A jednak nie wykorzystał szansy i sam się nie zgłosił. Złodzieja, który grasował w kościele św. Jana zatrzymała policja. Okazał się recydywistą
Dopiero po zatrzymaniu 47-latek przyznał się do winy. I teraz, i wcześniej, kilka miesięcy temu, w jego namierzeniu pomógł kościelny monitoring.
Informuje podkom. Monika Jakubowska z płockiej policji:
„1 stycznia w jednym z płockich kościołów doszło do kradzieży. Łupem padły ofiary składane do aniołka przy żłóbku oraz do dwóch świeczników wotywnych. W mediach społecznościowych parafii opublikowano nagranie monitoringu oraz post z prośbą o zwrot skradzionych ofiar.
W sprawę zaangażowali się płoccy dzielnicowi, którzy namierzyli i zatrzymali sprawcę kradzieży. Jak się okazało ten sam mężczyzna kilka miesięcy temu okradł inny kościół w Płocku.
47-latek przyznał się do winy. Za kolejną kradzież odpowie przed sądem”.
Przypomnijmy: parafia dała sprawcy czas do poniedziałku, by sam się zgłosił i przyznał do kradzieży. Gdyby tego nie zrobił, miała zgłosić sprawę policji. Najwyraźniej mundurowi zadziałali sami.
Do sprawy kradzieży w mediach społecznościowych nawiązał też ponownie proboszcz parafii św. Jana. „Informujemy, że sprawa związana z kradzieżą ofiar z puszek w naszym kościele, została już wyjaśniona. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do jej szczęśliwego zakończenia. Sprawcę polecamy Panu Bogu w naszych modlitwach. I mamy nadzieję, że już nie będą miały miejsca podobne zdarzenia” – napisał ks. Tomasz Brzeziński.
A policjanci przypominają poprzednią kradzież mężczyzny w innym kościele:
„17 sierpnia sprawca włamał się do dwóch skarbon znajdujących się wewnątrz świątyni, skąd ukradł pieniądze. Policja, chcąc jak najszybciej ująć mężczyznę, zdecydowała się na publikację jego wizerunku, który zarejestrował monitoring. Reakcja płocczan okazała się natychmiastowa – do funkcjonariuszy zaczęły napływać liczne telefony z informacjami o podejrzanym.
Dzięki temu policjanci w krótkim czasie namierzyli i zatrzymali 47-letniego mieszkańca Płocka. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem i przyznał się do winy. Jak ustalono, w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa. Tym razem grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności”.
Na zdj.: kościół św. Jana w Płocku
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Śmiertelny wypadek w Ogorzelicach. BMW wjechało pod szynobus Kolei Mazowieckich. Nie żyje pasażerka z auta, kierowca ranny
Autor: Gazeta Płocka
Niedawno w Płocku policyjny radiowóz, a teraz w Słupnie jadąca na sygnale karetka uczestnikiem wypadku
Autor: Gazeta Płocka
Ustawieni w szpalerze policjanci z drogówki sprawdzali stan trzeźwości kierowców. Kilka kontroli w jednej chwili, ponad tysiąc przez cały dzień
Autor: Gazeta Płocka
Płocka trasa WZ – W jak wózek (sklepowy), Z jak zachcianka koleżanki. Nocny drift na ul. Tysiąclecia
Autor: ja
Wypadek w Cekanowie na ul. Płockiej. Zablokowane droga krajowa nr 62 i wyjazd do Warszawy
Autor: Gazeta Płocka
160 km na godz. jechał motocyklista w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90. Jako jeden z pierwszych odczuł skutki nowych przepisów
Autor: Gazeta Płocka
Po wypadku w Mąkolinie. Zarzut dla kierowcy BMW. 18-latek przyznał się do winy
Autor: Gazeta Płocka
Po wypadku w Mąkolinie. Nie żyje druga nastolatka, pasażerka BMW. Prokurator: dwie osoby zatrzymane
Autor: Gazeta Płocka


