Sześciu mieszkańców Płocka i okolic oskarżonych o pranie pieniędzy. 366 tomów akt sprawy, w tle darknet i fikcyjne sklepy internetowe
Prokurator Prokuratury Regionalnej w Gdańsku skierował akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Płocku. Czynności śledcze realizowali pod jego nadzorem funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Gdańska, Łodzi i Warszawy.
Łukasz R. i Kamil W., mieszkańcy Płocka i okolic, mieli 18 i 20 lat, gdy – przy wykorzystaniu sieci darknet, ukrytej części internetu – nawiązali kontakt z nieustalonymi osobami, które zaproponowały im znalezienie innych osób do założenia rachunków bankowych. Obydwaj zachęcili do tego swoich rówieśników: Dawida G., Michała L. i Krystiana O., też z Płocka i okolic, którzy w czterech różnych bankach od sierpnia do października 2019 r. założyli cztery rachunki.
– Mieli za to otrzymać wynagrodzenie, do czego finalnie nie doszło, jednak przekazali Łukaszowi R. i Kamilowi W. całość dokumentów dotyczących założonych rachunków bankowych – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Mariusz Marciniak. – Były wśród nich karty do bankomatów i dane umożliwiające dostęp do systemu bankowości elektronicznej.
Na te konta bankowe wpływały pieniądze z oszustw polegających na fikcyjnej sprzedaży sprzętu elektronicznego w fikcyjnych sklepach internetowych: retrortvagd.in.net, euroagd.in.net, morena.in.net, elektromax.in.net, mediartvagd.in.net. 112 pokrzywdzonych wpłaciło blisko 40 tys. zł. Nigdy nie otrzymali zamówionych towarów.,
– W porozumieniu z nieustalonymi wspólnikami z darknetu Łukasz R. i Kamil W., przy wykorzystaniu kart bankomatowych lub kodów BLIK, wypłacali pieniądze z tych rachunków w bankomatach lub w oddziałach banków – dodaje prokurator Marciniak. – Kupowali za nie kryptowaluty w bitomatach. Następnie na giełdzie kryptowalut rozliczali się z nieustalonymi wspólnikami w bitcoinach, dzieląc uzyskane przychody po połowie.
„Błąd serwera, nie można połączyć”
Co ciekawe, już wtedy w sieci można było znaleźć ostrzeżenia przed tymi sklepami. Na przykład:
To kolejna podejrzana strona, której adres kończy się na in.net. Poniżej cechy które w naszej ocenie są podejrzane:
Ceny. Oferta sklepu jest bogata w sprzęt RTV i AGD. Większość towarów w sklepie jest w bardzo atrakcyjnych cenach. Przykładowo konsola Sony PlayStation 4 Slim 1TB + gra w sklepie mediartvagd.in.net kosztuje 797,99 zł brutto. Natomiast w konkurencyjnych sklepach za ten sam produkt, należy zapłacić o ponad 400 zł więcej, a w niektórych przypadkach różnica w cenie wynosi ponad 700 zł!
Sposób płatności. Sklep oferuje płatność gotówką w chwili odbioru towaru oraz przedpłatę na konto bankowe. Z uwagi na podejrzanie niskie ceny oraz brak jakiegokolwiek kontaktu ze sklepem, w przypadku podjęcia decyzji o zakupach w sklepie, zdecydowanie doradzamy wybór opcji płatności w chwili odbioru towaru za tzw. pobraniem.
Kontakt. Próbowaliśmy skontaktować się ze sklepem. Jednak po wybraniu numeru telefonu, który został podany na stronie sklepu, połączenie jest automatycznie zrywane. To samo dotyczy wiadomości mailowych. Po weryfikacji adres mailowego podanego na stronie pojawiają się następujące komunikaty: „kontakt@mediartvagd.in.net jest NIEZNANY”, „Błąd serwera, nie można połączyć”.
… zacząłem działać w tej sprawie
W internecie można też znaleźć komentarze oszukanych ludzi – sprzed sześciu lat:
Tak, składałem zamówienie, i płatność z góry. Dzwoniłem, pisałem 2 maile. Szukałem i trafiłem na Państwa rozmowę i zacząłem działać w tej sprawie. Nie ma na co czekać, bo jeszcze usuną stronę. Poróbcie screeny stron z zamówieniem, maile dotyczące przesyłki itd. Może uda się wspólnie wygrać tę sprawę i myślę, że w liście do prokuratury trzeba wspomnieć, że już parę osób zostało tak oszukanych, wtedy sprawa może nabierze tempa”.
Ludzie robili też screeny stron fikcyjnych sklepów:
Dodajmy, że jest jeszcze jeden oskarżony, szósty..
Mariusz K., płocczanin (w 2019 r. miał 37 lat), w dwóch różnych bankach od maja do czerwca 2019 r., na propozycję nieustalonych osób założył dwa rachunki bankowe, na które wpłynęło ponad 36,5 tys. zł. 101 pokrzywdzonych wpłaciło je w fikcyjnym sklepie internetowym mediasam.net.
K. otrzymał wynagrodzenie w nieustalonej kwocie. On też dokumenty dotyczące założonych rachunków bankowych, w tym karty do bankomatów i dane umożliwiające dostęp do systemu bankowości elektronicznej przekazał nieustalonym osobom.
Z uwagi na nietypową w polskich realiach sferę przestępczej działalności…
Akta sprawy liczą razem 346 tomów i 20 tomów załączników. Za zarzucane oskarżonym czyny, polegające na praniu pieniędzy wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Z uwagi na uprzednią karalność najstarszego z oskarżonych, za umyślne przestępstwo przeciwko mieniu, grozi mu kara surowsza – do 15 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo wszystkim oskarżonym grozi kara grzywny w wymiarze od 10 do 3000 stawek dziennych, o wartości od 10 do 2000 zł. każda. W takich przypadkach sąd obligatoryjnie orzeka też przepadek równowartości korzyści majątkowej osiągniętej z przestępstwa.
– Z uwagi na specyfikę zagadnienia i na nietypową w polskich realiach sferę przestępczej działalności, zdecydowano o objęciu nadzoru nad tym śledztwem przez prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku oraz o powierzeniu czynności śledczych funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Zarządów w Gdańsku, Łodzi i Warszawie – wyjaśnia Mariusz Marciniak.
Śledztwo dotyczące fikcyjnych sklepów internetowych toczy się w odrębnym postępowaniu. Ten akt oskarżenia obejmuje wyłącznie pranie pieniędzy pochodzących z przestępczej działalności.
Pranie pieniędzy…
… to działanie mające na celu zalegalizowanie środków pochodzących z nielegalnej działalności. Polega na wprowadzaniu do legalnego obrotu pieniędzy uzyskanych z przestępstw, przy jednoczesnym zacieraniu śladów ich pochodzenia. Jednym ze sposobów prania pieniędzy jest, jak miało to miejsce w tej sprawie, dysponowanie środkami pieniężnymi wpłaconymi przez pokrzywdzonych oszukanych działalnością fikcyjnych sklepów internetowych, poprzez wypłacanie tych pieniędzy w gotówce w oddziałach banków i w bankomatach lub transferowanie ich na giełdę kryptowalut. Takie działania mają na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenia przestępczego pochodzenia tych pieniędzy, a także miejsca ich ukrycia.
Zdj. ilustracyjne
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Jedna osoba ranna po zderzeniu ciężarówki z autem osobowym
Autor: Gazeta Płocka
Rok bezwarunkowego więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia aut, przepadek równowartości samochodu – sąd bezwzględny dla 33-latka…
Autor: Gazeta Płocka
Poszukiwany listem gończym „prokurator okręgowy” przez kilka tygodni zacierał za sobą ślady. Wpadł na jednym z płockich osiedli
Autor: Gazeta Płocka
Ślisko na drogach. Niebezpiecznie było też na krajowej „60”
Autor: Gazeta Płocka
Chwile grozy na skrzyżowaniu Maszewskiej i Długiej. Kierowca stracił panowanie nad autem. Toyota wjechała w dom
Autor: Gazeta Płocka
Z kroniki policyjnej. 31-latek ugodził nożem sprzedawcę ze stacji paliw. 36-latek poturbował w sklepie pracownika ochrony
Autor: Gazeta Płocka
Kolizja na skrzyżowaniu Bielskiej i Jachowicza
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Dwie osoby poszkodowane po pożarze pod Drobinem
Autor: Gazeta Płocka



