więc z przekazem trzeba wyjść szerzej. Do Polski. Do Europy. Idealną sceną mogą być szeroko transmitowane mecze Ligi Mistrzów. A już w czwartek płocczanie zmierzą się z jedną z najmocniejszych ekip kontynentu – Magdeburgiem.

– Tą koszulką, tym kolorem chcemy zwrócić uwagę, że Alan walczy i nie chce być w tej walce sam. Chce być z wami wszystkimi. W czwartek bądźmy na magentowo – apelował prezes. I przypominał, czym jest klubowe DNA: nie zostawiać nikogo w potrzebie. – Chciałem, by Wisła była klubem europejskim, ale zakorzenionym lokalnie. Otwartym na społeczność, a nie skupionym wyłącznie na sporcie.

A jak nowe barwy przyjęła szatnia?

– Melvyn Richardson, którego koszulkę dziś prezentujemy, zapytał od razu: „A nie możemy grać w nich do końca sezonu?”. Przemkowi Krajewskiemu też się podobały – relacjonował z uśmiechem Stanowski. Zapowiedział, że jeśli nafciarze pokonają Magdeburg, klub wystąpi do europejskich władz o zgodę na grę w magencie także w kolejnych meczach.

Dzięki wsparciu dziesięciu płockich firm powstało również 100 tysięcy magnesów z „Alandżersem” Alanem – oczywiście w magencie. Cena? 10 złotych. Gdyby sprzedać wszystkie, sam ten projekt przyniósłby okrągły milion.

W czwartek stawką będą nie tylko punkty.

Kategoria: News, Sport

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl