Podejrzana paczka w urzędzie gminy w Nowym Duninowie. W środku fiolki z oznaczeniami sugerującymi, że to trujące substancje chemiczne

Wójt zdecydował o ewakuacji ok. 30 osób. Po interwencji służb ratowniczych wszyscy wrócili już do pracy.

Z komunikatu urzędu: „(…) nie było miejsca na lekceważenie sygnałów. (…) Reakcja Wójta była natychmiastowa i w pełni prawidłowa. W przypadku potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców i pracowników prawo nie daje pola do uznaniowości – obowiązkiem organu jest działać szybko, stanowczo i odpowiedzialnie. Inne zachowanie byłoby złamaniem prawa”.

Na miejsce przyjechali policjanci, strażacy (z Nowego Duninowa jeden zastęp Ochotniczej i z Płocka siedem zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym grupa chemiczna). Dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznej analizy jednoznacznie stwierdzono, że materiały pochodzą z 1994 roku i nie stanowią zagrożenia.

– Sytuacja została szybko opanowana, nikomu nic się nie stało. Pracownicy wrócili już do swoich obowiązków służbowych – w informacji przesłanej do redakcji potwierdził rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Płocku mł. kpt. Wojciech Pietrzak.

Policja zabezpieczyła materiały do dalszej analizy. „W kolejnym etapie zostanie wyłoniona wyspecjalizowana firma, która przeprowadzi ich utylizację w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami” – zapowiada gmina.

Fot. Gmina Nowy Duninów

Kategoria: Kronika policyjna, News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl