Walka na Wiśle, cz. 3. Bandy szulerów grasują między Płockiem a Warszawą. Stołeczna prasa donosi o samosądach na naciągaczach

Cytat z „Kuriera Warszawskiego”: „Gdy strzały ucichły, wyjrzałem na pokład; ujrzałem tam dziesięciu ludzi, chowających rewolwery i pięć ciał, leżących w różnych miejscach”.