Tylko cztery dni i aż siedem zderzeń z dzikimi zwierzętami: pięć kolizji i dwa wypadki. Od stycznia ok. 100, przez cały ub.r. – trzy razy tyle!

I to wyłącznie w Płocku i powiecie płockim. Policjanci apelują o ostrożność i zdjęcie nogi z gazu w rejonie lasów, łąk, zarośli, pól.

W niedzielę na drodze krajowej nr 62 w Białobrzegach po zderzeniu z łosiem zginęła motocyklistka. W czwartek po wypadku w Topólnie z ciężkimi obrażeniami do szpitala odwieziona została 11-latka – była pasażerką auta, któremu też przed maskę nieoczekiwanie wbiegł łoś.

Policja uczula, że największe ryzyko występuje o zmierzchu i świcie, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne, a widoczność jest ograniczona. Mundurowi radzą, by:

  • zwracać uwagę na znaki ostrzegawcze umieszczane w miejscach o zwiększonym ryzyku spotkania zwierząt,
  • obserwować pobocza – zwierzęta mogą być widoczne już na skraju lasu lub w zaroślach przy drodze,
  • nie używać długich świateł w pobliżu zwierząt – mogą oślepić zwierzę i spowodować jego nagłą reakcję, np. wbiegnięcie na jezdnię,
  • po zauważeniu zwierzęcia zwolnić i użyć klaksonu, aby je odstraszyć.
  •  nie wykonywać gwałtownych manewrów – nagłe skręty mogą prowadzić do utraty panowania nad pojazdem i spowodowania wypadku,
  • pamiętać, że dzikie zwierzęta często poruszają się w grupach – jeśli zobaczysz jedno, w pobliżu mogą znajdować się kolejne,
  • w przypadku kolizji z dzikim zwierzęciem zatrzymać się w bezpiecznym miejscu i włączyć światła awaryjne,
  • upewnić się, że nikt nie doznał obrażeń, a pojazd nie stwarza zagrożenia dla innych uczestników ruchu,
  •  zadzwonić na numer alarmowy 112 i zgłosić zdarzenie,
  • nie dotykać rannego zwierzęcia – może być agresywne lub chore.

Na zdj.: po wypadku w Topólnie, fot. Policja

Kategoria: Kronika policyjna, News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl