Płocka trasa WZ – W jak wózek (sklepowy), Z jak zachcianka koleżanki. Nocny drift na ul. Tysiąclecia

Albo jak kto woli – wielki powrót linii „W” – to też od wózka. Tak, kiedyś już takie linie były: „W1”, „W2”, „W3″… O kursujących na nich czerwoniakach mówiło się: „wahadła”.

Operator obsługiwanego przez straż miejską monitoringu miejskiego miał we wtorek nietypowy widok. O 23.20 na ul. Tysiąclecia pojawił się pojazd, który na razie raczej nie widnieje w żadnym rozkładzie jazdy. Środkiem jezdni jechał wehikuł nocnej linii. Wózek sklepowy, prowadzony przez młodego mężczyznę, a w środku wygodnie usadowiona pasażerka.

Czujny operator powiadomił dyżurnego policji, a patrol szybko sprawdził, kto uruchomił tę nieoficjalną nocną linię komunikacyjną. – Okazało się, że „kierowcą” był 17-latek, a pasażerką jego 21-letnia koleżanka. Jak wyjaśnili, nie planowali żadnej kradzieży. Chłopak tłumaczył, że chciał jedynie spełnić zachciankę koleżanki – opowiada rzeczniczka płockiej straży miejskiej Jolanta Głowacka.

Podczas rozmowy z policją oboje zadeklarowali również, że natychmiast odstawią wózek do sklepu, z którego go zabrali.

Na zdj.: kadry z monitoringu miejskiego

Kategoria: Kronika policyjna, News

Udostępnij artykuł:

ja

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl