Czarodziejski Płock, magiczne Mazowsze… Zapraszamy w podróż szlakiem niezwykłych zamków, postaci i wydarzeń, które przez stulecia kształtowały nasz region

Samorząd województwa mazowieckiego przygotował dla naszych Czytelników specjalne wydanie programu „Informacje z Mazowsza”.

Mazowsze nie kojarzy się z zamkami tak mocno jak Dolny Śląsk czy Małopolska. A jednak wystarczy ruszyć w drogę, by szybko przekonać się, że starych warowni, ich ruin i pozostałości jest tu zaskakująco dużo. Są wśród nich dawne siedziby książąt mazowieckich, zamki biskupie, królewskie rezydencje, potężne średniowieczne twierdze i miejsca, po których zostały już tylko fragmenty murów.

Każde z nich opowiada inną historię.

Szczególnego znaczenia nabiera to w 2026 roku, kiedy mija 500 lat od inkorporacji Mazowsza do Korony. To dobry moment, żeby spojrzeć na region właśnie przez pryzmat jego dawnych książęcych siedzib i warowni.

Mazowieckie zamki mają przy tym coś, czego często brakuje monumentalnym twierdzom z innych części Polski. Są mocno związane z krajobrazem.

Przede wszystkim położeniem zachwyca Czersk. Dawna siedziba książąt mazowieckich stoi wysoko nad doliną Wisły, a z zamkowych wież można oglądać rzekę, sady i rozległy krajobraz. Iłża to przede wszystkim ruiny i wieża, ale także legenda o księżniczce, której łzy miały dać początek Iłżance. W Szydłowcu zamek stoi na sztucznej wyspie, a z miejscem związana jest legenda o początkach rodu Odrowążów.

W Sochaczewie pozostały ruiny dawnego zamku, zniszczonego podczas potopu szwedzkiego. Do dziś krążą opowieści o podziemnych przejściach i ukrytych skarbach. Gostynin z kolei zapisał się w historii za sprawą cara Wasyla Szujskiego. Po klęsce pod Kłuszynem trafił do polskiej niewoli, a później został osadzony na tutejszym zamku, gdzie zmarł w 1612 roku.

Płock zajmuje w tej historii miejsce szczególne. Wzgórze Tumskie z zamkiem, katedrą i dawnym opactwem przypomina o czasach, gdy miasto było jednym z najważniejszych ośrodków Mazowsza. W katedrze spoczywają Władysław Herman i Bolesław Krzywousty oraz książęta mazowieccy. W skarbcu i muzeum przechowywane są natomiast cenne zabytki związane z historią miasta. Ciechanowski zamek z kolei pokazuje, jak wiele wysiłku wymagało wzniesienie średniowiecznej warowni na podmokłym terenie. Dziś jego mury są miejscem wydarzeń historycznych, a prowadzone badania archeologiczne przynoszą kolejne odkrycia.

Pułtusk przypomina natomiast o dawnej twierdzy biskupów płockich i o słynnej bitwie z 1806 roku, która zapisała miasto w historii epoki napoleońskiej.

Jedna z najbardziej niezwykłych historii związana jest z Liwem. Podczas okupacji niemieckiej tamtejszy zamek miał zostać rozebrany. Polski archeolog przekonał jednak Niemców, że ruiny mają związek z zakonem krzyżackim. Dzięki temu zamiast rozbiórki rozpoczęto ich ochronę i odbudowę. Dziś działa tam muzeum, a zamek jest miejscem rekonstrukcji i turniejów rycerskich.

No a przecież jest także Warszawa, w której obowiązkowym punktem każdej wycieczki jest zwiedzenie dwóch perełek w koronie Mazowsza – Zamku Królewskiego i Zamku Ujazdowskiego z siedzibą w malowniczych i klimatycznych Łazienkach.

Tych miejsc jest więcej, a każde opowiada inną historię. Raz są to dzieje książąt, innym razem wielkiej polityki, wojny, legendy albo zwykłej walki o ocalenie zabytku. Właśnie dlatego mazowieckie zamki są czymś więcej niż tylko starymi murami. Są śladami historii, którą można zobaczyć, dotknąć i – ruszając ich szlakiem – odkrywać na nowo.

Materiał Partnera

Kategoria: Materiały partnera, News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl