Tomasz NiesłuchowskiTomasz Niesłuchowski
PRZEZ OBIEKTYW WIDZĘ WIĘCEJ

Jest taka parafia, która ma proboszcza-pilota i pas startowy przy plebanii. W niedzielę byłem w niej na dożynkach, zrobiłem zdjęcia

Że parafia w Troszynie Polskim w gminie Gąbin jest wyjątkowa, nie ulega wątpliwości. Kilka lat temu rozpisywały się o niej media – i lokalne, i ogólnopolskie.

Ale czemu się dziwić, skoro być może to jedyna parafia nie tylko w diecezji płockiej, ale i w Polsce, do której kościoła na ślub albo – w Wielką Sobotę – na święcenie pokarmów można przylecieć samolotem. Od kilku lat przyjaciół lotników zaprasza do siebie ks. Stanisław Pietkiewicz. Sam jest pilotem i instruktorem szybowcowym, który przy plebanii stworzył coś na podobieństwo lotniska – kilkaset metrów obsianego trawą pola.

Zobaczcie, tu zdjęcia z nieziemskiego ślubu sprzed kilku lat z archiwum parafii:

W niedzielę kolejny już raz byłem w Troszynie Polskim. Na dożynkach. Samoloty, a jakże, znów dumnie prezentowały się na wyrównanym polu-lotnisku. Była msza, a po niej dożynkowe świętowanie, uzupełnione o biesiadowanie, przeniosło się w plener. Nie zawiedli motocykliści, właściciele retropojazdów, był nawet zaprzęg konny. – Ileż modlitwy i pracy włożyć trzeba, by na białym obrusie nigdy nie zabrakło chleba? – popłynęło ze sceny. – Każdy rolnik zna odpowiedź na to pytanie. Tym bardziej pięknym, wzniosłym wydaje się polski zwyczaj, by chlebem – owocem rolniczego znoju dzielić się ze wszystkimi.

Obrzęd dożynkowy poprowadził zespół „Grzybowianki”, na scenie wystąpiły m.in. dzieci z podstawówek w Borkach i Dobrzykowie. Starostami dożynkowymi byli Małgorzata i Zdzisław Wiśniewscy. To oni pokroili dożynkowy bochen, częstowali chlebem wypieczonym z mąki z tegorocznych zbóż. Kto chciał, mógł skosztować słodkości przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich „Troszynianki” i „Wiślanki” oraz mieszkańców poszczególnych wiosek, były też kiełbaski i kaszanka z grilla, grochówka, dla najmłodszych – wata cukrowa.

Kategoria: Galerie zdjęć, News, Opinie

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl