Droga S10 blisko Płocka. „Mamy to!”. Kochani, to jest prawdziwa petarda!”. Politycy od kilku miesięcy ogłaszają sukces i… CDN
Sypią się wzajemne gratulacje, podziękowania, więc chyba żadnych niespodzianek w sprawie „dziesiątki” już nie będzie.
Droga ekspresowa S10 to dla Płocka i powiatu płockiego jedna z najbardziej wyczekiwanych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich dekad. Mieszkańcy regionu od lat podkreślają, że ponadstutysięczne miasto pozostaje jednym z największych w Polsce, które wciąż nie ma bezpośredniego dostępu do sieci dróg szybkiego ruchu. Dla nich samych, przedsiębiorców, samorządowców oznacza to realne wykluczenie komunikacyjne – utrudniony dostęp do autostrad, dłuższy czas dojazdu do pracy, transportu towarów i słabszą atrakcyjność inwestycyjną.
Nic więc dziwnego, że każda informacja o postępach przy projekcie S10 wywołuje w regionie duże emocje. Bywa też, że staje się okazją do politycznej rywalizacji o to, kto będzie mógł przypisać sobie największe zasługi za jej powstanie.
Droga, która ma połączyć pół Polski
Droga ekspresowa S10 w docelowym kształcie ma liczyć ok. 400 km i połączyć Szczecin z Warszawą. Dla centralnej Polski szczególne znaczenie ma odcinek pomiędzy autostradą A1 w okolicach Włocławka a drogą ekspresową S7 w rejonie stolicy. To właśnie ten fragment ma przebiegać w pobliżu Płocka.
Według obecnych założeń nowy odcinek będzie miał 120,5 km długości. – Mówimy o bardzo poważnej inwestycji o wartości ok. 8 miliardów zł. To projekt kluczowy z punktu widzenia transportowego, ale także gospodarczego – mówił w środę w Sejmie minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Droga ma powstać w województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim. Dla mieszkańców regionu płockiego kluczowe jest jednak to, że trasa nie ominie miasta szerokim łukiem – jak obawiano się przez lata – lecz zostanie poprowadzona stosunkowo blisko jego granic.
Spór o przebieg trasy
Przez długi czas właśnie lokalizacja drogi była największą kością niezgody. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała kilka wariantów przebiegu, które różniły się przede wszystkim środkowym fragmentem trasy.
Część z nich prowadziła znacznie dalej od Płocka. Władze miasta i samorządowcy z regionu zabiegali więc, by wybrać wariant możliwie najbliższy.
Ostatecznie Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych przy GDDKiA zarekomendowała tzw. wariant czwarty (W4). Najdłuższy z rozpatrywanych, ale jednocześnie przebiegający najbliżej Płocka.
Droga ma znaleźć się ok. pięciu kilometrów od granic miasta. W rejonie Goślic powstanie węzeł „Płock”, a z nim nowy odcinek drogi krajowej nr 60, który ma połączyć miasto z ekspresówką. W planach jest również tzw. węzeł Orlen, prowadzący w stronę płockiej rafinerii.
Decyzja, na którą czekano latami
W środę w Sejmie odbyła się konferencja prasowa z udziałem przedstawiciela rządu, GDDKiA, parlamentarzystów oraz samorządowców z regionu płockiego. Spotkanie miało podsumować ostatni etap prac przygotowawczych.
– Chciałem przedstawić bardzo dobrą informację. Zapadła decyzja Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych o wyborze wariantu, który zostanie skierowany do uzyskania decyzji środowiskowej dla drogi ekspresowej S10. To droga kluczowa dla całego państwa, ale szczególnie ważna dla Płocka i Ziemi Płockiej – mówił minister Klimczak.
Jak podkreślał, wybór wariantu oznacza, że inwestycja wchodzi w kolejny etap przygotowań.
– Najważniejszy etap z punktu widzenia przygotowania inwestycji jest już za nami. Teraz następne kroki, czyli przygotowanie i złożenie wniosku o decyzję środowiskową do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, abyśmy mogli w przyszłym roku ogłosić postępowanie przetargowe na wybudowanie drogi – tłumaczył minister.
Według zapowiedzi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad po uzyskaniu decyzji środowiskowej możliwe będzie ogłoszenie przetargu w formule „projektuj i buduj”. Według wstępnych założeń przetarg mógłby zostać ogłoszony w latach 2027–2028, a sama budowa potrwać od 2030 do 2032 r. (podaje się też 2033 r.).
Argument: koniec komunikacyjnego wykluczenia
Dla polityków i samorządowców z regionu S10 ma znaczenie nie tylko komunikacyjne, ale również symboliczne.
– To ponad 300 tys. mieszkańców, którzy przez długie lata czuli się wykluczeni komunikacyjnie – przypomniał podczas konferencji w Sejmie Sylwester Ziemkiewicz, starosta płocki (PSL).
Podobnie sprawę przedstawiała posłanka Elżbieta Gapińska z Koalicji Obywatelskiej. – Tak, Płock jest jednym z najbardziej wykluczonych komunikacyjnie stutysięcznych miast w Polsce. Dzięki współpracy samorządowców, posłów z naszego regionu, z panem marszałkiem Piotrem Zgorzelskim na czele, dzięki panu ministrowi Klimczakowi mamy decyzję, która jest dla nas kluczowa – stwierdziła.
Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (KO) przypominał z kolei, że mieszkańcy od dawna domagali się włączenia miasta do sieci dróg szybkiego ruchu. – Dla Płocka to bardzo ważna wiadomość, na którą mieszkańcy czekali od wielu lat. Domagaliśmy się, prosiliśmy, by pojawiła się w końcu droga, która połączy Płock z innymi drogami szybkiego ruchu, z autostradami – oświadczył.
Historia inwestycji – decyzje sprzed kilkunastu lat
Choć dziś o S10 mówi się jak o nowej inwestycji, jej historia sięga kilkunastu lat wstecz. Jak wspominała posłanka Gapińska, pierwsza decyzja o budowie tej drogi zapadła jeszcze, gdy rząd tworzyła koalicja Platformy Obywatelskiej i PSL. – Rząd Ewy Kopacz postanowił, że ta droga ma powstać – przekazała.
Później jednak projekt przez długi czas nie posuwał się naprzód. Politycy obecnej koalicji rządzącej twierdzą, że inwestycja została na wiele lat zahamowana. – PiS głęboko, na osiem lat, zakopał ten projekt. My nadrabiamy zaległości. Został wybrany wariant trasy, obecnie będziemy pilnowali, aby decyzja środowiskowa i kolejne etapy tej inwestycji przebiegły bez zbędnej zwłoki. Bo to sprawa bardzo wstydliwa, że tak wspaniały gród historyczny i powiat są wykluczone komunikacyjnie. Czas z tym skończyć. – komentował wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL.
Podobnie sprawę oceniał minister infrastruktury: – Wiele było lat zastoju, projekt był de facto martwy.
Powiem więcej – mam wiele takich projektów całkowicie opuszczonych przez moich poprzedników: zachodnią obwodnicę Szczecina, obwodnice Warszawy: wschodnią i aglomeracyjną. W przypadku S10 we współpracy z samorządem terytorialnym, ze specjalnym zespołem ds. jej budowy, z parlamentarzystami, udało się ją wprowadzić na właściwe tory.
Polityczna rywalizacja o zasługi
Wypowiedzi polityków podczas konferencji pełne były podziękowań. Posłowie dziękowali ministrowi, minister samorządowcom, samorządowcy parlamentarzystom, za każdym razem pojawiało się nazwisko wicemarszałka Sejmu – „przyjaciela i orędownika Ziemi Płockiej w polskim parlamencie, człowieka, któremu na sercu leży rozwój naszego regionu i bezpieczeństwo jego mieszkańców”.
Sama konferencja nie przyniosła w zasadzie nowych informacji. W dużej mierze powtórzono komunikaty znane już wcześniej – o wyborze wariantu i przygotowaniu wniosku o decyzję środowiskową. Jedyną nowością była informacja z Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych o zatwierdzeniu do dalszych prac wariantu IV.
Przypomnijmy: sama informacja o wyższości wariantu IV nad pozostałymi pojawiała się w przestrzeni publicznej już wcześniej, kilkakrotnie. O decyzji i rekomendacji zespołu oceniającego warianty informowano…
… już we wrześniu 2025 r.
Wtedy w swoich social mediach sprzedawał tego newsa – praktycznie jako przesądzającego sprawę – starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz: „Zespół projektantów pracujący nad nową trasą S10 zarekomenduje Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Ministerstwu Infrastruktury wybór 4. wariantu przebiegu drogi szybkiego ruchu. To oznacza, że nowa S10 znajdzie się zaledwie kilka kilometrów od Płocka„.
W styczniu 2026 r…
…temat powrócił przy okazji spotkania w starostwie powiatowym w Płocku, podczas którego zapowiadano kolejne etapy prac nad inwestycją. Na wspólnym zdjęciu oprócz przedstawicieli GDDKiA widać wicemarszałka Sejmu, starostę, przewodniczącego rady powiatu, wiceprezydenta Płocka, dyrektora delegatury urzędu marszałkowskiego (wszyscy z PSL). Prezydenta Płocka nie ma, jako jedyna z Koalicji Obywatelskiej jest posłanka Gapińska.
„(…) omówiliśmy szczegóły budowy trasy S10, która – to już pewne – będzie przebiegać w pobliżu Płocka! W lutym odbędzie się posiedzenie komisji oceny projektów inwestycyjnych przy Ministrze Infrastruktury i Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad, podczas którego zostanie zatwierdzony wariant do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Niespodzianek nie będzie – do dalszych prac zarekomendowany został tzw. wariant hybrydowy. To dla nas najważniejsze, bowiem jest to wariant najbliższy Płocka. Według niego trasa S10 przebiegać będzie w rejonie Goślic, zaledwie kilka kilometrów od granic miasta”.
Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu (PSL)
- Piotr Zgorzelski: „Trasa S10. Bliżej Płocka, bliżej ludzi, coraz bliżej jej budowy”.
- Sylwester Ziemkiewicz: „Trasa S10 tylko kilka kilometrów od Płocka. Znamy już terminy”.
Kolejną zapowiedzianą formalnością było wspomniane już zatwierdzenie do dalszych prac „płockiego wariantu” przez komisję oceny projektów inwestycyjnych przy Ministrze Infrastruktury i Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad. Tym razem pierwszy poinformował o tym prezydent Płocka.
We wtorek, 3 marca…
… czyli dzień przed konferencją w Sejmie (falstart?) napisał na Facebooku:
„Kolejne dobre wieści. S-10 będzie przebiegać około 5 kilometrów od Płocka”
Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka (KO)
Również we wtorek na profilu Koalicja Obywatelska Płock pojawił się entuzjastyczny komentarz: „Kochani, to jest prawdziwa petarda! Bliżej się nie da. S10 dla Płocka”. W nim gratulacje dla Nowakowskiego i „wszystkich zaangażowanych”.
Nie brakowało jednak opinii, że jest to raczej „petarda z opóźnionym zapłonem” – bo sama informacja o przebiegu trasy była znana już wcześniej.
Podobnie jak KO rękę na pulsie trzymała posłanka PiS Wioletta Kulpa:
Aż wreszcie w środę, 4 marca…
… była konferencja w Sejmie. Podobnych wpisów autorstwa uczestników konferencji znów było sporo. Dwa z nich:
To już pewne! Trasa S10 będzie przebiegać w pobliżu Płocka! W ostatnich miesiącach działania nabrały tempa i dzisiaj możemy powiedzieć: MAMY TO! Dziś w siedzibie Sejmu RP podczas konferencji prasowej zorganizowanej dla naszych lokalnych mediów przekazaliśmy tę historyczną, przełomową, niezwykle ważną informację, która odmieni wizerunek całej Ziemi Płockiej”.
Sylwester Ziemkiewicz, starosta płocki (PSL)
„Mamy to!!! Droga ekspresowa S10 coraz bliżej realizacji, a to ważna inwestycja dla Płocka. Dzisiaj podczas konferencji w Sejmie ogłosili to Dariusz Klimczak, Piotr Zgorzelski, Andrzej Nowakowski, Sylweter Ziemkiewicz, Artur Jaroszewski, Lech Dąbrowski, przedstawiciele GDDKiA oraz ja jako przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy S10. Dzieje się!”.
Elżbieta Gapińska, posłanka (KO)
Droga ważna nie tylko dla Płocka
Niezależnie od polityki jedno pozostaje pewne: S10 może znacząco zmienić układ komunikacyjny tej części kraju, tworząc alternatywny korytarz transportowy między zachodnią a wschodnią częścią Polski. – Po zakończeniu tych odcinków będzie to ponad 400 kilometrów drogi, które realnie skrócą czas przejazdu między Warszawą a Szczecinem – zapowiadał Paweł Woźniak z GDDKiA.
Dla Płocka oznaczałoby to wreszcie bezpośrednie włączenie w sieć nowoczesnych tras szybkiego ruchu – coś, o czym mieszkańcy i przedsiębiorcy mówią od lat. Na razie jednak droga pozostaje projektem na papierze. Przed inwestycją wciąż wiele formalnych etapów – decyzja środowiskowa, projektowanie, przetargi i wreszcie sama budowa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kierowcy pojadą nową trasą dopiero w następnej dekadzie.
PODSUMOWANIE (z najnowszego komunikatu GDDKiA)
„Opracowywanie STEŚ trwało od 2022 r., kiedy podpisaliśmy umowę z wykonawcą, tj. konsorcjum firm TPF (lider) i Databout. Opracowanie STEŚ było poprzedzone przygotowaniem przez GDDKiA Studium sieciowego i Studium korytarzowego. Działania informacyjne rozpoczęliśmy wiosną 2023 r. od spotkania się z jednostkami samorządu terytorialnego.
Natomiast spotkania informacyjne z mieszkańcami odbyły się w dwóch turach: między 8 maja a 8 listopada 2024 r. (dziewięć spotkań) i od 14 maja do 25 czerwca 2025 r. (dziesięć spotkań). We wrześniu 2025 r. odbyły się posiedzenia Zespołu Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych, m.in. z udziałem samorządowców.
Do końca marca br. planujemy złożenie wniosków o wydanie decyzji środowiskowych do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i Warszawie. Realizację prac budowlanych planujemy w latach 2030-2032″.
CDN.
Udostępnij artykuł:
Zobacz także

Mogą być żonaci. Mogą mieć dzieci. Ale nie mogą się angażować politycznie. Za trzy lata diecezja płocka będzie miała nowych duchownych
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Ogłaszamy: oto pięcioro nominowanych do nagrody Srebrnej Maski 2026. Poznajcie ich nazwiska
Autor: Jarosław Wanecki
Weekendowa kronika policyjna. Dwa wypadki, ranni rowerzysta i motocyklista
Autor: Gazeta Płocka
„Kiedyż nareszcie skończy się u nas orgja chwytania psów?”. Mieszkańcy Płocka oburzeni pracą czyściciela miejskiego
Autor: Michał Kacprzak
Wpadka złodziei sklepowych. „Przestępcza para” oszukiwała przy kasie samoobsługowej. Płaciła za drobne zakupy, gdy tymczasem…
Autor: Arkadiusz Adamkowski
Rekordowe pieniądze z KPO i kluczowe inwestycje w regionie
Autor: Materiał Partnera
Podejrzana paczka w urzędzie gminy w Nowym Duninowie. W środku fiolki z oznaczeniami sugerującymi, że to trujące substancje chemiczne
Autor: Gazeta Płocka
Dwie osoby ranne po wypadku w gminie Drobin
Autor: Gazeta Płocka


