A jeśli się jeszcze nie ujawnił, to może dlatego, że chce, by… się za niego jak najdłużej modlić? Złodziej ma czas tylko do poniedziałku…

… żeby zrobić rachunek sumienia, zgłosić się, przyznać do kradzieży, a może jeszcze wyrazić żal, postanowić poprawę, zadośćuczynić…

Parafia św. Jana w Płocku poinformowała, że w Nowy Rok między 15.30 a 16.20 został okradziony jej kościół.

W mediach społecznościowych zamieściła film, na którym widać, jak sprawca najpierw siedzi/klęczy w ławce, zmierza w kierunku bocznego ołtarza i na dłużej zatrzymuje się przy bożonarodzeniowym żłóbku. „Łupem padły ofiary składane do aniołka przy żłóbku (gdzie głównie dzieci składały swoje ofiary) oraz dwa świeczniki wotywne” – informuje parafia.

Prosi, by sprawca niezwłocznie zgłosił się do proboszcza. Daje mu czas do poniedziałku; jeśli mężczyzna tego nie zrobi, kradzież zostanie zgłoszona na policję.

„Udostępnimy wtedy policji zapis z pozostałych kamer wraz z widocznym wizerunkiem sprawcy” – zapowiada parafia. I sugeruje: „Można ten post udostępnić dalej – tak, by udało się do sprawcy dotrzeć, ale przede wszystkim bardzo prosimy o modlitwę za tego człowieka”.

Fot. z monitoringu w kościele św. Jana

Kategoria: Kronika policyjna, News

Udostępnij artykuł:

Polityka prywatności © 2026 Gazeta Płocka. Projekt i wykonanie: Hedea.pl