Mogą być żonaci. Mogą mieć dzieci. Ale nie mogą się angażować politycznie. Za trzy lata diecezja płocka będzie miała nowych duchownych

Dziewięciu mężczyzn potwierdziło wolę zostania diakonami stałymi. To był historyczny, pierwszy taki obrzęd w naszej części Mazowsza.

W diecezji płockiej bp Szymon Stułkowski wprowadził diakonat stały prawie dokładnie rok temu. Mężczyźni mają już za sobą okres propedeutyczny, pochodzą z trzech płockich parafii: katedralnej św. Zygmunta, Świętego Krzyża (Podolszyce Północ), św. Maksymiliana Marii Kolbego (Górki) i jednej podpłockiej: św. Marcina w Słupnie. A także z parafii z innych części diecezji: św. Stanisława Kostki w Rypinie, Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Popowie Kościelnym, św. Anny w Serocku, św. Apolonii w Borkowie i św. Maksymiliana Marii Kolbego w Nowym Dworze Mazowieckim.

W ostatnią niedzielę pierwszy w historii diecezji obrzęd przyjęcia kandydatów do diakonatu stałego odbył się w kościele św. Jana Chrzciciela. Przewodniczył mu bp Stułkowski (na zdj., fot. Diecezja płocka). Teraz przed wszystkimi trzyletni okres formacyjny – o nim na końcu tekstu.

Do czego uprawniony jest diakon stały

Z diecezjalnej instrukcji: „Diakon stały jest wyświęcany nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi. Diakonat stały nie stanowi części kapłaństwa i nie pociąga za sobą funkcji kapłańskich. Diakon przynależy jednak do hierarchii i w sobie właściwy sposób przez sakramentalną łaskę diakonatu uczestniczy w działalności właściwej kapłaństwu hierarchicznemu. Jest on przeznaczony do pomocy biskupom i prezbiterom oraz do służenia całej wspólnocie Kościoła”.

W skrócie – diakon stały to już osoba duchowna.

Sakrament święceń udzielany jest stopniowo. Stopnie są trzy: diakon, prezbiter (czyli ksiądz), biskup. Nie można zostać prezbiterem, nie będąc diakonem. Ale nie wszyscy diakoni zostają prezbiterami, tak jak i nie wszyscy księża – biskupami.

Diakon stały ma się poświęcać dziełom miłosierdzia, działaniom kościelnym skierowanym ku pomocy potrzebującym. Ale może tez odczytywać Ewangelię, głosić homilie i kazania, udzielać sakramentu chrztu, komunii św., asystować i błogosławić związkom małżeńskim, zanosić wiatyk umierającym, przewodniczyć nabożeństwom, obrzędom żałobnym i pogrzebowym.

Musi się zgodzić żona

Aby zostać dopuszczonym do diakonatu stałego, trzeba być ochrzczonym i bierzmowanym. Nie ma znaczenia czy jest się:

  • nieżonatym – minimalną granicę wieku ustala indywidualnie biskup płocki (ale nie powinno to być poniżej 25. roku życia),
  • żonatym – święcenia po ukończeniu 35. roku życia i przynajmniej pięciu latach małżeństwa (czyli formację można zacząć w wieku co najmniej 32 lat),
  • czy wdowcem (trzeba się wykazywać „stałością ludzką i duchową w swoim stanie życia oraz zagwarantować gotowość zapewnienia odpowiedniej opieki rodzinnej i chrześcijańskiej swoim dzieciom”).

Za górną granicę wieku rozpoczęcia formacji przyjmuję się w diecezji płockiej 60 lat. Do życia w celibacie zobowiązani są mężczyźni nieżonaci; związku małżeńskiego nie mogą zawrzeć także ci, którzy zostali wdowcami po przyjęciu święceń diakonatu.

„Jeśli kandydat do diakonatu stałego jest żonaty, do przyjęcia przez niego święceń wymagana jest zgoda małżonki wyrażona na piśmie dwukrotnie: pierwszy raz przed kandydaturą i drugi raz przed udzieleniem mu sakramentu święceń. Aby ta zgoda była wyrażona świadomie, już na etapie wstępnym (propedeutycznym) formacji kandydatów odbywają się spotkania formacyjne dla kandydatów i ich małżonek, podczas których zapoznają się oni z zasadami formacji przygotowawczej, a następnie z charakterem posługi i życia diakonów stałych, szczególnie w kontekście obowiązków wynikających z przyjętych święceń”.

Bez szkody dla życia małżeńskiego i rodzinnego

Z chwilą przyjęcia święceń diakon stały staje się duchownym inkardynowanym do diecezji płockiej. Przyrzeka posłuszeństwo swojemu biskupowi diecezjalnemu. Ten posyła go do wybranej parafii – z zasady to parafia miejsca zamieszkania, inna pobliska parafia lub taka, której proboszcz skierował kandydata na formację przygotowawczą. Wyznaczając obowiązki, proboszcz „oprócz istniejących potrzeb duszpasterskich bierze pod uwagę również odpowiedni czas na modlitwę, rozważanie, studium i troskę o bliźnich, a także prawa żony i dzieci żonatego diakona oraz zobowiązania zawodowe”.

Krótko mówiąc – „posługa musi zamykać się w rozsądnych, ograniczonych ramach czasowych”.

Diecezjalna instrukcja uściśla jeszcze:

„Podstawowym powołaniem żonatego diakona stałego pozostaje jego powołanie wynikające z sakramentu małżeństwa (…). Jedynie pod warunkiem zachowania nienaruszonym tego świętego powołania do życia w sakramencie małżeństwa i rodzinie diakon stały może spełniać posługę w Kościele. Z tego powodu żonaty diakon stały nie może zostać obciążony zadaniami, których charakter i ciężar mogłyby przynieść szkodę jego życiu małżeńskiemu i rodzinnemu. Nie może też jednak całkowicie zrezygnować z czynnego wypełniania posług związanych z przyjętym sakramentem święceń”.

Są dwa modele wypełniania posługi przez diakonów stałych w Kościele

Pierwszy ma miejsce, gdy diakon nie prowadzi czynnego życia zawodowego. W tym przypadku powinien podpisać umowę o pracę z instytucją kościelną na rzecz, której wykonuje swoje obowiązki – przy zatrudnieniu na cały etat wynagrodzenie nie może być niższe obowiązującego minimalnego. W diecezji płockiej obowiązuje drugi model – „diakon stały sam zapewnia zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych sobie i swojej rodzinie, zaradzając im z dochodów wynikających z własnej pracy zawodowej lub emerytury”.

Warto wspomnieć, że biskup diecezjalny ocenia, czy czynności, zawody, zadania i funkcje są do do pogodzenia z posługą diakona. Powinien też zostać poinformowany, jeśli diakon stały zmienia zawód, może się temu sprzeciwić, jeśli nowe aktywności nie licują ze stanem duchownym. Każdego roku diakonom stałym przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego. Aby „oddalić się z diecezji na czas powyżej jednego miesiąca, diakon stały powinien posiadać zezwolenie ordynariusza miejsca. Krótsze okresy nieobecności diakon stały ustala ze swoim proboszczem”.

Bez polityki

Zakazane są: czynny udział w partiach politycznych, przyjmowanie publicznych urzędów władzy świeckiej, kierowanie związkami zawodowymi i jakiegokolwiek zaangażowanie polityczne.

Diakon stały może zakładać sutannę z koloratką

Podczas pełnienia funkcji liturgicznych diakon stały zakłada m.in. albę, stułę (ukośnie), w uroczystych celebracjach – dalmatykę lub kapę. W diecezji płockiej jako stroju liturgicznego może używać także sutanny z koloratką i komży. Tych ostatnich szczególnie, gdy celebruje obrzędy pogrzebu na cmentarzu, odwiedza chorych z komunią św. w ich domach, szpitalach, podczas wizyty duszpasterskiej.

Podczas wypełniania pozaliturgicznych zadań duszpasterskich posługuje w stroju świeckim. Jest wyłączony z noszenia stroju kościelnego na co dzień. Obowiązuje go „odpowiedni, godny strój świecki z przypiętą odznaką diakona stałego opracowaną dla diecezji płockiej. (…) Jeśli życzeniem diakona było, aby został pochowany w szatach liturgicznych, należy to uszanować”.

Instrukcja stanowi też, że „w przypadku śmierci diakona stałego jego małżonka i nieletnie dzieci powinni zostać otoczeni skoordynowaną opieką parafii miejsca jego ostatniej posługi i diecezji płockiej”.


Program formacji trwa przynajmniej trzy lata, oprócz okresu propedeutycznego. Jest realizowany w czterech wymiarach: ludzkim (m.in. zajęcia dotyczące dojrzałości osobowej i umiejętności relacji interpersonalnych, rozmowy z opiekunem kandydatów i ojcem duchownym, diagnoza psychologiczna), duchowym (systematyczne spotkania z ojcem duchownym, dni skupienia we wspólnocie kandydatów – także z udziałem małżonek i rodzin, rekolekcje), intelektualnym i pastoralnym (studium teologiczne, ćwiczenia i warsztaty w Instytucie Teologicznym Diecezji Płockiej, praktyka pastoralna w parafii, egzaminy lub zaliczenia z poszczególnych przedmiotów studiów).

Zaczynający się właśnie w diecezji płockiej pierwszy rok formacji zakończy się wprowadzeniem w posługę lektoratu, drugi – w posługę akolitatu, a trzeci – święceniami diakonatu.


Kto może zostać diakonem stałym? Z regulaminu naboru i formacji kandydatów do diakonatu stałego w diecezji płockiej”:

„Kandydaci na diakonów, a później diakoni, winni posiadać odpowiednie przymioty ludzkie i duchowe, a także właściwe kwalifikacje zawodowe. Przy doborze kandydatów należy też zwrócić uwagę na to, czy wykazują dojrzałość psychiczną, zdolność do dialogu i komunikacji, poczucie odpowiedzialności, pracowitość, zrównoważenie i roztropność.

Do święceń należy dopuszczać tych, którzy są obdarowani cnotami ewangelicznymi wymaganymi przez diakonię. Wśród nich szczególne znaczenie posiadają: duch modlitwy, pobożność eucharystyczna i maryjna, proste i pokorne współuczestnictwo w życiu Kościoła i jego misji, duch ubóstwa, posłuszeństwo, umiejętność tworzenia braterskiej wspólnoty, gorliwość apostolska, dyspozycyjność do podjęcia służby, miłość braterska.

Oprócz odznaczania się nieskażoną wiarą winni oni kierować się prawą intencją, posiadać wymaganą wiedzę, cieszyć się dobrą opinią, zachowywać nienaganne obyczaje, mieć wypróbowane cnoty, jak również inne przymioty fizyczne i psychiczne odpowiadające naturze przyjmowanych święceń, w szczególności powinni odznaczać się zdolnością do wystąpień publicznych i posiadać przymioty konieczne do wypełniania posługi głoszenia słowa Bożego”.

Kategoria: News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl